Incepcja – dlaczego zrobiono z tego film akcji :(

Christopher Nolan to bardzo utalentowany i interesujący reżyser. Od czasu Memento stał się rozpoznawalnym twórcą, którego nowe projekty wzbudzały spore zainteresowanie jeszcze długo przed premierą. Incepcja, jego najmłodsze dziecko, posiada spory potencjał tkwiący w intrygującym pomyśle oraz  szkatułkowej kompozycji fabuły. I choć film uważam za bardzo dobry, to mimo wszystko zmarnowano szansę na jeden z najciekawszych dzieł filmowych ostatnich lat (uprzedzam fakty – niestety to nie jest poziom Matrix‚a, a z takimi głosami też się zetknąłem).

W czym tkwi problem? Otóż film (a raczej to reżyser lub producenci) poszedł nie w tym kierunku co powinien. Zamiast pasjonującego thrillera otrzymaliśmy nieco bardziej zakręcony film sensacyjny. Na dodatek Nolan nie potrafi kręcić scen akcji. Pokazał to już w Batmanach i od tego czasu nic się nie nauczył. Poszatkowane ujęcia, z którymi miałem problem już w opowieściach o Mrocznym Rycerzu, tutaj również występują i, podobnie jak tam, zamiast dynamizowania scen, tworzą totalny chaos. Jeżeli sam Nolan nie potrafi kręcić takich sekwencji to powinien poprosić o pomoc kogoś, kto się na tym zna (polscy mistrzowie kamery się kłaniają: Wolski, Kamiński czy Idziak). Szkoda, że zamiast stworzyć psychologiczny  dreszczowiec, na siłę dodano liczne sceny pościgów oraz strzelaniny, które nie specjalnie trzymają w napięciu. W Memento obyło się bez takich fajerwerków, a film potrafił się obronić.
Seans jest dosyć długi dlatego też, pewnie ze względu na amerykańskich widzów, wiele scen pocięto i kilku momentom brakuje ‚psychologicznej głębi’. Kilka wniosków wyłożonych jest na tacy, nie dając możliwości wykazania się co bardziej ambitnym kinomanom.

Obsada nie wzbudza zastrzeżeń. Oprócz trzymającego, jak zwykle, swój wysoki poziom DiCaprio mamy tutaj, moją ulubioną, aktorkę młodego pokolenia Ellan Page (znaną choćby z Juno, Fragmentów Tracey czy też Pułapki) oraz wybijającego się z całej obsady Toma Hardiego. Podsumowując film bardzo dobry, acz nie wybitny (a jeżeli ktoś twierdzi, że bardziej zagmatwanej fabuły nie widział, to polecam obejrzeć polski film nakręcony ponad 45 lat temu przez Wojciecha Jerzego Hassa pt. „Rękopis znaleziony w Saragossie” ręczę, że film jest jeszcze bardziej zakręcony i… po prostu lepszy).

Komu się powinien spodobać:

  • miłośnikom nieco bardziej skomplikowanych filmów akcji,
  • fanom filmów o kompozycji szkatułkowej (jeżeli nie wiesz co to jest obejrzyj wspomniany przed momentem „Rękopis…

Kto powinien unikać:

  • nie lubiący zbytniego wysilania umysłu w trakcie filmów sensacyjnych,
  • osobom „na kacu”

Moja subiektywna ocena: 8/10 (jak interpretować moje oceny dowiesz się tutaj.)

Więcej informacji o filmie:  Incepcja na FilmwebieInception na IMDB

5 myśli na temat “Incepcja – dlaczego zrobiono z tego film akcji :(

  1. Byłem na tym filmie w kinie, a co!
    I powiem tak: na początku było fajniej, potem było lepiej, przy czym szczyt fajności film osiągnął w trakcie przygotowywań do tego skoku całego. Potem faktycznie, akcja zepsuła całe napięcie.
    Generalnie w filmie jest sporo nieścisłości fabularnych, a synchronizacja czasu na różnych warstwach nawet „na oko” wyraźnie się rozjeżdża.
    Więc w sumie masz racje – pomysł fajny, potencjał wielki, ale raczej zmarnowany.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s