Strona główna > Film > Film: Wielkie piękno (La grande bellezza)

Film: Wielkie piękno (La grande bellezza)

wielkie pieknoCzas na kolejną z tegorocznych, oskarowych, produkcji tym razem zwycięzca w kategorii najlepszy film nieanglojęzyczny. O ile tegoroczne nominacje do tej nagrody, moim zdaniem, były jednymi z najciekawszych w ciągu kilkunastu ostatnich lat, to tutaj wybór akademii był dla mnie małym zaskoczenie. Zwyciężył bowiem film bardzo europejski nawiązujący do filmów wielkich włoskich mistrzów kina.

Przyznam, że osobiście słabo znam ten fragment kinematografii, a sam film należy do tych z gatunku, którym ciężko wystawić jednoznaczną ocenę.

Całość zaczyna się bardzo chaotycznie, kilkoma luźnymi, nie powiązanymi ze sobą scenami. Po których trafiamy na imprezę taką w stylu Spring Breakers… tylko z bohaterami o 40 lat starszymi. Tutaj poznajemy naszego głównego bohatera oraz kilka postaci, które wraz z rozwojem akcji zaczynają mieć pewien wpływ na późniejsze wydarzenia. Ostatecznie całość zaczynie przypominać fragmenty układanki… w której zgubiło się jednak wiele elementów.

Główny bohater to Jep, którego poznajemy w dniu jego 65 urodzin. W młodości napisał jeden romans, który przeszedł do historii włoskiej literatury. Później żył już z „odcinania kuponów” i pracy jako dziennikarz dla elitarnego czasopisma.

W trakcie seansu poznajemy jego bliższych i dalszych znajomych. Są to głównie elity  rzymskie (politycy, biznesmeni, dziennikarze, artyści, władze kościelne) i starzejący się celebryci, którzy podobnie jak Jep, odcinają kupony od wcześniejszych swoich dokonań bądź pracują w zawodzie “bogato urodzonych”.

Wszystko to dzieje się na tle pięknie sfotografowanego Rzymu. Każdy kto odwiedził to “wieczne miasto” odnajdzie wiele słynnych lokacji. Od tych najbardziej znanych (jak Koloseum) po te nieco mniej rozpoznawalne ale równie charakterystyczne.

Pod względem formalnym film jest ciekawie zrealizowany. Kamera niemal non stop pływa a całość przesycona jest intensywnymi kolorami. Intrygująca i różnorodna jest też ścieżka dźwiękowa (od hitów dyskotekowych po arie operowe niemieckich klasyków).

Pomimo powolnego odkrywania niektórych faktów z życia bohatera i jego znajomych ostatecznie ten film nie rozwiązuje żadnej zagadki nie prowadzi bowiem do żadnych konkluzji. Dla wielu scen trudno znaleźć logiczne uzasadnienie. Co nie przeszkadza temu, że znajdziemy wśród nich wiele satyrycznych obserwacji dotyczących rzymskich elit.

Mimo ładnych zdjęć i ciekawych pojedynczych scen, produkcja, jako całości, brakuje jakiejś puenty… Trochę nostalgii, próżności i poszukiwania wielkiego piękna w życiu, które ostatecznie nie prowadzi do niczego…

To produkcja dla dobrze wyedukowanej filmowo publiczności (nawiązania i porównania do dzieł Felliniego nie są zapewne przypadkowe)… i tylko oni, zapewne, są w stanie ją w pełni docenić.

Moja subiektywna ocena: 6/10 (jak interpretować moje oceny dowiesz się tutaj.)

Więcej informacji o filmie na:  FilmwebieIMDB

Reklamy
  1. 23 kwietnia 2014 o 14:45

    Mamy wiele filmów francuskich i włoskich i z innych państw nie wiem, Litwa, Kazachstan, Mołdawia, Hiszpania, Szwecja, RPA a wszystko leci ze Stanów… Czy tamtejsze licencje sa po prostu tańsze. A propos świety włoski film!

    • 23 kwietnia 2014 o 23:11

      Raczej masowa publiczność woli lekkie i nie wymagające wysiłku w odbiorze kino amerykańskie…
      Stąd większość dystrybutorów zabiega o takie filmy (są oczywiście wyjątki jak Gutek Film)

  1. 4 stycznia 2015 o 13:57

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: