Strona główna > Foto, Podróże > Monachium: Olimpiapark i Olimpiabungalows

Monachium: Olimpiapark i Olimpiabungalows

Naszą relacje ze zwiedzania Monachium skończyliśmy ostatnio na Muzeum BMW i BMW Welt. Ich lokalizacja znajduje się tuż obok słynnego Olimpiapark. W parku olimpijskim, oprócz zespołu obiektów sportowych, w których odbywały się zawody podczas Letnich Igrzysk Olimpijskich 1972 (Stadion Olimpijski, Hale sportowe, korty) znajdziemy wieżę olimpijską oraz jezioro w obrębie parku, jest to więc spory obszar nadający się na spacery.


Igrzyska olimpijskie w Monachium mają swoją smutą historię związana z zamachem terrorystycznym, który miał miejsce 5 września. Grupa Palestyńczyków z organizacji “Czarny Wrzesień” weszła do budynku zamieszkiwanego przez izraelskich sportowców, których wzięli za zakładników. Dwóch stawiających opór sportowców zostało zabitych. Terroryści domagali się uwolnienia Palestyńczyków przetrzymywanych w Izraelu. Policja próbowała odbić zakładników. Niestety operacja ta nie zakończyła się sukcesem, a w jej trakcie zginęło kolejnych 9 sportowców, 5 terrorystów oraz 1 niemiecki policjant. Wydarzenia te zostały przedstawione w filmie Stevena Spielberga Monachium.


Z nieco bardziej optymistycznych ciekawostek z tego wydarzenia warto wspomnieć, że na tej imprezie, po raz pierwszy na letnich igrzyskach olimpijskich, została zaprezentowana oficjalna maskotka. Był to niebiesko-pomarańczowo-zielony jamnik Waldi.


Naszą wycieczkę po parku rozpoczęliśmy od Olimpiaturm czyli wieży, z której można  podziwiać panoramę Monachium. Niestety pogoda nie dopisała i zachmurzone niebo skutecznie ograniczało widoczność.

Po opuszczeniu wieży (w której można znaleźć m.in muzeum rocka oraz zjeść coś ciepłego) zrobiliśmy sobie spacer wokół kompleksu budynków powstałych na olimpiadę. Po obejściu całego terenu kolejnym miejscem do odwiedzenia znajdującym się na naszej liście, było pewne “blokowisko”. Mówiąc bardziej konkretnie – dawna wioska olimpijska zbudowana tuż obok parku.


Została ona wybudowana w modnej ówcześnie technologii wielkiej płyty. Była też zaprojektowana wg idei “miasta w mieście” czyli tak aby spełniać wszystkie funkcje niezbędne do codziennego życia nawet po zakończeniu olimpiady. W związku z tym obok mieszkań znalazło się tam miejsce dla sklepów, szkół, przedszkoli czy instytucji kulturalnych. Całe osiedle zostało zaprojektowane jako przestrzeń “bez samochodu” na powierzchni. Cztery drogi dojazdowe były całkowicie zamknięte i sprawiały wrażenie systemu tuneli.

Po zakończeniu olimpiady mieli w niej zamieszkać studenci.  W ten sposób chciano zapobiec opustoszeniu tej części miasta i jej degradacji, co często dzieje się w przypadku architektury projektowanej na jednorazowe imprezy. Zamiast martwej przestrzeni udało się stworzyć oryginalną wioskę studencką, która do dziś tętni życiem.

Przez lata osiedle jednak niszczało. Jego uratowania podjęła się monachijska grupa architektów Bogevischs. Do całego przedsięwzięcia zaproszono autora oryginalnego projektu Wernera Wirsing’a. Po obliczeniu kosztów renowacji okazało się, że będą one podobne do tego jaki pochłonęło by zburzenie i wybudowania go na nowo.

Pomysł ten nie spodobał się studenckiej braci, która była przywiązana do swojego klimatycznego miasteczka. Z biegiem czasu powstały tam bowiem oryginalne dekoracje poszczególnych domów. Wśród nich znaleźć można było np. domek-kwiatek, domek-krowa, domek-pająk, a nawet domek upiora. W końcu udało się dojść do ugody, kiedy to architekci obiecali, że po odbudowie studenci będą mogli na własny sposób dekorować i ozdabiać ich elewacje.

Przebudowa rozpoczęła się w kwietniu 2007 roku. Ogólna architektura domków jak i ich układ został zachowany dokonano jedynie pewnych zmian gabarytowych. Cała wioska składa się z szeregowych domków dwupoziomowych, o takiej samej powierzchni, przeznaczonych do zamieszkania dla jednej osoby (M1). Pierwsza połowa zaplanowanej części wioski została ukończona i otwarta w 2010 roku. Druga pod koniec 2011.

Zapewne zastanawiacie się dlaczego opisuję Wam tę historię… zamiast pokazać zdjęcia. Otóż z prostego powodu gdyż zdjęć tych nie mam. Nasza wyprawa w poszukiwaniu słynnego miasteczka studenckiego zakończyła się po dwóch godzinach odnalezieniem… nowych akademików politechniki… oddalonych od Olimpiapark o… kilka kilometrów. Nie pytajcie mnie jak to się stało, że nie odnaleźliśmy znajdującej się tuż przy parku wioski… po prostu skręciliśmy w złym kierunku 😉

P.S Tym razem galeria zdjęć jest niewielka i raczej mało ciekawe ze względu na kiepskie warunki atmosferyczne.

PS. Wszystkie wpisy poświęcone wycieczce do Monachium oznaczone są tagiem Monachium

Reklamy
  1. Brak komentarzy.
  1. 27 lipca 2014 o 08:57

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: