Film: Nietykalni (Intouchables)

Francuska komedia, która odniosła spory sukces w naszych kinach. Obraz stworzono na starym kontynencie więc można było liczyć na lekką odmianę od hollywoodzkich hitów, którymi karmią nas multipleksy. Czy rzeczywiście tak jest?

Temat wydaje się być z gatunku tych „cięższych” otóż, opieka nad sparaliżowanym od szyi w dół bogaczu. Można by z niego stworzyć dramat… twórcy jednak zdecydowali się na komedię (która nota bene bazuje na prawdziwej historii).

Głównych bohaterów mamy dwóch. Ofiarę wypadku, niezdolna do samodzielnej egzystencji ale absurdalnie bogatą więc mogąca sobie pozwolić na pełną i kompletną opiekę. Drugi to czarnoskóry emigrant, mający małe problemy z prawem. Próbując otrzymać podpis do pośredniaka niezbędny do uzyskania zasiłku udaje się na rozmowę o pracę jako opiekuna.

Swoją szczerością i bezpośredniością zdobywa sympatię nieco zblazowanego niepełnosprawnego.

Od tego momentu mamy dosyć klasyczną komedię bazującą na idei dwóch przeciwstawnych osobowościach.

Phillipe to bogaty, nieco snobistyczny, miłośnik sztuki. Począwszy od malarstwa abstrakcyjnego, przez operę, muzykę klasyczną na poezji kończąc. Większość jego znajomych pochodzi z podobnie dystyngowanego towarzystwa.

Driss, z kolei, to nieobliczalny i wyluzowany emigrant, który niedawno opuścił więzienie. Mieszkający w ciasnym blokowisku z niepoliczalną liczbą rodziny/kuzynostwa. Miłośnik muzyki tanecznej oraz szybkiej jazdy samochodem… bez prawa jazdy.

Jak nie trudno przewidzieć obaj panowie pomimo (a może dzięki) swojej odmienności nabierają do siebie szacunku i zaczyna ich łączyć coś w rodzaju przyjaźni. Czerpiąc od siebie elementy, których w ich życiu do tej pory brakowało.

Film charakteryzuje się świetnymi dialogami i oprócz dobrej gry aktorskiej jest to jego najmocniejszy element. Aaa zapomniał bym o muzyce, która czaruje i na napisach końcowych nie pozwala opuścić kina.

Nie jest to produkcja ani trudna w odbiorze ani zbyt ambitna. Sklecona została zgodnie z najlepszymi hollywoodzkimi schematami. Nie nastawiajcie się więc na przeintelektualizowane lub trudno europejskie kino. Nie uznajcie jednak tego jako zarzut, gdyż jako rozrywka, film spisuje się znakomicie.

Moja subiektywna ocena: 8/10 (jak interpretować moje oceny dowiesz się tutaj.)

Więcej informacji o filmie na:  FilmwebieIMDB

3 myśli na temat “Film: Nietykalni (Intouchables)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s