Strona główna > Film > Film: Atlas Chmur (Cloud Atlas)

Film: Atlas Chmur (Cloud Atlas)

Nowy projekt rodzeństwa Wachowskich (tak, tych samych którzy stworzyli Matrixa – wówczas jeszcze jako bracia Wachowscy jednak od jakiegoś czasu, dzięki osiągnięciom dzisiejszej medycyny, Larry stał się Laną) wraz z Tomem Tykwerem (Biegnij Lola biegnij, Pachnidło, Niebo) to wielowątkowa opowieść dziejąca się na przestrzeni kilkuset lat, którą dosyć ciężko oceniać po jednokrotnym obejrzeniu ponieważ wielotorowy sposób opowieści sprawia, że na pewno kilka rzeczy można przeoczyć lub nie zwrócić uwagi.

Film przedstawia sześć historii dziejących się w różnym czasie. Od czasów kolonialnych, przez przełom XIX i XX wieku, lata 70-te XX wieku, teraźniejszość, cyberpunkową przyszłości po post-apokaliptyczną odległą przyszłości. Każda z nich ma swoich bohaterów, których zachowania i wybory w jakiś sposób wpływają  na późniejsze pokolenia.

Ciekawostką jest fakt, że niemal w każdej historii gra podobny zestaw aktorów (nie czytałem nic o filmie przed seansem, więc było to lekkie zaskoczenie) ale jeszcze większe było na końcu, gdy okazało się, że niemal wszyscy aktorzy mieli po kilka ról, przy czym w niektórych przypadkach charakteryzacja była na tyle zaskakująca, że ciężko było ich rozpoznać.

Wszystkie opowieści obracają się wokoło ludzkich wyborów. Wyborów i czynów dokonywanych przez jednostki, które były kluczowe dla ich życia, a niektóre nawet okazały się przełomowe dla całych następnych pokoleń. Łamiąc reguły i konwenanse stawali się buntownikami, a często wyrzutkami, którzy wyprzedzali swój czas i łamali zasady obowiązujące za ich życia by zmienić bieg historii.

Matrix był jedynym filmem, który po pierwszym obejrzeniu  zafascynował mnie na tyle żeby następnego dnia ponownie pójść na niego do kina i to głównie ze względu na doszukiwanie się dalszych treści, nawiązań czy interpretacji. W przypadku Atlasu Chmur zapewne nawiązań i analiz można zrobić równie wiele jak w Matrixie… jednak nie były on na tyle zagadkowy i intrygujący abym czuł potrzeby ponownego oglądania go w najbliższym czasie. To niezły film… ale jednak nie, aż tak przełomowy, jak najsłynniejsze z dzieł Wachowskich.

Moja subiektywna ocena: 7/10 (jak interpretować moje oceny dowiesz się tutaj.)

Więcej o filmie na: Filmwebie, IMDB

Reklamy
  1. Brak komentarzy.
  1. 27 stycznia 2013 o 17:49

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: