Strona główna > Film > Film: Witaj w klubie (Dallas Buyers Club)

Film: Witaj w klubie (Dallas Buyers Club)

20 kwietnia 2014 Dodaj komentarz Go to comments

witaj w klubieTeksas, rodeo, zmaskulinizowane środowisko prostych facetów, drobni cwaniacy i tanie kobiety. Tutaj poznajemy głównego bohatera opowieści Rona Woodroofa. Na co dzień elektryk, homofob pewnego dnia po wypadku w pracy trafia do szpitala. Po badania okazuje się, że jest chory na AIDS a lekarze dają mu 30 dni życia.


W pierwszym momencie szok i niedowierzanie, że może mieć on chorobę “ciot i pedałów”. Po krótkiej fazie odrzucenia w końcu przyjmuje do wiadomość położenie w jakim się znalazł. Próbuje znaleźć jakieś medykamenty na swoją dolegliwość, co nie jest proste ze względu na brak legalnie dostępnych leków na tą chorobę (mamy rok 1986 w USA). Poznaje tam też lekarkę Dr Eve Saks, która żywo interesuje się możliwością testowania nowych leków.

Na początku udaje mu się zdobyć eksperymentalne leki testowane w klinice, gdy jednak jego źródło wysycha otrzymuje informację o pewnym lekarzu w Meksyku, który leczy ludzi chorych na HIV niedostępnymi oficjalnie medykamentami.

Zanim jednak dociera do Meksyku trafia do szpitala gdzie leży obok łóżka Rayona, transwestyty. Oczywiście nie jest zainteresowany bliższą znajomością.

Gdy nieco dochodzi do siebie Ron postanawia udać się do Meksyku i sprawdzić informacje o legendarnym lekarzu i jego kuracjach. Pogłoski okazują się prawdziwe, a Ron postanawia zaopatrzyć się w lek nie tylko dla siebie ale też rozkręcić biznes zajmując się ich nielegalną dystrybucją. Okazuje się jednak, że aby dotrzeć do potencjalnych odbiorców potrzebuje kontaktów. I tutaj z pomocą może mu przyjść poznany wcześniej Rayon.

Pomimo dużych oporów “moralnych” z obydwu stron dochodzą do wniosku, że taka współpraca może przynieść im obydwu korzyści.

Historia ta jest oparta na faktach choć zarówno postacie Dr Evy Saks jak i Rayona są fikcyjne. W tle tego osobistego dramatu przewija się wybuch epidemia HIV z połowy lat 80-tych, stosunek środowiska lekarskiego i firm farmaceutycznych oraz krytyka urzędu odpowiedzialnego za aprobowanie leków dostępnych na rynku amerykańskim.

Film dużo zyskuje dzięki świetnym rolom McConaugheya i Leto. Obaj przeszli transformacje wizualne do swoich ról, jednak to ten drugi szczególnie zapada w pamięć (nie ujmując oczywiście nic McCountheyowi). Rayon w wykonaniu Leto nie jest przejaskrawiony i wydaje się bardzo wiarygodny.

Najsłabiej wypada pani doktor w wykonaniu Jennifer Garner, zapewne dlatego, że jej postać wydaje się doklejona do całej historii nieco na siłę i nie do końca do niej pasuje.

Film zrealizowany przez Jean-Marc Vallee wygląda jak połączenie europejskiego kina niezależnego z Hollywood. Sposób kręcenia i zdjęcia przypominają bardziej styl europejski. W filmie nie ma też zbyt dużo patetycznych scen charakterystycznych dla produkcji amerykański. Z drugiej strony niektóre zagrania scenariuszowe oraz dopisanie kilku postaci do oryginalnej historii, aby bardziej “uatrakcyjnić” oryginał, to zagrywki znane i charakterystyczne dla fabryki snów.

Ostatecznie jednak otrzymujemy film zdecydowanie warty obejrzenia, porządny dramat z świetnymi kreacjami aktorskimi w rolach głównych.

Moja subiektywna ocena: 8/10 (jak interpretować moje oceny dowiesz się tutaj.)

Więcej informacji o filmie na:  FilmwebieIMDB

Reklamy
  1. Brak komentarzy.
  1. 4 stycznia 2015 o 13:55

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: