Strona główna > Wydarzenia > Teatr: Boeing Boeing

Teatr: Boeing Boeing

boeing boeing_smallNasze dwie ostatnie wizyty w teatrze trudno zaliczyć do udany. “Hans, Dora i Wilk” we wrocławskim Teatrze Polskim oraz “Pożegnanie Jesieni” w Teatrze Współczesnym okazały się na tyle słabymi sztukami, że nie chciało mi się nawet pisać notek na ich temat. W skrócie nie polecam, albo nawet inaczej trzymajcie się od nich z daleka (szczególnie tej pierwszej). Dla odmiany tym razem postanowiliśmy  odwiedzić Teatr komedia i zobaczyć święcącą sukcesy na świecie sztukę “Boeing Boeing”. Zdobyła ona nagrodę Tony Awards, który podobno jest teatralnym odpowiednikiem Oscara.

Boeing Boeing” to komedia sytuacyjna autorstwa francuskiego dramaturga Marca Camolettiego. W 1991 roku została wpisana do księgi Guinnessa za rekordową ilość wystawień – 17 500 w 55 krajach świata.

Sztuka opowiada o Maksie mężczyźnie w średnim wieku, który posiada trzy narzeczone – stewardessy. Dzięki różnicom czasowym oraz odpowiednio zorganizowanemu grafikowi umawia się z nimi w taki sposób, że żadna z nich nie orientuje się, że nie jest tą jedyną. Dziewczyny pochodzą z różnych krajów. Jest wśród nich Amerykanka, Polka i Niemka. Każda z nich to inny temperament i osobowość, które prowadzą do różnych zabawnych gier sytuacyjnych i słownych po części bazujących na stereotypach narodowościowych.

Naszemu bohaterowi w organizacji i… sprzątaniu pomaga jego gosposia Nadia, pochodząca zza wschodniej granicy, której nie tylko akcent i sposób mówienia ale i spostrzeżenia wywołują dodatkowe fale śmiechu.

Pewnego razu Maksa odwiedza jego dawny kolega z liceum Paweł, który nie ma, aż tak bujnego życia towarzyskiego. Zostaje on na kilka nocy u kumpla, poznając przy okazji kolejne narzeczone …

Oczywiście ten układ idealny nie trwa wiecznie i w pewnym momencie wszystko się komplikuje. Rozkłady lotów się krzyżują a samoloty opóźniają. Wszystkie trzy dziewczyny trafiają więc w jednym czasie do naszego bohatera, Pawła i Nadii… jak oni sobie poradzą z tą nieoczekiwaną sytuacją…

Zdecydowanie to jedna z zabawniejszych sztuk jakie ostatnimi czasy wiedziałem w teatrze i na pewno się nie będziecie się na niej nudzić. Choć na początku poziom humoru ociera się o niezbyt wyszukane żarty gastryczne to jednak ostatecznie nie jest źle w tym aspekcie. Inna sprawa, że porównując to do świata filmów, poziom oskarowy to to na pewno nie był.

Jedyne do czego można mieć zastrzeżenia to horrendalnie drogie bilety. Normalny kosztuje 70 PLN i cena jest niezależna od strefy na widowni (są dwie). Myślę, że rozsądną kwotą były by okolice 40-45 PLN.

Wydaje się, że jedynym uzasadnieniem tak wysokiej ceny jest… prawo popytu i podaży, gdyż przedstawienia w Teatrze komedia cieszą się sporą popularnością a bilety często rozchodzą się na kilka tygodni przed spektaklem.

Jeżeli możecie sobie pozwolić na taki wydatek to warto zobaczyć. Nie powinniście żałować swojego czasu (pieniądze to już zupełnie inna kwestia).

Reklamy
  1. Brak komentarzy.
  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: