Strona główna > Film > Film: Grawitacja 3D (Gravity)

Film: Grawitacja 3D (Gravity)

31 października 2013 Dodaj komentarz Go to comments

grawitacjaAlfonso Cuarón, którego cenię przede wszystkim za świetny I Twoją matkę też (Y tu mamá también), choć zapewne szerszej publiczności lepiej kojarzy się jako reżyser Harrego Pottera (Harry Potter i więzień Azkabanu) lub Ludzkich Dzieci, tym razem sięga w przestrzeń kosmiczną. W tym nieprzyjaznym człowiekowi miejscu umieszcza dwójkę znanych aktorów Sandrę Bullock i George’a Clooney’a.

Zwiastun promocyjny zawiera moment katastrofy statku kosmicznego w przestrzeni i bohaterkę pozostawioną samą sobie w przestworzach. Przed seansem nastawiałem się więc na kameralny dramat. Grawitacji bliżej jednak do filmu akcji niż klasycznej psychodramy. Często bowiem coś wybucha, rozpada się, a działania bohaterów ograniczone są czasem. Między tymi dynamicznymi momentami twórcy dają nam chwilę wytchnienia, czas na refleksje i raczej niezbyt głębokie przemyślenia, które jednak potęguje otoczenie i klimat miejsca akcji.

Niewątpliwe najmocniejszą stroną filmu jest bowiem realizacja. Atmosferę przestrzeni kosmicznej udało się odwzorować z wielką dozą realizmu. Choć filmowi, podobno, daleko do pedantyczności w odwzorowaniu rzeczywistości charakterystycznych dla produkcji np. Kubricka, to jednak po seansie nikt nie powinien się czuć zawiedziony wrażeniami z przebywania w kosmosie.

Pełnej immersji czasami przeszkadzają, nieco irracjonalne zachowania bohaterów (które momentami nie wydają się prawdopodobne dla prawdziwych kosmonautów).

Parę słów o aktorach. Sandra Bullock gra tutaj pierwsze skrzypce i choć ogólnie jest chwalona za swój występ, mnie osobiście nie powaliła na kolana. Nie da się jednak nie zauważyć, że jej rola jest bardziej dojrzała, niż we  wcześniejszych produkcjach z którymi ta aktorka się kojarzy. Clooney gra zaś (arche)typa, dzięki któremu zdobył swoją popularność. Jego postać jest wyluzowana i wiecznie w dobrym humorze, poza tym jest jego znacznie mniej na ekranie niż można by przypuszczać.

Jeszcze o 3D – przyznam, że chyba oczekiwałem więcej. W końcu temat jest idealny do maksymalnego wykorzystania tej technologii i choć jest niewątpliwie lepiej niż przy większości dzisiejszych produkcji w trójwymiarze, to jednak zabrakło mi tu czegoś naprawdę spektakularnego.

Ogólnie jednak polecam seans Grawitacji, choć nie jest to najwybitniejsze dzieło o małym człowieku w wielkim wszechświecie, to niewątpliwie, z czysto wizualnego punktu widzenia, jest co oglądać.

Moja subiektywna ocena: 8-/10 (jak interpretować moje oceny dowiesz się tutaj.)

Więcej o filmie na: Filmweb, IMDB

Reklamy
  1. Brak komentarzy.
  1. 5 stycznia 2014 o 14:40
  2. 1 lutego 2015 o 11:11

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: