Strona główna > Film, Gry i konsole > Film: Scott Pilgrim kontra świat (Scott Pilgrim vs. the World)

Film: Scott Pilgrim kontra świat (Scott Pilgrim vs. the World)

Szczerze powiedziawszy kompletnie nie byłem przygotowany do tego seansu. Film powstał na podstawie komiksu, którego kompletnie nie znam, a dodatkowo przed świętami wyszła gra na konsole pod takim samym tytułem, w którą również nie miałem okazji zagrać.  Wybaczcie więc, że wbrew swoim zwyczajom tym razem zdradzę odrobinę fabuły (nie powinno Wam to jednak popsuć zabawy).

Scott to młodzieniec, który gra w zespole punk(?) rockowym, ma współlokatora geja i spotyka się z młodą Chinką ze szkoły katolickiej. Nie martwcie się tym pierwszym zdaniem opisu, gdyż już od początkowych scen, stylistyka sugeruje, że nie będzie to jeszcze jedna zwykła komedia młodzieżowa. W tym małym świecie tytułowego bohatera nieoczekiwanie pojawia się „dziewczyna ze snów”. I tutaj po dosyć obiecującym początku doznałem, w trakcie seansu, małej konsternacji, którą możecie również poczuć, jeśli kompletnie nie mieliście do czynienia z tym uniwersum. Otóż okazuje się, że aby kontynuować nową znajomość główny bohater musi pokonać 7 „byłych” „wyśnionej dziewczyny”.

Już pierwszy ex, który wygląda jak skrzyżowanie Zorga (pamiętacie jeszcze Piąty Element?) z gwiazdą z Bollywood, udowadnia, że cała konwencja będzie jeszcze bardziej dojechana niż mogłoby się wydawać po pierwszych kilkudziesięciu minutach filmu.  Całość bowiem przedstawiona została w stylistyce retro gier komputerowych i komiksów.  Główny bohater wraz z rozwojem fabuły i pokonywaniem kolejnych „eksów” osiąga więc kolejne poziomy,  a z pokonanych przeciwników pozostają tylko monety do zebrania i ekstra punkty. Walki choć dosyć umowne i komiksowe są jednak bardzo dynamiczne i wciągające, zawierają też liczne zwroty akcji, a czasami przyjmują zupełnie nieoczekiwany obrót. Wszystko to w akompaniamencie nieco undergroundowej, głównie punk(?) rockowej muzyki. Aha żebyście nie pomyśleli, że to jest tylko film akcji, to sceny te dzieją się raczej jako przerywniki w fabule opowiadające o związkach i relacjach między młodymi ludźmi.

Od strony technicznej nic filmowi nie można zarzucić, a wręcz przeciwnie, jest ona bardzo sprawnie i widowiskowo zrealizowana. Pojedynki czerpią garściami z takich gier komputerowych jak Soul Calibur czy Tekken. Choreograficznie są naprawdę pomysłowe i efektowne. Przeprowadzony zgodnie z komiksowo-grową konwencją montaż oraz niezłe efekty specjalne dopełniają całości.

O odniesieniach do retro gier, komiksów i ogólnie pop kultury już wspominałem. Znajdziemy tu parodie zarówno kina akcji, Bollywoodu, wampirów ze Zmierzchu, Kill Billa oraz zapożyczeń różnych elementów z mnóstwa gier komputerowych. Jest zabawnie, widowiskowo i zaskakująco, a wszystkie te przygody przeżywamy w dosyć  luźnym klimacie z bardzo oryginalnymi i sympatycznymi bohaterami.

Można powiedzieć, że to postmodernistyczna komedia romantyczna, ale z romantyzmem w czasach komiksów i gier wideo. Biorąc pod uwagę datę tego wpisu trzeba przyznać, że film świetnie nadaję się na walentynki, o ile Twojej drugiej połówce nie obce są te klimaty.

Komu się powinien spodobać:

  • pozycja obowiązkowa dla fanów komiksów i gier wideo
  • oryginalna komedia (można powiedzieć, że nawet romantyczna), ze sporą ilością akcji
  • lekki ale pomysłowy, łatwy i przyjemy ale oryginalny i stylistycznie zakręcony „odstresowywacz”
  • sympatyczni (na wielu poziomach) bohaterowie

Kto powinien unikać:

  • jeżeli nie czujesz postmodernizmu lub obca Ci jest estetyka retro gier wideo i komiksów – to nie jest film dla Ciebie

Moja subiektywna ocena: 8/10 (jak interpretować moje oceny dowiesz się tutaj.)

Więcej informacji o filmie: Scott Pilgrim kontra świat na FilmwebieScott Pilgrim vs. the World na IMDB

Reklamy
  1. 20 lipca 2013 o 04:57

    What’s up to all, how is all, I think every one is getting more from this web site, and your views are fastidious in support of new people.

  1. 21 listopada 2012 o 18:47
  2. 4 czerwca 2013 o 18:12
  3. 23 lipca 2017 o 08:56

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: