Strona główna > Informatyka i Zarządzanie, Internet > Integracja bloga na WordPress.com z Facebookiem

Integracja bloga na WordPress.com z Facebookiem

AKTUALIZACJA (2012-01-29): Cały poniższy wpis jest już tylko ciekawostką, ponieważ WordPress.com wprowadził w końcu widget Facebook Like Box (który swoją drogą powinniście widzieć po prawej stronie strony) w związku  z tym, nie ma już potrzeby przeprowadzania takich kombinacji jak opisałem poniżej. Ale jeżeli ktoś, mimo wszystko, ma ochotę poczytać to zapraszam.

Po pierwsze należy Wam się wyjaśnienie odnośnie mojego poprzedniego, nic nie wnoszącego, wpisu. Była to po prostu notka testowa sprawdzająca integracje bloga z Facebookiem.

Na wstępnie zaznaczę, że nie jestem jakimś wielkim fanem serwisu stworzonego przez Zuckerberga. Konto prywatne założyłem tam jedynie po to, aby móc stworzyć FanPaga dla Biznesu Filmowego.  Oprócz sprawdzenia fenomenu Facebooka na żywo, miał to być test na porównanie popularności tego serwisu ze swojską nasza klasą. Wyniki były dla mnie dosyć zaskakujące, gdyż aktualnie stosunek fanów BFa na fejsie do nk wynosi 12:1.

Dlaczego postanowiłem zintegrować swój blog z obecnie najpopularniejszym serwisem społecznościowym świata? (W sumie czy po tak skonstruowanym pytaniu macie jeszcze jakieś wątpliwości ;)?). W rzeczywistości powód był tylko jeden… Sebik.

Stwierdził on bowiem, że wygodniej jest mu sprawdzać swoją „tablicę” i stamtąd dowiadywać się o nowych wpisach. Ciężko się z tym nie zgodzić więc pozostało mi tylko stwierdzić: „Mówisz – masz”. Zawsze to okazja do zapoznania się z jakąś nową technologią. Niestety ta część dotycząca „masz” zajęła zdecydowanie więcej czasu niż przewidywałem.

Moje poprzednie walki z wordpressem.com (dotyczące read more oraz linku na wykopie) choć dosyć irytujące i czasochłonne zakończyły się pełnym sukcesem. Niestety tym razem mogę jedynie eufemistycznie stwierdzić, że osiągnąłem „mniejszy sukces” (ostatnio takiego określenia użyliśmy podsumowując nasz nieudany sprint scrummowy ;)… ale może po kolei.

Do osiągnięcia zamierzonego efektu (integracji tych dwóch serwisów) należało najpierw udostępnić funkcję „polubienia” mojego bloga. O ile sam Facebook dostarcza dosyć prosty skrypt, który należy zamieścić na stronie, i tutaj nie powinno być żadnych problemów, o tyle problemy pojawiają się na wordpress.com. Moje doświadczenia z codziennego użytkowania wordpressa generalnie mogę określić jako pozytywne. Jest on w miarę intuicyjny, a przy tym dostarcza dosyć dużej elastyczności. Niestety korzystanie z darmowego systemu w domenie .COM ma jednak spore ograniczenia. I tutaj miały one okazję ujawnić się w pełni.

Oto więc jak zabrałem się do całego procesu. Na początku oczywiście należało stworzyć Fan Page bloga. Zrobiłem to korzystając ze swojego głównego konta (niejako podpinając je pod konto prywatne) tak samo zresztą postąpiłem z Fan Pagem BFa. Dotarłem do miejsca z którego można wygenerować kod niezbędny do wklejenia na swoją stronę, tak, aby widoczny był Fan Box oraz przycisk „Lubię”. Problem pojawił się, gdy ten wygenerowany kod, chciałem wkleić na bloga. W skrócie… nie dało się.

Dłuższe wyjaśnienie techniczne. Silnik wordpressa domyślnie wykorzystuje edytor TinyMCE. Jego podstawowa konfiguracja nie pozwala jednak na umieszczanie w treści wszystkich znaczników HTML. W szczególności dotyczy to tagów <iframe> oraz <script>. A właśnie na tych znacznikach opierają się skrypty wygenerowane przez Facebooka. Oczywiście problemu nie ma, gdy posiada się własną instancję wordpressa zainstalowaną na serwerze, wówczas można sobie to odpowiednio skonfigurować. Na serwerach wordpress.com takiej możliwości nie ma i niestety żadne hacki i sztuczki nie pomogły. Już wydawało się, że całą integrację szlag trafi, gdy udało się znaleźć częściowe rozwiązanie.
Polega ono na tym, że zamiast „lansiarskiego” Fan Boxa z zdjęciami wszystkich, którzy nas lubią. W górnej prawej części strony widzicie jedynie skromny przycisk „Like”. Dodatkowo jego obsługa wymaga sporej determinacji od użytkownika, gdyż po jego kliknięciu zostaniecie przeniesieni na nową stronę, gdzie znajdziecie właściwy Fan Box i tam dopiero musicie kliknąć właściwe „Lubię to”. Potraktujcie więc ten mechanizm jako dodatkowe zapytanie „Czy naprawdę wiesz na co się porywasz?”

Ok, blog można więc już „polubić”, pozostała druga część, a mianowicie umieszczanie informacji o nowych wpisach na tablicy. Na pierwszy rzut oka wyglądało to jeszcze prościej niż poprzednie zadanie (które „na pierwszy rzut oka” nie wyglądało skomplikowanie). WordPress.com udostępnia bowiem funkcję publicize, która pozwala na automatyczne umieszczanie informacji o wpisie, na takich serwisach jak Twitter czy, od niedawna, też Facebook. Rzeczywiście, kilka kliknięć i miałem już skojarzone konto wordpressowe z fejsbukowym. Pora więc na pierwszy test i pierwszego post…

Nie wszystko poszło jednak zgodnie z oczekiwaniami. Mój testowy wpis pojawił się na… mojej prywatnej tablicy… a nie tej z fan page blogu. Przyznam, że nie o taki efekt mi chodziło. Konto prywatne, jak sama nazwa wskazuje, służy do celów wyłącznie prywatnych, tak więc lądują tam tylko osoby, które znam osobiście. (Jeżeli więc nie znamy się wystarczająco dobrze, nie obrażajcie się jeżeli chcielibyście, z jakichś względów, dodać mnie do znajomych, a ja takie zaproszenie zignoruje). Rozpocząłem oczywiście poszukiwania rozwiązania tego problemu. Niestety dosyć szybko znalazłem posty na forum sugerujące, że póki co nie ma takiej opcji, choć podobno nad nią pracują (trochę wolno im idzie bo posty miały ponad pół roku).
Nie pozostaje mi więc nic innego, jak ręczne umieszczanie informacji o nowych wpisach na boardzie Tomiga Blog. (Teoretycznie jest to więc kolejny powód na to, żeby jednak przesiąść się na własny serwer, z pełną instalację WordPressa. Z drugiej strony, jak pokazują ostatnie doświadczenia z hostingami, posiadanie konta w dużym, profesjonalnym serwisie ma jednak swoje plusy – są zdecydowanie mniejsze szanse na to, że obudzę się któregoś dnia i naglę stwierdzę, że całą zawartość bloga gdzieś zniknęła i nie da się jej odzyskać – bo hosting prowadzi mało poważna firma.)

Jak więc widzicie niewinne zabawy z WordPressem i Facebookiem potrafią zabrać pół soboty… co potwierdza tylko starą zasadę, że „komputery rozwiązują problem 5 razy szybciej, który bez komputerów, w ogóle by nie istniał”.

Reklamy
  1. 9 kwietnia 2011 o 20:51

    Ze swojej strony mogę tylko polecić stabilny hosting 2ap.pl. Radzę jak najszybciej przenieść się tam i nie męczyć się z WordPress.com – to jest serwis dla początkujących.

    • 9 kwietnia 2011 o 21:10

      A dzieki za wskazowke przyjrze sie, choc na oku juz mam linuxpl.

  2. 4 stycznia 2012 o 19:20

    Używam linuxpl.com od 2 lat i polecam 🙂

    13wdh.eu chodzi na tym hostingu oraz woordpresie 🙂

    • 4 stycznia 2012 o 19:36

      No tez wlasnie przesiadlem sie na linuxpl ale jeszcze bez wordpressa. Prawdopodbie pooeksperymentuje troche z jakas stronka jak sie sprawdzi to byc moze kiedys sie przeniose 🙂

  3. 20 lipca 2013 o 03:28

    Thanks for finally writing about >Integracja bloga na WordPress.
    com z Facebookiem | Tomiga Blog <Liked it!

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: