Strona główna > Film, Wydarzenia > AFF 2012: Ślub Ryśka (Richard’s Wedding)

AFF 2012: Ślub Ryśka (Richard’s Wedding)

15 listopada 2012 Dodaj komentarz Go to comments

Gadana komedia w stylu młodego Woodiego Allena. Film rozpoczyna się sekwencją podczas której na ulicy spotykają się dwójka znajomych. 38-letni mężczyzna tureckiego pochodzenia oraz jego młodsza kumpela. Idąc ulicami Nowego Jorku dyskutują o przeróżnych sprawach począwszy od obgadywania znajomych, postrzeganiu ludzi, dyskryminacji, tolerancji, wolności słowa i mnóstwa innych tematów, na które, w naturalny sposób, schodzi prowadzonych przez nich rozmowa.

W trakcie tej przechadzki pojawiają się  szczątkowe informacje o ich znajomych. Dwójka ta bowiem wybiera się na ślub ich wspólnego przyjaciela, tytułowego Ryśka. Zanim jednak tam dotrą spotykają się u Andrew, który dorobił się majątku na aplikacji do iPhona. Jego mieszkanie jest punktem zbornym, przed udaniem się na ceremonię, całej ekipy neurotyków, radykałów i podstarzałych luzaków ze skłonnościami do różnych używek.

W końcu poznajemy pana młodego, który ma problem ponieważ pastor, który miał udzielić ślubu uległ wypadkowi. Na szybko zorganizowane zastępstwo prowadzi do kolejnych powikłań i nieoczekiwanych, choć wciąż pełnych humoru i momentami absurdu, sytuacji.

Film charakteryzuje się błyskotliwymi dialogami, które leją się strumieniami. Zawierają  mnóstwo cynicznych komentarzy do rzeczywistości, jak i poszczególnych postaci ich stylu i postaw życiowych, a także zabawnych wymian zdań, poglądów, i dyskusji w których drobne złośliwości są wymieniana na przemian z ciętymi  ripost.

Z biegiem czasu, z pozornie nie związanych rozmów na różne tematy, a także wielu mimochodem rzucanych aluzji, wyłania się obraz poszczególnych bohaterów oraz łączących ich relacji.

Miłośnicy starszych filmów Allena powinni obowiązkowo go zobaczyć, reszta również, bo zarówno aktorzy jak i scenariusz zadbał o to, by ciężko było się na tym filmie nudzić.

Po seansie odbyło się spotkanie z reżyserem (Onur Tukel) (który był również jednym z aktorów) tak samo wyluzowanym jak jego filmowy bohater. Okazało się, że film nakręcono w tydzień (choć kręcony dwoma kamerami – prawdopodobnie Canonami D5 i D7 – co przyśpieszyło cały proces), na ulicach w parku w Nowym Jorku. Jak widać wcale nie trzeba milionowego budżety aby nakręcić ciekawy, wciągający i dowcipny film, który nie dość, że dobrze się ogląda, to daje do myślenia.

Moja subiektywna ocena: 7+/10 (jak interpretować moje oceny dowiesz się tutaj.)

Więcej o filmie na: Filmwebie, IMDB

P.S Naprawdę mało brakowało mu do 8.

Reklamy
  1. 24 listopada 2012 o 15:53

    Mam podobne odczucia co do tej produkcji. Także miałam okazję zobaczyć film podczas AFF. Zapraszam do lektury mojej recenzji:) – http://www.wswieciekina.blogspot.com/2012/11/obecnosc-obowiazkowa-recenzja-filmu.html

    • 25 listopada 2012 o 21:31

      Interesujący Blog dzięki za linka

  1. 27 stycznia 2013 o 17:48
  2. 20 lipca 2016 o 17:50

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: