Strona główna > Film > Film: Przeszłość (Le Passé)

Film: Przeszłość (Le Passé)

4 października 2013 Dodaj komentarz Go to comments

przeszloscNiemal rzutem na taśmę udało nam się dotrzeć na jeden z ostatnich, we wrocławskich kinach, seans najnowszego filmu Asghara Farhadia zatytułowanego Przeszłość. Jego poprzednie dzieło Rozstanie to jeden z najlepszych filmów jakie miałem przyjemność oglądać w przeciągu kilku ostatnich lat. Oczekiwania były więc spore. Jak więc po poprzednim rewelacyjnym obrazie prezentuje się jego nowy film.

Przeszłość to obyczaj, który pomimo niespiesznego tempa ogląda się jak rasowy thriller. Historia rozpoczyna się w momencie kiedy kobieta odbiera z lotniska swojego byłego męża. Został on przez nią zaproszony do Francji w celu sfinalizowania sprawy rozwodowej. Okazuje się jednak, że życie jego byłej żony nie jest, aż tak różowe jak prezentowała to w swojej korespondencji.

Nie będę Wam więcej zdradzał szczegółów fabuły, gdyż jest ona dosyć rozbudowana, z wieloma wątkami i kilkoma postaciami, z których każda odgrywa istotną rolę w całej opowieści. Informacje o poszczególnych bohaterach i ich przeszłości wprowadzane są  stopniowo i powoli. Mimo wszystko film wymaga nieco skupienia, gdyż o niektórych rzeczach dowiadujemy się z pojedynczych scen, dialogów czy nawet słów. Z tego wyłania się coraz bardziej skomplikowany obraz relacji i historii między poszczególnymi postaciami. Do tego często mamy niespodziewane i zaskakujące zwroty akcji. Nie ma przesady w tym, że film ogląda się niemal jak produkcję sensacyjną, a na pewno dostarcza ona więcej emocji niż nie jeden taki obraz.

Mimo faktu, że nie jest on, aż tak rewelacyjny jak wcześniejsze Rozstanie, to nadal jest to bardzo dobry film, który udowadnia, że dobry scenariusz i utalentowani (choć niekoniecznie znany) aktorzy, a przede wszystkim mający coś do powiedzenia reżyser jest wystarczający do stworzenie trzymającego w napięcia filmu bez dużego budżetu i zbędnego efekciarstwa.

Moja subiektywna ocena: 8/10 (jak interpretować moje oceny dowiesz się tutaj.)

Więcej o filmie na: Filmwebie, IMDB

Reklamy
  1. 4 października 2013 o 18:33

    Nawet mnie nieco zaintrygowałeś tym Rozstaniem. W sumie temat na topie, więc będę miał na celowniku.

    • 4 października 2013 o 18:40

      Rozstanie to pozycja obowiązkowa… nie przypadkowo zgarnął: Oskara (za najlepszy film nieanglojęzyczny), Złotego Globa, Złotą Palmę w Cannes i Złotego Niedzwiedzia w Berlinie… (i jeszcze parę innych m.in Cezara… etc) w sumie nie kojarzę innego film aby wszyscy krytycy w różnych krajach byli tak zgodni…

      • 4 października 2013 o 18:44

        Bez urazy, ale dużo filmów dostało nagrody, a po obejrzeniu… zresztą sam wiesz. Dla mnie słowo osoby, której zdanie cenie > 100 nagród. Co nie znaczy, że zawsze się do tego zdania przychylę;). BTW: byłeś może na Grawitacji? Bo tak dumam nad nią i chyba się wybiorę.

        • 4 października 2013 o 18:52

          Jasne, jasne krytycy nie zawsze maja gust zgodny z publicznością ale tutaj chodzi, że on zgarnął praktycznie wszystkie najbardziej prestiżowe nagrody w świecie filmu (w różnych krajach) a to nie zdarza się zbyt często.
          Grawitacji jeszcze nie wiedziałem (poza tym chyba dopiero dzisiaj ma premierę) i się zastanawiam… reżyser zacny trailer jednak nic nie mówiący…jest na mojej liście do obejrzenia

  2. 4 października 2013 o 19:31

    Ale ja o tym filmie słyszałem. Widziałem trailery. Wiedziałem, że zdobył te nagrody. Ale dopiero teraz faktycznie nim się zainteresowałem. Czasem potrzebny jest jakiś taki bliższy człowiekowi kop. Ale to chyba akurat nadaje sens temu, co robimy (w sensie prowadzeniu bloga).

  1. 5 stycznia 2014 o 14:40
  2. 22 marca 2017 o 20:14

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: