Strona główna > Gry i konsole > Dlaczego Wiedźmin 2 nie wyszedl (jeszcze) na konsole

Dlaczego Wiedźmin 2 nie wyszedl (jeszcze) na konsole

Odpowiedź na to pytanie wbrew pozorom nie jest taka trudna. Oczywiście można zakładać że CD Projekt ma za małe moce przerobowy aby jednocześnie tworzyć grę na wiele platform. W rzeczywistość jednak stawiam na zupełnie inny powód takiego stanu rzeczy. Potrzeba beta testerów. Normalką jest, że gry na PCta można wypuścić mniej dopracowane niż konsolowe (choć ostatnio kilka przykładów konsolowych nie napawa optymizmem na przyszłość: np. Test Drive Unlimited 2). Choćby dlatego, że wersje konsolowe wymagają certyfikacji wydawców (Sony i Microsoftu). Dodatkowo większość grających na komputerach to osoby obeznane z tajnikami konfiguracji, patchowania i generalnie radzenia sobie z problemami (a przynajmniej są do nich przyzwyczajone). W przypadku konsol jest inaczej. Tak duża i dobrze promowana gra jak Wiedźmin 2 nie może sobie pozwolić na kiepski PR. Co by się stało gdyby podobnie jak w przypadku wersji PCtowej start edycji kolekcjonerskiej nie wypalił (dla wyjaśnienia gracze którzy zakupili edycje kolekcjonerską mieli otrzymać możliwość zagrania kilka dni przed oficjalną premierą… niestety błędy na serwerach uniemożliwiały jakąkolwiek rozgrywkę)?

Pewnie wielu graczy pamięta część pierwszą. Ja co prawda kupiłem ją bardzo późno, na jakiejś wyprzedaży CD Projektu  za 30PLN edycje rozszerzoną. A mimo to musiałem pobierać 1,5GB patch który i tak się nie uruchamiał. Dopiero poszperanie w internecie i jakieś hackerskie sztuczki – ręczne rozpakowywanie jakiegoś pliku językowego – pozwoliły mi uruchomić grę – po kilku godzinach walki z patchem. Rynek konsol rządzi się innymi prawami jeżeli gra na premierze jest mocno zabugowana ciężko liczyć na komercyjny sukces (szczególnie jeżeli marka nie jest zbyt znana).

Testowanie tak dużej i wielowątkowej gry jak Wiedźmin nie jest oczywiście trywialne. Jak każda produkcja ma ona też swoje terminy które muszą zostać dotrzymane i kiedyś trzeba ją wypuścić. Dlatego też łatwiej wydać najpierw wersje PCtową, gdzie duża liczba użytkowników wychwyci większość problemów z gra, a dodatkowo zyska się kilka miesięcy czasu na „konwersję”. Będzie można ją spachować i dopiero tak zaprawioną w boju wersje wydać na konsole.

Inną sprawą jest brak know-how. Póki co zapowiedziano jedynie wersje XBoxowa, która z racji na bliższa architekturę tej konsoli do PCtowej jest zdecydowanie prostsza do portowania. Oznacza to tylko tyle że CDProjekt nie posiada odpowiedniej klasy specjalistów, którzy poradziliby sobie z nieco bardziej skomplikowaną architekturą Playstation 3.

Co ciekawe ostatnio na Polygami pojawił się artykuł opisujących „najlepszych polskich specjalistów” z branży game developingu. Jakimś dziwnym trafem zdecydowania większość z nich pracowała przy Wiedźminie… pomijając już tytuł artykułu i podejście do tego zestawienia chyba nie doceniono należycie twórców z poza Warszawy (wszystko wskazuje na to, że ranking był robiony wśród warszawskiego środowiska – najbliżej redakcji – co naturalnie sprawia, że poleca się głównie ludzi z którymi miało się kontakt czyli współpracowano w przeszłości). Z wrocławskiego Techlandu pojawiła się tam jedna osoba podczas gdy firma ta od kilku lat robi produkcje na światowym poziomie i to na wszystkie 3 wiodące platformy. Jak więc widać nie taki ten CD Projekt jest „zajebisty” na jakiego się kreuje.

Podsumowując, pierwsza część Wiedźmina to była bardzo fajna i dobra gra, druga na pewno nie jest gorsza, dlatego mimo wszystko kibicuje chłopakom z CD Projektu. Hype mnie jednak nie rusza, tak więc na pewno w najbliższym czasie nie kupię wersji pctowej. (Nie przepadam za graniem na blaszaku a poza tym pewnie i tak mój komputer nie odpaliłby jej). Szkoda więc, że nie będę miał okazji w nią zagrać, przynajmniej do momentu wypuszczenia wersji na PS3 (o ile kiedyś ten moment nastąpi). Jeżeli nie, to trudno może do Wiedźmina 3 chłopaki dojrzeją, że prawdziwe zyski są na sprzedaży gier konsolowych i warto wypuszczać grę na wszystkie wiodące platformy równocześnie.

Reklamy
  1. 21 lipca 2011 o 18:57

    Ja tam kibicuję chłopakom, bo taniej mi wyjdzie kupić grę na xa niż zakupić kompa który ją uciągnie 🙂

  2. 21 lipca 2011 o 19:42

    Nie, no jasne ze kibicuje ale pomarudzic troche mozna 😉
    Generalnie tez zagralbym chetnie na swoje PS3.

  1. 16 września 2011 o 20:34

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: