Strona główna > Technologie i Gadżety > SmartWatch czyli zegarek z androidem

SmartWatch czyli zegarek z androidem

Bohaterem tego wpisu będzie produkt firmy Sony SmartWatch będący zegarkiem z systemem android. Posiadaczem tytułowego gadżetu stałem się dosyć niespodziewanie. Otóż ostatnio zmieniałem pracę, a konkretnie dział w firmie, w której pracuje od 10 lat. Moi dawni współpracownicy postanowili sprawić mi “drobny” prezent z tej okazji.

Przy okazji któregoś wspólnego obiadu, wśród niezobowiązujących rozmów, temat zszedł na ten konkretnie produkt. Cała rzecz działa się kilka dni przed moim odejściem, a ponieważ jestem postrzegany jako ogólnie znany gadżeciarz, w kuluarach stwierdzono, że to idealny prezent dla mnie.

SmartWatch

Sony SmartWatch (fot. Sony)

Zegarek działa nie tylko z produktami Sony. Jednak lista oficjalnie wspieranych telefonów nie zawiera mojego HTC Desire. Nie przeszkadzało mi to jednak uruchomić go w konfiguracji z tym modelem. Od razu zastrzegam jednak, że wszelkie moje spostrzeżenia dotyczą takiego (oficjalnie nie wspieranego) tandemu (aczkolwiek z tego co wyczytałem w sieci, problemy z wspieranymi modelami są podobne).

Wygląd

Na zdjęciach marketingowych zegarek wygląda całkiem elegancko, na żywo nie jest wiele gorzej. Co prawda nie polecam go zakładać do garnituru, jednak przy okazjach mniej oficjalnych, prezentuje się całkiem przyzwoicie i spokojnie może koegzystować z casualowym strojem.

Pewnym zaskoczeniem może być sposób jego montowania na pasku. Mocuje się go bowiem przy pomocy specjalnego klipsa. Dzięki temu łatwo można go odpiąć i położyć na biurku (wygląda wtedy trochę jak ipod nano) lub wymienić pasek na inny (w zestawie dołączona jest specjalna metalowa podstawka pozwalająca użyć bardziej tradycyjnych pasków – ten w zestawie jest „gumowaty”).

SmartWatch zdjęty z paska (fot. Sony)

Urządzenie jest bardzo lekkie (zauważalnie lżejsze niż mój stary zegarek z tytanową bransoletą) i bez problemowo leży na nadgarstku.

Jeżeli miałbym się już do czegoś przyczepić w kwestii wyglądu to co najwyżej do jego grubości. Patrząc z boku wygląda dosyć masywnie i mógłby być o połowę cieńszy, aczkolwiek z perspektywy jego użytkownika nie ma to aż tak wielkiego znaczenia.

Budowa i akcesoria

Zegarek posiada tylko jeden klawisz fizyczny służący do włączenia urządzenia bądź wyświetlacza oraz przejścia do ostatniego ekranu. Wszelkie inne operacje wykonuje się za pomocą ekranu dotykowego.

W pudełku obok paska i podstawki załączona została specjalna ładowarka. Ze względu na swoje rozmiary jest ona niestandardowa (część podłączana do zegarka nie jest na złączu USB). W celu naładowania urządzenia umieszczamy ją pomiędzy klipsem a obudową zegarka. Drugi koniec kabla podłączamy do portu USB urządzenia zasilającego.

Instalacja

Proces instalacji jest odrobinę skomplikowany. Po pierwszym włączeniu zegarek próbuje się skomunikować z telefonem po interfejsie bluetooth. Po sparowaniu z telefonem prosi o pobranie aplikacji z Google Play (LiveView Manager). Aplikacja ta następnie instaluje właściwe oprogramowanie na zegarku (domyślnie wygląda jakby SmartWatch był bez żadnego systemu). Dopiero wówczas zegarek zaczyna działać, aczkolwiek nadal nie posiada żadnych dodatkowych funkcjonalności. Wszystkie featury dostępne są bowiem jako oddzielne aplikacje.

Podczas całego procesu uruchamiania nie obyło się bez komplikacji. Dedykowaną aplikacją instalowaną na telefonie jest LiveView Application (taka nazwa pojawia się w instrukcji – nie mylić z wspomnianym wcześniej LiveView Managerem). Po instalacji, niestety nie udało mi się jej zmusić do nawiązania połączenia z zegarkiem. Spróbowałem więc z innym programem dostępnym w Google Play pod nazwą SmartWatch. Jest to również oficjalna aplikacja Sony (co ciekawe w opisie sklepu możemy wyczytać, że jest ona dedykowana pod urządzenia z systemem Android 4.0. Ostatecznie okazało się, że uruchamia się też na moim HTC Desire 2.2). Tym razem bez większych problemów udało się uzyskać połączenie.

Software i zastosowania

W android markecie dostępne jest kilkanaście różnych aplikacji dedykowanych SmartWatchowi. Wśród nich część stanowią programy oficjalnie przygotowane przez Sony, pozostałe zaś, to aplikacje innych firm lub użytkowników.

Najciekawsze z nich to:

  • Wiadomości – wyświetla przychodzące SMSy
  • Nowe zdarzenia – widżet prezentujący nowe zdarzenia
  • Telefon – kontrolowanie przychodzących połączeń (wyciszenie, obiór, odrzucenie)
  • Przypomnienia kalendarza
  • Połączenie nieodebrane
  • Spis telefonów – szybkie inicjowanie połączenie do kontaktów z książki telefonicznej
  • Light – prosta latarka (rozświetla ekran zegarka w różnych kolorach)
  • Battery Viewer – status baterii telefonu
  • Znajdź telefon – aplikacja włącza wszystkie możliwe dźwięki i wibracje w telefonie
  • Status View – pozwala sprawdzić kilka podstawowych informacji o telefonie (bateria, zasięg umts/wi-fi)

Chwilę mi zajęło odnalezienie najbardziej użytecznej aplikacji pozwalającej na zmianę trybów między wyciszeniem, wibracją a normalnym dzwonkiem. Po dłuższym szukaniu znalazłem aplikację płatną, a po jeszcze dłuższym darmowy odpowiednik. Aktualnie używam Mode Changera.

Poza tym w Google Play można znaleźć aplikacje dedykowane do Facebooka i Tweetera. Ponieważ nie uważam ich za przydatne nawet nie pobierałem ich na swój telefon. Inne aplikacje, których osobiście nie używałem, a niektórzy mogą uznać za przydatne to:

  • Endomondo Sports Tracker – narzędzie wspomagające do Endomondo (używane do śledzenia trasy treningów)
  • Music Player – kontrolowanie odtwarzacza mp3
  • Pogoda – wyświetla informacje o pogodzie

Problemy

Niestety urządzenie boryka się z kilkoma większymi bądź mniejszymi problemami, oto ich lista.

Rozłączanie się telefonu

Rozpocznę od najistotniejszej wady, która pojawiła się w trakcie użytkowania tego urządzenia. Ogólnie problem z rozłączaniem można podzielić na dwie kategorie:

  • utrata łączności w momencie utraty zasięgu (o tym szerzej w dalszej części)
  • nieoczekiwana utrata łączności będąc w zasięgu

Sama w sobie utrata połączenia nie byłaby wielkim problemem gdyby nie fakt, że później występują problemy z jej ponownym przywróceniem. Niestety nie udało mi się znaleźć jakichś reguł tym rządzących. Czasami zegarek się łączył dosyć szybko, innym razem trzeba było wyłączać bluetootha w telefonie.

Z ciekawostek udało mi się zidentyfikować jeden przypadek gdy zegarek traci łączność z telefonem będąc w jego zasięgu. Otóż występuje to w momencie gdy zakryjemy go ręką (na przykład zakładając ręce na siebie). Mnie zdarza się to dosyć często np. na różnych spotkaniach.

Wieszanie się telefonu

Niestety najbardziej drastyczne przypadki utraty połączenia to takie kiedy po rozłączeniu nie dość, że SmartWatch nie potrafił go odzyskać, to na dodatek aplikacja na telefonie kompletnie zawiesza telefon (stawał się nie responsywny) i jedyną opcją przywrócenia go do używalności było wyciągnięcie baterii.

Zasięg Bluetootha

Do komunikacji z telefonem zegarek wykorzystuje Bluetooth 3.0 klasy 2. Oznacza to, że zasięg urządzenia to 10 metrów (istnieje klasa 3 która posiada zasięg do 100m). W rzeczywistych pomieszczeniach jest to nawet mniej. W teorii wydaje się, że do zegarka noszonego na ręce powinno to w zupełności wystarczyć, niestety praktyka pokazuje co innego.

SmartWatch musi mieć zawsze w zasięgu telefon, co jest problematyczne nawet w mieszkaniu, gdy przechodzimy z jednego do drugiego pomieszczenia (oddalonego o kilka metrów). Traci wówczas zasięg, wibruje i próbuje się połączyć. Podobnie jest w biurze gdy zapomnimy telefonu na biurku, a wychodzimy np. do kuchni na herbatę.

Ostatecznie w biurze pozostaje nam zabierać zawsze telefon ze sobą, natomiast w domu ściągać zegarek z ręki. Oba z tych zachowań nie należą do przyjaznych dla użytkownika.

Ekran dotykowy

Nie znalazłem oficjalnych informacji o typie zastosowanego ekranu. Jednak z jego specyfiki działania wygląda, że jest to ekran opornościowy, który jak wiadomo ma swoje mocniejsze i słabsze strony.

Słabsze strony to jego czułość. W porównaniu do choćby ekranu HTC Desire jest zauważalnie niższa. Najbardziej odczuwalne jest to przy próbie dwukliku, który jest wymagany przy przejściu z trybu zegarka do menu. W praktyce najczęściej wymaga on 3, 4 lub nawet 5 uderzeń w ekran.

Drugim problemem ergonomicznym jest powrót z okna aplikacji/widżetu. Jedyną możliwością jest zastosowanie uszczypnięcia, które też nie zawsze działa za pierwszym razem. Tutaj przydałaby się alternatywna opcja w postaci dedykowanego klawisza.

Natomiast plusem ekranu opornościowego jest możliwość jego obsługiwania w rękawiczkach. Co w zimie jest bardzo przydatne szczególnie w przypadku tego typu urządzenia.

Zegarek

Kilka słów jeszcze o jego głównej funkcjonalności czyli zegarku. Otóż tutaj również można się do czegoś przyczepić. W aplikacji obsługującej SmartWatch można wybrać jeden z 3 jego typów. Różni się on nie tylko formą wyświetlania czasu (cyfrowy czy analogowy), ilością informacji, ale również sposobem jej wyświetlania. Ten dostarczający najwięcej informacji zużywa też najwięcej baterii więc aby zobaczyć godzinę musimy nacisnąć przycisk znajdujący się z boku urządzenia.

Pozostałe dwa typy posiadają natomiast opcję automatycznego włączania wyświetlacza po wykryciu ruchu. W teorii super, niestety w praktyce nie zawsze ruch ręki powoduje jego aktywację. Co ostatecznie sprowadza się do tego, że często i tak trzeba nacisnąć klawisz jeżeli chcemy sprawdzić aktualny czas.

Bateria

O baterii będzie w dwóch kontekstach. Najpierw o baterii telefonu. Komunikuje się on ze SmartWatchem poprzez interfejs bluetooth, co budziło moje obawy o czas jego pracy. Ostatecznie okazało się, że nie zauważyłem drastycznego skrócenia czasu pracy telefonu. Tutaj więc nie ma większego problemu.

Nieco inaczej wygląda sprawa z samym zegarkiem. Testy robione przez inne portale oraz specyfikacja sugerują, że zegarek powinien być w stanie wytrzymać do 4 dni na jednym ładowaniu (przy niezbyt intensywnym użytkowaniu). Niestety mój rekord to max. 2 dni, a najczęściej wymaga on codziennego ładowania. Nie używam go intensywnie (oprócz kilku pierwszych dni) więc zakładam, że tak krótki czas pracy wynika głównie z problemów związanych z gubieniem połączenia, a następnie próbami jego wznowienia.

Koniec końców wynik pracy na baterii samego zegarka w moim przypadku jest niezadowalający.

Podsumowanie

Niestety sprzętu nie mogę z czystym sumieniem polecić nawet gadżeciażom. Choć sama idea takiego urządzenia jest całkiem interesująca to niestety przy rzeczywistym jego użytkowaniu jest kilka rzeczy, które eliminują go z poważnego zastosowania i wymaga na co dzień odrobiny samozaparcia. Cena też nie zachęca (w Polsce to ok 300-400 pln) i raczej nie jest warta zapłacenia za tak problematyczny sprzęt.

Jeszcze raz przypomnę, że urządzenia używam z telefonem HTC Desire, który oficjalnie nie jest wspierany przez SmartWatcha. Być może część z problemów, które napotkałem zostały rozwiązane w przypadku rekomendowanego sprzętu. Ostatecznie jednak opisuję swoje osobiste wrażenia więc nie będzie taryfy ulgowej ;).

Zdecydowanie największy problem duetu zegarek-telefon jest tracenie połączenia i zawieszanie telefonu. Jest to problem nie tyle samego SmartWatcha ile oprogramowania na komórce. Drugim istotnym problemem wpływającym na komfort jego użytkowania jest zasięg, mocno ograniczający jego bezproblemowe użycie w domu oraz w biurze.

Nieco mniejsze niedogodności to problemy z czułością ekranu, najbardziej dające się we znaki przy dwukliku (odblokowanie) i szczypaniu zegarka (powrót do poprzedniego menu).

Sony to renomowana firma, której produkty (przynajmniej te której do tej pory miałem okazję używać), charakteryzowały się dobrą jakością i niezawodnością. W tym przypadku jednak czuję pewne rozczarowanie. Biorąc pod uwagę unikalność urządzenia (łatwo wyróżnia się z pośród różnych gadżetów), dosyć poważne problemy z nim, mogą rzutować na wizerunek Sony. Dziwne, że nie przyłożono się odpowiednio do tego produktu. Szczególnie, że część z tych błędów powinna być rozwiązana na poziomie oprogramowania.

Oddzielną kwestią są przyjęte założenia (bluetooth klasy 2, niezbędne ciągłe połączenie ze smartfonem), które w praktyce nie spisują się najlepiej i powinny wrócić ponownie na biurka inżynierów.

Co jest fajne

  • możliwość odbierania, odrzucania, wyciszania połączeń bez wyciągania komórki
  • nie ma możliwości aby przegapić połączenie lub SMSa (wibrujący nadgarstek)
  • notyfikacje z telefonu bez jego wyciągania spod kurtki lub płaszcza
  • aplikacja znajdź telefonu

 Co nie jest fajne

  • niezbędne połączenie z telefonem non-stop (bez tego zegarek jest praktycznie bezużyteczny)
  • zawieszanie telefonu (jedyna możliwość odblokowania to wyjęcie baterii)
  • częste zrywanie połączenie choć jest on w zasięgu telefonu i problemy z ponownym połączeniem
  • zbyt mały zasięg bluetootha (w domu nie można swobodnie nosić zegarka)
  • okazjonalne problemy z czułością wyświetlacza (szczególnie dwuklik)
  • powracanie z aplikacji poprzez uszczypnięcie (powiązane z czułością wyświetlacza)

Inne (czy plus czy minus zależy od punktu widzenia 😉

  • smycz – zegarek daje o sobie znać gdy tracisz zasięg (oddalisz się od telefonu, żona stwierdziła, że to idealna smycz w lokalu – pytanie czy jej oddać zegarek czy komórkę)
  • urządzenie posiada ok. 2 sekundowe opóźnienie w stosunku do telefonu, oznacza to że gdy telefon zaczyna dzwonić, to dopiero po ok. 2 sekundach informacja ta pojawia się na ekranie zegarka, nie ma natomiast opóźnienia przy manipulacjach w aplikacjach SmartWatcha (np. zmiany takie jak wyciszenie czy włączenie wibracji)
  • ekran opornościowy – nie tak czuły na dotyk, co czasami sprawia problemy ale pozwala na obsługę urządzenia w rękawiczkach
  • dedykowany kabel do ładowania (dobrze ukryte złącze w obudowie, ale wymagane zabieranie kolejny kabelek)

Na koniec kilka linków do kategorii SmartWatch gdzie znajdziecie przydatne linki dotyczące tego urządzenia, w moich ulubionych linkach Tomiga Links.

Reklamy
  1. 19 lipca 2013 o 19:03

    I can’t really pinpoint why I didn’t particularly grab on to „Despicable Me. The new area within Universal Studios will be just as expansive, immersive and authentic as the existing themed environment. Directed by Sylvester Stallone for distribution by Lionsgate.

  1. 5 września 2015 o 18:31
  2. 8 stycznia 2017 o 10:09

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: