Film: Avengers 3D

Na wstępie od razu zaznaczę, że nie jestem fanem komiksów w ogólności, a amerykańskich, z ich superbohaterami, w szczególności. Avengers znalazł się na mojej liście filmów do obejrzenie głównie ze względu na postać reżysera czyli Jossa Whedona (twórce Buffy).

Do seansu byłem przygotowany tylko częściowo. Wiedziałem, że Avengers łączy ze sobą losy kilku postaci ze świata komiksów stworzonych przez Marvella. Wcześniej obejrzałem przygody dwóch z nich: Thora, który bardzo mi się podobał oraz Kapitana Ameryki, który podobał mi się już mniej (na tyle mało, że nie chciało mi się nawet robić wpisu na jego temat). O pozostałych postaciach (Iron Man, Hulk, Czarna Wdowa) tylko słyszałem co nieco.

Generalnie film można podzielić na trzy części. Na początku, jak to zwykle bywa, mamy wprowadzenie czyli poznajemy po kolei wszystkich bohaterów wraz z ich krótka historią (nawet osoby nie zaznajomione z komiksami powinni mniej więcej poukładać sobie fakty). W tym fragmencie pojawiają się już pierwsze potyczki między bohaterami, stanowiące rozgrzewkę i przedsmak tego co ma się dziać później.

Druga część, z mojego punktu najciekawsza, stawia na elementy dramatu, gdzie ujawniają się antagonizmy pomiędzy poszczególnymi postaciami. Każdy z bohaterów posiada własne słabości, a jego osobowość zostaje poddany małej psychoanalizie. Ten fragment nie jest on zbyt długi ale dosyć kluczowy dla rozwoju akcji.

Ostatnia faza filmu to dłuuuga i widowiskowa walka o ratowanie świata czyli typowa “rozpierducha” na wysokim poziomie audio-wizualnym.

Poszczególne elementy tej układanki są dopasowane całkiem nieźle. Tak więc oprócz scen akcji i walki, stanowiącej największą część filmu, znajdziemy elementy dramatyczne (choć nie aż tak dobre jak w Thorze), a także całkiem sporo komicznych dialogów bądź one linerów. Dla miłośników komiksów znajdą się też smaczki, co można było wywnioskować po wybuchach śmiechu, w różnych momentach seansu, w coraz to innych miejscach sali.

Aktorzy spisali się generalnie nieźle ze zdecydowanym wskazaniem na Robert Downeya Jr. w roli Tony Stark / Iron Man. Scarlett Johansson jako Natasha Romanoff / Czarna Wdowa też się wyróżnia choć głównie przez swą “elastyczność”. Zawiódł nieco Samuel L. Jackson (Nick Fury), a Chrisa Hemswortha wolę jednak jako beztroskiego zawadiakę z Thora.

Jeszcze kilka słów o 3D, które w większości przypadków jest zbędnym dodatkiem. Tutaj jest kilka ujęć w których wykorzystano je tak, jak powinno to być robione. Co prawda w sumie jest to kilkadziesiąt sekund na cały film to jednak mamy tu jakieś światełko w tunelu dla tej technologii.

Avengers to niewątpliwie pozycja obowiązkowa dla fanów filmów “akcji i atrakcji” (mogą dodać do mojej oceny nawet +2) dla pozostałych zaś, to rozrywka na przyzwoitym poziomie.

Z sensu wyszedłem z jednym przeświadczeniem… Iron Mana muszę zobaczyć obowiązkowo.

Moja subiektywna ocena: 7/10 (jak interpretować moje oceny dowiesz się tutaj.)

Więcej informacji o filmie na:  FilmwebieIMDB

3 myśli na temat “Film: Avengers 3D

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s