Strona główna > Film > Film: Polowanie (Jagten)

Film: Polowanie (Jagten)

polowanieJagten czyli Polowanie to duński film, który dosyć często pojawiał się w podsumowaniach najlepszych produkcji 2013. Znajduje się on też wśród nominowanych pozycji do tegorocznego Oskara, w kategorii najlepszy film nieanglojęzyczny. Kategorii, którą najbardziej cenię wśród wszystkich nagród z tego festiwalu. Najwyższa pora była więc nadrobić zaległości, a okazją do tego była ostatnia wyprzedaż na cdp.pl, gdzie cyfrową wersję filmu, w HD, można było nabyć za 9.99 PLN.

Lucas to nieco ponad 40-letni mężczyzna, która po rozstaniu z żoną mieszka w niewielkim miasteczku. Pracuje w przedszkolu i ma świetny kontakt z kilkuletnimi dziećmi. Jednocześnie próbuje odzyskać swojego nastoletniego syna, który pozostał pod opieką jego byłej żony. Pewnego razu kilkuletnia córka jego najlepszego przyjaciela, w ramach dziecięcej złości oskarża go przed przedszkolanką o pokazanie jej “siusiaka”. To niewinne kłamstewko staje się początkiem tytułowego polowania na głównego bohatera, który z powszechnie szanowanego i lubianego członka społeczności staje się jej wrogiem publicznym numer jeden.

Polowanie do dosyć klasyczne “kino europejskie”. Z dosyć powolnym budowaniem akcji, kontrowersyjnym tematem i bohaterem, który został postawiony w sytuacji wydającej się bez wyjścia. Akcja nie jest zawrotna ale film, szczególnie w swojej środkowej części, trzyma w napięciu.

Ostatecznie jednak nie jest to produkcja, która wnosi coś nowego do tematu, poszerza horyzonty, a nawet nie dewastuje tak widza jako choćby, nieco podobny w swojej tematyce, Dogvill Larsa von Triera.

W ogóle sam film wydaje mi się nieco zmiękczony i skręcający bardziej w rejony produkcji hollywoodzkich, jakby reżyser (Thomas Vinterberg) nie chciał pójść całkowicie “po bandzie” i sprawić by film stał się nieprzyjemny w odbiorze. Stąd też końcówka, która powinna pozostawić widza z wieloma pytaniami i tematami do długich przemyśleń czy dyskusji prowokuje je, co najwyżej, na kilka minut.

Warto też wspomnieć o aktorach. Dobrze wypada zarówno główny bohater grany przez Madsa Mikkelsona jak i Thomas Bo Larsen w roli jego najlepszego przyjaciela Theo.

Oczywiście jest to porządne kino i pozycja jak najbardziej godna uwagi… szczególnie dla widzów nieczęsto sięgających po produkcje z naszego kontynentu.

Moja subiektywna ocena: 8/10 (jak interpretować moje oceny dowiesz się tutaj.)

Więcej o filmie na: Filmweb, IMDB

Reklamy
  1. 5 marca 2014 o 13:09

    Dla mnie końcówka była właśnie nad wyraz niepokojąca i jak najbardziej nie-holywoodzka. Sceny, gdy niby wszystko już zostało wyjaśnione i „było dobrze”, wcale do optymistycznych nie należały. Jako podwójny ojciec być może film odbierałem tak, a nie inaczej. Tak kurewsko ciężko mi było opowiedzieć się po stronie Lucasa. Niby doskonale rozumiałem sytuację, ale wiesz….

    Pamiętam też jak znajomy mówił mi że gdy jego córkę odwiedzają koleżanki, to gdy przychodzi czas że trzeba je odwieźć, to ZAWSZE odwozi je razem z własną córką. Też dziwne, niby parę ulic, przecież mógłby już swoje dziecko zostawić w domu. Ale wiesz… Świat jest popieprzony. Tyle w temacie 🙂

    • 6 marca 2014 o 19:11

      Końcówka to jak najbardziej kino europejskie gdzie zostawia się pewne niedomówienie… ale nie chodziło mi sam koniec raczej o dramaturgię i ogólne odczucia po seansie, które nie były takie dewastujące jak po filmach von Triera (choć fakt on jest akurat wyjątkowym sadystą jeżeli chodzi o stosunek do widza 😉

      Zapewne też nieco inaczej odbiera się też film gdy jest się rodzicem…
      Ogólnie jak pisałem to dobry film… ale jednak oczekiwałem czegoś bardziej… poniewierającego.

  1. 4 stycznia 2015 o 13:56

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: