Strona główna > Foto, Technologie i Gadżety > Recenzja: Sony A6000 okiem użytkownika NEX 5N

Recenzja: Sony A6000 okiem użytkownika NEX 5N

Zapewne większość odwiedzających mój blog regularnie i interesujących się fotografią wie, że jestem fanem tak zwanych bezlusterkowców. Stało się to za sprawą mojego pierwszego poważnego  (czyli z wymienną optyką) aparatu Sony NEX 5N, który kupiłem 2 lata temu. Przez ten okres zrobiłem nim około 25 tysięcy zdjęć. W międzyczasie zaopatrzyłem się w kolejny model NEXa, C3 dla KaTe. Do zakupu A6000 dorobiłem się też 7 obiektywów systemowych (zoomy SEL 1855, SEL 55210 oraz stałki SEL 16F28, SEL 35F18, SEL50F18 oraz Sigma 30 F2.8 EX DN) i najnowszy nabytek zoom Sony Zeiss Vario-Tessar T SEL 1670Z.

Moje pierwsze wrażenia z użytkowania NEX 5N opisałem na początku swojej z nim przygody. Większość z uwag tam zawartych nadal jest aktualna (choć kilka elementów się poprawiło – na przykład dostępność szkieł). I choć bardzo lubię ten aparat i pod względem jakości zdjęć nie mam mu nic do zarzucenia, to miał on kilka problemów natury ergonomicznej, które skłoniły mnie do upgrade’u do jego najnowszego następcy, którym jest Sony A6000.

Oficjalna reklama Sony A6000

Sony przeprowadziło ostatnio małą rewolucję w nazewnictwie bezlusterkowej linii swoich aparatów. Stąd zniknęła nazwa NEX, a wszystkie poważniejsze aparaty firmowane są, tak jak ich lustrzanki, marką Alpha. Pomimo złowieszczych lamentów niektórych użytkowników na zagranicznych forach o zabiciu tej linii, duchowi następcy popularnych NEXów się pojawili. Są to odpowiednio A3000 (najmniej podobny do poprzedników ze względu na swoją stylizację na lustrzankę), A5000 (odpowiednik serii NEX 3) i najbardziej zaawansowany – bohater tego wpisu – A6000 (który choć jest bezpośrednim następcą NEX 6 ma też kilka elementów z flagowego NEXa 7).

SEL 1855 1/160s F5,6 ISO 100 55m

Głównym powodem który skłonił mnie do przesiadki z mojego wysłużonego NEXa 5N była poprawa ergonomii. Dotyczy to przede wszystkim przeorganizowanego menu (w stylu lustrzanek Sony) oraz dodatkowych (aż dwóch w porównaniu z NEX 5N) kółek nastawnych (jedno do wyboru trybu fotografowania, drugie uniwersalne do którego można podpiąć zmianę przesłony, ekspozycji bądź czasu naświetlania). Pojawiło się też kilka dodatkowych klawiszy oraz specjalny przycisk funkcyjny pozwalający na przyporządkowanie i szybki dostęp do 12 najczęściej używanych funkcji.

SEL 1855 1/80s F5.6 ISO 100 18mm

Gdy okazało się, że aparat dysponuje też rewolucyjnym dla serii autofokusem (szybkość) a także dodatkami w stylu wbudowany flash, wizjer oraz nowa jeszcze lepsza matryca, a cena tego zestawu była porównywalna do mojego oryginalnego aparatu, decyzja o zakupie nie wymagała zbyt długiego zastanowienia. Wisienką na torcie jest WiFi/NFC i możliwość wgrywania dedykowanych aplikacji rozszerzających możliwości sprzętu.

SEL 35F18 1/125s F2.8 ISO 160 35mm

Jeszcze kilka uwaga dotyczących moich zdjęć ilustrujących ten tekst. Są to zdjęcia prosto z aparatu (nieobrabiane w żadnym programie graficznym) w formacie JPEG. Zostały one jedynie zmniejszone i zapisane z nieco większą kompresją aby można było je bez problemu umieścić w sieci.

Zdjęcia zrobiono różnymi obiektywami, nie mu tu jednak zdjęć z kitowym obiektywem, z którym sprzedawany jest A6000 czyli SEL P1650. Od razu powędrował on bowiem do starego NEXa, którego dostała w spadku KaTe. Moim podstawowym obiektywem (do niedawna) był więc sprawdzony „kit” z NEXa 5N czyli model SEL 1855.

Oprócz zdjęć mojego autorstwa, we wpisie, znajdziecie materiały filmowe z różnych, interesujących testów przeprowadzonych przez inne portale/blogi/serwisy fotograficzne, które uznałem za pomocne i mogące Was zainteresować.

SEL 55210 1/320s F6,3 ISO 250 178mm

Specyfikacja

Nie będę przepisywał specyfikacji gdyż bez problemu znajdziecie ją na stronie oficjalnej Sony.

Pierwsze wrażenia

Przyznam, że pierwszy kontakt ze sprzętem nie wywołał efektu WOW. A6000 jest zauważalnie większy od 5N (niemal identyczne rozmiary jak NEX 6), a na dodatek sprawiał wrażenia bardziej „plastikowego” w porównaniu z solidną konstrukcją NEX 5N. Na szczęście to wrażenie mija po kilku dniach użytkowania, a większe gabaryty mają swoje plusy.  Aparat lepiej leży w dłoni i uzyskuje zdecydowanie lepsze wyważenie z większymi obiektywami. Oczywiście jest to nadal sprzęt znacząco mniejszy i lżejszy od typowych lustrzanek.

camera size

Porównanie rozmiaru korpusów: NEX 5N, A6000, Nikon D5300

 Link do interaktywnego porównania w serwisie Camera Size

camera size with lenses

Rozmiar z obiektywami kitowymi NEX 5N, A6000, Nikon D5300

Link do interaktywnego porównania w serwisie Camera Size

Po zakupie

Jedną z pierwszych rzeczy, którą wykonałem zaraz po zakupie była aktualizacja firmware’u niektórych obiektywów do wersji 2 (SEL 1855, SEL 50F18, SEL 55210) aby wspierały nowy rodzaj autofokusa. Pozostałe obiektywy w szczególności SEL35F18 oraz obiektyw z zestawu SEL P1650, nie wymagały aktualizacji.

Drugą czynnością było dostosowanie przycisków i wspomnianego menu funkcyjnego. Aparat charakteryzuje się bardzo dużą możliwością dostosowania do preferencji i stylu fotografowania użytkownika. Stąd też warto poświęcić trochę czasu na ten element aby późniejsze użytkowanie sprzętu było jak najbardziej komfortowe.

Na koniec dokonałem przeglądu menu i zmodyfikowania niektórych domyślnych ustawień. Nie wszystko tutaj było jednak oczywiste. Aparat przychodzi bowiem z bardzo krótką broszurką opisujące absolutne podstawy. Nie znajdziemy tam opisu wszystkich opcji w menu, a jest ich naprawdę dużo, stąd też początkujący użytkownik może mieć spore problemy z optymalnym dostosowaniem sprzętu.

Oto najważniejsze zmiany, które dokonałem w ustawieniach fabrycznych. Wyłączenie pomocy, automatycznego kadrowania, a po małych eksperymentach, zmniejszenie automatycznej redukcji szumów w plikach JPEG z poziomu normalnego do niskiego.

SEL 1855  1/50s F4 ISO 3200 26mm (redukcja szumów normalna)

Autofokus

Jednym z killer featerów A6000 jest nowy system AF (autofokusa). Producent chwali się, że jest to najszybszy aparat APS-C z czasem ostrzenia równym… 0,06 s. Dodatkowo obszar jego użycia pokrywa aż 92% kadru (w standardowych lustrzankach są to najczęściej okolice jego środka). Oczywiście do takich deklaracji zawsze należy podchodzić z dużą dozą sceptycyzmu, jednak, nawet bez szczegółowych testów, już na pierwszy rzut oka widać, że postęp w stosunku do NEX 5N jest duży.

Nie miałem potrzeby wykonywania zaawansowanych testów tego elementu ale polecam zapoznać się z poniższymi filmikami, które obrazują jego możliwości.


Testy mierzące czas ostrzenia w porównaniu z flagowym NEX-7 oraz lustrzanką Sony Alpha 65

Testy rzeczywiste pokazujących jak radzi sobie autofocus z obiektami w ruchu A6000 na tle lustrzanki Alpha 65

Porównanie szybkości ostrzenia między A5000, A7 i A6000

Oto przykładowe zdjęcie, którego za pewne nie udało by mi się wykonać moim poprzednim aparatem. Ba, prawdopodobnie nie udało by się go wykonać przeciętną lustrzanką. Jest to kwintesencja możliwości tego sprzętu pokazana w praktyce.

SEL 35F18 1/1000s F1,8 ISO 100 35mm

Otóż aparat ustawiony był w trybie AF-A (czyli automatycznego wyboru trybu autofokusa) oznacza to, że domyślnie ostrzy w trybie pojedynczego zdjęcia (AF-S) a w momencie wykrycia ruchu przełącza się na AF-C (śledzący obiekt). Zdjęcie to było zrobione spontanicznie, bez zastanowienia. Zobaczyłem interesującą scenę, skierowałem aparat i nacisnąłem spust migawki. Nie było czasu na reakcje, dziewczynka szybko “uciekała z kadru” (nie znajduje się w jego centrum) i poruszała się w moim kierunku co stanowi wyzwanie dla słabszych systemów AF. A mimo wszystko zdjęcie wyszło ostre.

Fotka ta obrazuje więc wszystkie zalety tego sprzętu: szybki autofocus pozwalający zlokalizować obiekt w ułamku sekundy, śledzenie poruszającego się obiektu i większy niż w standardowych lustrzankach obszar na którym autofokus działa (179 punkty) pozwalający na pokrycie 92% kadru.

Na koniec tego fragmentu zamieszczam jeszcze jeden, nieco dłuższy, ale bardzo ciekawy test porównujący autofokus w topowych bezlusterkowcach oraz profesjonalną lustrzankę kosztującą 10 razy tyle co A6000.

Porównanie szybkości i skuteczności autofokusa między A6000, Panasonic GH4, Fuji X-T1, Olympus OMD E-M1 oraz Nikonem D4s


Jakość obrazu i szumy

Jak już wspominałem z jakości obrazu NEX 5N byłem bardzo zadowolony. Dotyczyło to również pracy w trudniejszych warunkach oświetleniowych gdzie poczciwy NEX radził sobie wyśmienicie. Stąd też nowa, większa (24 vs 16 mp) matryca budziła nieco mój niepokój, w szczególności w kontekście pracy w ciemności i ilości generowanego szumu (w teorii większa liczba pikseli na matrycy o takim samym rozmiarze fizycznym, powoduje większe problemy z odprowadzaniem ciepła a przez to generowanie większej ilości szumów).

Jakie było moje zaskoczenie gdy po intensywnych testach w ciemnym lokalu na imprezie znajomych, okazało się, że aparat radzi sobie jeszcze lepiej niż mój stary model. Ja osobiście w NEX 5N spokojnie mogłem używać ISO do wartości 3200. W A6000 bez problemów akceptuję 6400, a w podbramkowych sytuacjach można nawet użyć 12800. Naprawdę imponujące wyniki. Weźcie oczywiście pod uwagę, że próg tolerancji na szumy jest różny dla różnych użytkowników.

SEL 1855 1/40s F4 ISO 3200 24m (redukcja szumów normalna)

SEL 1670Z 1/20s F4 ISO 6400 16m (redukcja szumów niska)

Jedna uwaga, domyślnie stopień redukcji szumów w plikach JPEG ustawiony jest na wartość normalną. Po kilku testach stwierdziłem, że algorytm ten zbyt mocno ingeruje w szczegóły obrazka stąd przestawiłem ją na wartość niską. I polecam takie ustawienie tego parametru (działa ono w trybach innych niż automatyczny). Oczywiście istnieje możliwość całkowitego wyłączenia redukcji szumów w plikach JPEG.

Nieco inne odwzorowanie kolorów

Każdy z producentów aparatów (a nawet obiektywów) ma swoją specyfikę kolorów. Wielu użytkowników lubi kolory Canona (jak dla mnie mają wygląd vintage). Na forach wiele ciepłych słów pada pod adresem kolorów generowanych przez bezlusterkowce Fuji. Sony również posiada swoją specyficzną kolorystykę, która uważana jest za neutralną lub określana jako bliższa temu co widać w naturze. Ja bym ją określił jako techniczną lub analityczną. W starych NEXach bardzo mi ona odpowiadała.

W nowej Alphie wydaje się, że odrobinę zmieniono specyfikę tego parametru. Nie jest to jakaś drastyczna zmiana ale warto o niej wspomnieć. Ja nadal się do niej przyzwyczajam.

Sony NEX 5N + SEL P1650 1/100s F11 ISO 100 16m

Sony A6000 + SEL 1670Z 1/100s F9 ISO 100 18m (uwaga obiektyw Zeiss z powłoką T*)

Automatyka

NEX 5N miał świetny tryb automatyczny. Nie tylko sam rozpoznawał scenę (krajobraz, makro, portret, zdjęcia nocne… etc) co w znaczniej mierze redukowało potrzebę samodzielnego wybierania trybów tematycznych, ale też zdjęcia w normalnych warunkach wychodziły praktycznie w 100% poprawnie. Gdy zdarzało się, że jakieś zdjęcie nie wyszło, wiedziałem, że praktycznie zawsze był to błąd fotografa (czyli mój) – np. użycie trybu nieautomatycznego ;).

Niestety w A6000 zmodyfikowano w jakiś sposób algorytmy i choć zdecydowana większość zdjęć wychodzi tak jak sobie zaplanowałem… to zdarzają się sytuacje, gdy aparat nieco prześwietla kadr. Często widać to w sytuacji gdy robię kilka zdjęć pod rząd, w tym samym trybie, w odstępie np. 0,5-1 sekundy – nie, nie chodzi o tryb seryjny). Wówczas, parametry wybrane przez aparat, często różnią się w widoczny sposób między sobą, prowadząc do prześwietlenia zdjęcia.

Pomimo zrobienia już ponad 8000 zdjęć nie udało mi się znaleźć przyczyny takiego stanu rzeczy. Zakładam więc, że jest to jakiś problem w automatyce aparatu. Nie jest to coś poważnego ale NEX 5N działał w tym elemencie bezbłędnie.

SEL 1855 1/125s F5.6 ISO 125 55mm

Nie tylko sprzęt czyli oprogramowanie

Gdy porównujemy stary aparat z nowym, najczęściej, bardzo szczegółowo śledzimy specyfikację techniczną (najczęściej sprzętową) obydwu urządzeń. Jednak nie tylko takie twarde dane świadczą o postępie, równie ważne jest oprogramowanie. A zmiany w tym elemencie nie zawsze widać na pierwszy rzut oka, a już szczególnie w specyfikacji.

Empiryczne doświadczenia z A6000 wskazują, że tutaj też wiele się zmieniło na korzyść nowego modelu. Oto najbardziej przydatne modyfikacje software’owe w porównaniu z NEX 5N:

  • nowy system menu
  • można ustawić przedział (minimalne i maksymalne) wartości dla automatycznego ISO  (w NEX 5N był on zablokowany do wartości z przedziału 100 – 3200); ograniczenie to można ustawić również dla trybu manualnego
  • nowe profile kolorów (z możliwością dostosowania i zapisania własnych ustawień pod specjalnymi slotami)
  • nowe efekty wizualne (np. akwarele)
  • wieloklatkowa redukcja szumów (multi NR) czyli funkcja pozwalająca na wykonanie serii zdjęć, a następnie automatyczne zmontowanie ich pod kątem jak najmniejszej ilości szumów. Funkcja ta dla aparatów NEX-6 dostępna była jako oddzielna aplikacja, teraz jest wbudowana w standardzie.
  • przycisk FN umożliwiający przypisanie szybkiego dostępu do 12 najczęściej wykorzystywanych funkcji

Efekt akwareli SEL 1855 1/100s F7.1 ISO 100 18m

To samo miejsce w oryginale SEL 1855 1/100s F9 ISO 100 18m

Oczywiście aparat posiada wszystkie znane i cenione funkcje oferowane w innych modelach tego producenta. Oto te, z których najczęściej korzystam:

  • Tryb automatycznych panoram (pozwala na wykonanie serii zdjęć, które automatycznie zostają sklejane przez aparat w panoramę)
  • HDR – automatyczne robienie zdjęć HDR (aparat robi 3 zdjęcia z różną ekspozycją a następnie łączy je w jedno zdjęcie dzięki czemu można wyciągnąć więcej szczegółów)
  • DRO – optymalizacja rozpiętości tonalnej pozwalająca wyciągnąć więcej szczegółów ze scen skrajnie różniących się jasnością

Tryb panoramy SEL 35F18 1/200s F10 ISO 100 35m

SEL 1855 1/60s F4 ISO 640 18m

Z użyciem wbudowanej funkcji HDR (Auto) SEL 1855 1/60s F4 ISO 640 18m

Przykład zdjęcia w trybie czarno-białym SEL 1855 1/160s F9 ISO 100 18mm

Clear Zoom

W A6000 podobnie jak w ostatnich aparatach Sony z serii RX oraz NEX 6 pojawiła się opcja Clear Zoom. Jest to sztuczka polegająca na zastosowaniu filtrów w celu emulowania przybliżenia. Jest ona skuteczniejsza niż niesławny zoom cyfrowy powiększający dany fragment zdjęcia (bez dodatkowych zabiegów mających poprawić jego jakość).

W przypadku obiektywu „kitowego” z PowerZoomem dostęp to tej funkcji jest dosyć intuicyjny… nieco gorzej wygląda to w przypadku obiektywów niewyposażonych w PowerZoom. Wówczas opcję tą należy włączyć w menu. Nieco utrudnia to spontanicznie używanie (choć można ją podpiąć pod któryś z programowalnych klawiszy). Funkcja ta jest dosyć ciekawa i przynosi całkiem niezłe efekty (zdecydowanie lepsze niż zwykły zoom cyfrowy). W przypadku gdy potrzebujemy większego zasięgu, a zdjęcia będą wykorzystywane tylko cyfrowo (nie zamierzamy robić z nich dużych wydruków) można spokojnie ją wykorzystywać.

Przykład użycia funkcji Clear Zoom SEL 1670Z 1/2500s F4 ISO 400 70mm + Clear Zoom

Praca na baterii 

Bezlusterkowce w stosunku do lustrzanek nie grzeszą wydajną pracą na bateriach (co jest oczywiste biorąc pod uwagę, że nie mają one lustra i non stop wykorzystują ekran i/lub ewentualnie wizjer elektroniczny). Dla mnie nie stanowi to większego problemu gdyż mój NEX 5N w trakcie intensywnych wyjazdów wakacyjnych w 90% przypadków pozwalał na dzień pracy na jednym ogniwie (oczywiście zapasowe zawsze miałem przy sobie). Wg specyfikacji A6000 ma nieco niższą wydajność (420 vs 460 zdjęć) (choć z drugiej strony wyższą niż jego bezpośredni poprzednik NEX 6 – 360). W praktyce rzeczywiście nieco częściej zdarza mi się wyczerpać baterię w trakcie jednego dnia (na oko tak w 75% przypadków wystarczy pojedynczy akumulator). Jest to więc wartość niewiele mniejsza od poprzednika, oczywiście bezpieczniej jest mieć zapasową sztukę.

W normalnych wakacyjnych warunkach (w dzień bez flasha) A6000 pozwala na wykonanie ok. 400-500 zdjęć (zakładając, że nie chodzimy non stop z włączonym aparatem, a włączamy go tylko w momencie gdy robimy zdjęcia). Oczywiście WiFi jest wyłączone.  Jego użycie zapewne sprawi, że bateria „znika” znacznie szybciej (osobiście mam ustawiony cały czas tryb samolotowy – opinie są różne co do tego czy jest to rzeczywiście potrzebne, ale skoro i tak nie używam WiFi ani NFC nie zaszkodzi prewencyjnie włączyć ten tryb). Dodatkowo wizjer zużywa ok. 17% więcej energii niż ekran LCD stąd jeżeli używacie go częściej może skutkować to słabszymi osiągami.

SEL 50F18 1/200s F2.5 ISO 2000 50mm

Aplikacje

Warto wspomnieć, że A6000, podobnie jak jego poprzednik NEX 6, posiada łączność WiFi oraz możliwość wgrywania dodatkowych aplikacji z dedykowanego sklepu Play Memories Camera Apps. Od niedawna jest on dostępny też w Polsce. Aby móc z niego korzystać należy założyć sobie konto w Sony Entertainment Network. Jako użytkownik konsoli PlayStation 3 takie konto już posiadałem, mogłem więc, niemal od razu, zalogować się do sklepu i pobrać aplikacje.

Znajdziemy tam aplikacje zarówno darmowe, jak i płatne. Z darmowych warto pobrać sobie Picture Effect+, pozwalający na kreatywną zabawę filtrami (znacznie rozszerza możliwości w stosunku do podobnych funkcji wbudowanych w samym aparacie). Jeżeli ktoś zamierza korzystać z serwisów społecznościowych bądź chce wykorzystywać do kontrolowania aparatu swojego smartfona też znajdzie tam coś dla siebie.

Standardowy efekt z aparatu pozwalający na wybranie jednego z 4 predefiniowanych kolorów (tutaj: niebieskiego)

Standardowy efekt filtrowanie wybranego koloru SEL 1855 1/200s F9 ISO 100 18mm

A tutaj efekt z programu Picture Effect+ selektywne wybieranie dwóch kolorów z możliwością określenia stopnia odchylenia.

Aplikacja PictureEffect+ i selektywny użycie dwóch kolorów (niebieski i czerwony) SEL 1855 1/160s F9 ISO 100 22m

Z aplikacji płatnych, które kosztują od 22-44 PLN, jedną z ciekawszych jest Time-lapse pozwalające na tworzenie filmów poklatkowych (aparat wykonuje zdjęcia co zadany interwał czasowy a następnie łączy je w jeden film).

Niestety aplikacje nie integrują się z menu aparatu i aby z nich korzystać trzeba wejść do konkretnego menu i dopiero z tego miejsca je uruchomić. Jest to nieco czasochłonne zajęcie ale jak się ma nieco więcej czasu do zabawy, całkiem fajna sprawa.

 

Video

Trybu wideo używam bardzo rzadko w związku z tym nie będę się wypowiadał na jego temat. Oczywiście aparat umożliwia nagrywanie filmów w FullHD z prędkością nawet do 50 klatek na sekundę.

Poniżej znajdziecie dwa filmiki pokazujące możliwości wideo tego aparatu.

Porównanie jakości wideo w ciemnych scenach – z wykorzystaniem wysokiego ISO między Sony NEX 5R, A5000 oraz A6000

Pokaz ustawień trybu autofokusa w wideo choć po japońsku prezentuje bardzo ciekawe opcja pozwalające na uzyskanie kilku ciekawych filmowych efektów.

Jeżeli interesuje Cie filmowanie szczegółową recenzję tego aparatu pod kontem video przeprowadził serwis EOSHD, link do niej znajduje się w zbiorze linków na końcu artykułu.

Kilka drobnych problemów które wyszły podczas użytkowania

Po zachwytach czas na kilka elementów, które sprawiają małe problemy w trakcie codziennego użytkowania.

Zbyt czuły przełącznik wizjer/monitor

Powoduje problemy przy robieniu fotek „z biodra”, gdyż zbyt bliskie przystawienie aparatu do ciała powoduje wyłączenie ekranu i włączenie wizjera (jeżeli chcecie tak fotografować musicie w menu przestawić wyświetlanie podglądu tylko na ekran LCD).

Brak możliwości przypisania klawisza do przełączania wizjera/ekran

Pomimo bardzo szerokiej możliwości dostosowania przycisków niestety nie wszystkie funkcje da się podpiąć pod dowolny przyciski, jedną z nich jest właśnie przełącznik między wizjerem a monitorem. Jeżeli więc nie chcemy korzystać z automatycznego przełączania (ze względu na punk powyżej) musimy przekopywać się przez menu aby przełączyć ten tryb pracy.

Brak automatycznego dostosowania jasności ekranu

NEX 5N posiadał opcja automatycznego dostosowania jasności monitora do warunków zewnętrznych… niestety A6000 takiej funkcji nie ma i każda zmiana jasności monitora wymaga udania się do menu (prawdopodobnie pozbyto się czujnika wykrywającego jasność otoczenia).

Obiektywy kitowe nie w pełni wykorzystują możliwości matrycy

Nowa matryca zastosowana w A6000 posiada o połowę więcej pikseli niż w poprzednikach, przez co stawia większe wymagania obiektywom. O ile w przypadku NEX 5N kitowy SEL 1855 sprawdzał się bardzo dobrze i nie miałem do niego większy zastrzeżeń to w A6000 czasami niedomagał. Widać to szczególnie wyraźnie gdy porównuje się zdjęcia z tymi, które zostały zrobionymi z obiektywami ze stałą ogniskową (SEL 35F18 lub SEL 50F18). Unaocznia to, że w pewnych momentach kitowe obiektywy ograniczają świetną matrycę. Skutkiem tego był mój ostatni zakup, bardzo drogiego, zooma firmowanego marką Zeiss SEL 1670Z.

Obiektyw premium firmowany marką Zeiss SEL 1670Z 1/100s F7.1 ISO 100 36mm

Nie oznacza to oczywiście, że obiektywem kitowym nie da się zrobić dobrych zdjęć 🙂 Poniżej (jak i w całym wpisie oraz galerii) znajdziecie kilka takich przykładów (SEL 1855).

SEL 1855 1/160s F3.5 ISO 1600 18mm

SEL 1855 1/100s F3.5 ISO 3200 20mm

SEL 1855 1/400s F8 ISO 100 44mm

Brak zewnętrznej ładowarki

Niestety w ramach cięcia kosztów w pudełku nie znajdziecie oddzielnej ładowarki stacjonarnej (aparat można ładować kablem USB). Jest to pewne ograniczenie szczególnie w momencie gdy macie kilka akumulatorków i jeden z nich chcecie naładować poza aparatem. Ja na szczęście posiadam dwa stare NEXy, do których były jeszcze dołączane zewnętrze ładowarki.

Rozmiar większy niż NEX 5N

Przyznam, że zanim kupiłem nową Alphę długo się zastanawiałem czy nie będzie to największy problem tego aparatu. NEX 5N jest bardzo poręczny i łatwo go schować w niewielkiej, podręcznej torbie (jakby się uprzeć pewnie wszedłby do jakiejś większej kieszeni). Dosyć szybko jednak przyzwyczaiłem się do nowego rozmiaru, a z większymi obiektywami A6000 używa się zdecydowanie przyjemniej (ze względu na lepsze wyważenie).

Aplikacje zewnętrzne nie integrują się z menu/systemem

Jak wspomniałem już wcześniej zewnętrznie dogrywane aplikacje wymagają specjalnego traktowania co utrudnia ich szybkie użycie.

Długie opróżnianie bufora pamięci przy zdjęciach seryjnych

Aparat posiada bardzo szybki tryb zdjęć seryjnych pozwalających wykonać do 11 klatek na sekundę (przez kilka sekund utrzymuje tą prędkość), jednak po puszczeniu spustu migawki następuje kilku(nasto) sekundowe opróżnianie bufora. W tym czasie nie można praktycznie nic robić w menu aparatu (w szczególności zmiany kluczowych ustawień czy kolejnych zdjęć).

Instrukcja obsługi

A właściwie jej brak. Przyznam, że nie bardzo wyobrażam sobie początkującego użytkownika, który próbuje przedrzeć się przez wszystkie opcje dostępne w menu.

Jak więc widzicie większość problemów, które zaobserwowałem jest z gatunku tych drobnych i ciężko się do czegoś mocno przyczepić.

SEL 50F18 1/400s F1,8 ISO 800 50mm

Podsumowanie

Przyznam, że bardzo szybko przyzwyczaiłem się do nowego aparatu. Pomimo większych rozmiarów niechętnie wróciłbym do starego NEXa (który odziedziczyła KaTe). Za nowym modelem przemawia znacznie lepsza ergonomia użytkowania. Nowe menu, więcej fizycznych przycisków i pokręteł, wizjer, a nawet wbudowany flash (którego za często nie używam) znacznie podwyższają ogólną funkcjonalność sprzętu. Dodając do tego nowe funkcje w oprogramowaniu oraz możliwość wgrywania zewnętrznych aplikacji, a także szybki autofocus i jeszcze lepszą pracę w kiepskich warunkach oświetleniowych i mamy godnego następcę NEX 5N.

Jeżeli jesteś użytkownikiem NEX 5N i zastanawiasz się nad upgradem aparatu to nowa A6000 jest naturalnym kandydatem, który rozwiązuje praktycznie wszystkie jego niedomagania. Jedynie dwie rzeczy mogą Cię powstrzymać od tego kroku: rozmiar (jeżeli jesteś przyzwyczajony do kompaktowego NEXa 5N) oraz brak ekranu dotykowego co utrudnia szybkie ustawienie punkt ostrzenia.

Nieco trudniejszy orzech do zgryzienia mają użytkownicy bezpośredniego poprzednika – NEX 6. Posiada on już bowiem kilka cech znanych z A6000. Jeżeli jednak doskwiera Ci NEXowe menu a autofokus jest zbyt wolny to już te dwie funkcje są wystarczającym powody do migracji.

Czy jest to aparat idealny? Zapewne nie, bo… nie ma takiego sprzętu. Jednak jest bardzo blisko takiego stanu rzeczy, a biorąc pod uwagę jego cenę w stosunku do jakość zdjęć, rozmiaru i ogólnej funkcjonalności, którą dostarcza, ciężko go przebić.

Jeżeli zastanawiacie się nad bezlusterkowcem na pewno jest to jedna z głównych opcji, którą należy rozważyć przed zakupem (obok konkurencyjnych konstrukcji takich firm jak Olympus, Fuji czy Panasonic).

Na koniec jeszcze kilka zdjęć wykonanych różnymi obiektywami

SEL 1855 (stary kit)

SEL 1855 1/60s F4 ISO 1600 18mm

SEL 35F18

SEL 35F18 1/320s F1.8 ISO 100 35mm

SEL 50F18

SEL 50F18 1/2000s F1.8 ISO 100 50mm

SEL 55210

SEL 55210 1/320s F6.3 ISO 2500 170mm

SEL 1670Z

SEL 1670Z 1/160s F6.3 ISO 100 70mm

Galeria

Więcej moich przykładowych zdjęć wykonanych A6000, z wykorzystaniem różnych obiektywów, znajdziecie w galerii.

Zestawienie przydatnych linków

Uzupełnieniem tego wpisu jest zbiór przydatnych linków wśród których znajdziecie m.in:

  • szczegółowe recenzje A6000 renomowanych portali
  • video recenzje A6000
  • video testy autofokusa A6000 i jego porównanie z aparatami konkurencji
  • przydatne narzędzia do aparatów Sony i nie tylko
  • informacje o obiektywach, baza danych wszystkich obiektywów e-mount, aktualizacje firmware’u obiektywów
  • fora fotograficzne traktujące o aparatach Sony Alpha / E-Mount
  • poradniki i inne ciekawe artykuły
  • pełną dokumentację użytkownika

Zbiór linków do tego wpisu znajdziecie na Tomiga Links.

AKTUALIZACJA (2015-03-22)

Wszystkich zainteresowanych dłuższą recenzją obiektywu Sony Zeiss 1670Z zapraszam do tego wpisu

AKTUALIZACJA (2015-08-10)

Dodatkowo kilka zdjęć ze studia

AKTUALIZACJA (2016-10-29)

Jeżeli zastanawiasz się nad wyborem obiektywu z systemu e-mount to zapraszam do specjalnych zestawień opisujących wszystkie obiektywy z tego systemu:

Reklamy
  1. kliki
    3 stycznia 2015 o 01:57

    Ja też mam nexa-5 R z obiektywem SELP1650 kupiłem do 1,5 roku temu a sam proces wyboru aparatu trwał bardzo długo. Od początku wiedziałem, że nie chce lustrzanki ze względu na ich ogromne gabaryty i wagę. Czekałem też aż wyjdzie jakiś następca NEX5-N ponieważ jego obiektyw 18-55 też wydawał mi się zbyt masywny. Chciałem aby mój aparat zapewniał mi maximum mobilności (był to mój pierwszy aparat). No i w końcu pojawił się wpomniany NEX5R i obiektyw 16-50. Jeszcze przed samym zakupem pojawił się aparat który skradł mi serce (samsung nx300) miałem go nawet kilka dni na testy. Zdjęcia robił fantastyczne. Ergonomia na najwyższym poziomie jednak był zdecydowanie większy i cięższy czyli miał te cechy przez, które dobry rok zwlekałem z kupnem aparatu. Także wróciłem do sklepu oddałem samsunga i spałem się właścicielem białego nexa. Dwa tygodnie później była już impreza rodzinna (stroje galowe) oczywiście nex ze zdjęciami poradził sobie bez zarzutu. Zrobił jednak coś jeszcze ( schował się do zewnętrznej kieszeni marnarki – oczywiście było widać ze coś ją wypełnia jednak się nie urwała a ja mogłem normalnie funkcjonować) wtedy moja wybredność i fobia na punkcie gabarytów została nagrodzona. Jednak z czasem użytkowania coraz bardziej we znaki wdawało się MENU aparatu. Każda zmiana ustawień wiąże sie bowiem z koniecznością przeklikiwania opcji w menu. Nawet zmiana trybu pracy wiąże się z minimum 4 kliknięciami. Zniechęca to do koszystania z pełni możliwości tego aparatu. Niejako wymuszając zastosowanie trybu auto który działa bardzo poprawnie i jest zdecydowanie szybszy niż spacer po poszczególnych opcjach w celu zmianay parametrów. Była to dla mnie ogromna wada. Będąc w tym roku na wakacjach aparat ten przewrócił się wraz z statywem i uległ uszkodzeniu. Ponieważ był ubezpieczony a ubezpieczyciel nie spełnił warunków umowy związanej z naprawą zwrócono mi całkowity koszt zakupu 2600zł. Od daty zakupu minęło 17 miesięcy. Ja przez ten czas nie śledziłem już rynku aparatów cyfrowych, dlatego też spodziewałem się przeskoku technologicznego ( to w końcu prawie 2 lata – „dekada” w świecie elektroniki). Moim ogromnym zaskoczeniem było ujrzenie tych samych modeli aparatów, które stały na półce w momencie zakupu. Spodziewałem sie raczej teggo że będę musiał odnaleśc się w nowej lepszej rzeczywistości. Niestety nie. Samsung NEX300 spadł z ceny 2500 do 1600zł. Jednak ja mam do wykorzystania (w bonach) 2600 zł wiec chciałbym za ta kasę otrzymać coś znacznie lepszego niż prawie 2 letni aparat. Niestety nie widzę niczego co wywołało by efekt WOW.

    • 3 stycznia 2015 o 10:14

      Generalnie postęp w jakości obrazu nie jest już duży ponieważ aktualnie jest on tak wysoki, że w normalnych warunkach ciężko zobaczyć różnice pomiędzy poszczególnymi aparatami (szczególnie dla przeciętnego użytkownika). Stąd poprawione są takie „detale” jak: ergonomia, szybkość AF, czy praca na wysokich ISO. Z Twojego opisu wynika że wykrzostywałeś tylko obiektyw kitowy. Efekt WOW zapewni Ci przejście na jakiś dobry obiektyw stałoogniskowy jak np. SEL35F18… jak nie używałeś nigdy „stałek” byłoby to dla Ciebie jak zakup nowego aparatu. (Oczywiście „stałki” mają swoje ograniczenia…. nie mają zooma 😉 ale pozwalają na bardziej kreatywne wykorzystanie sprzętu).
      Co do Twojego problemu z wyborem nowego aparatu to przyglądałeś się może Sony RX100 (I, II, III) ze względu na gabaryty na pewno spełni on Twoje wymagania, a zdecydowana większość użytkowników jest z jakości zdjęć zadowolona (choć fakt ma mniejszą matrycę niż NEX, więc dla Ciebie przesiadka może być problematyczna, ale to musiałbyś sprawdzić osobiście).
      Jeżeli krytyczny jest dla Ciebie rozmiar to może warto też zainteresować się systemem m4/3 np. Olympusem.

  2. Kajus
    18 sierpnia 2015 o 19:13

    Mając do dyspozycji oba kitowe obiektywy, mógłbyś zrobić ich porównanie. Nigdzie w necie nie znalazłem takiego testu.
    Chce kupić body a6000 i dobrać 18 55, albo zestaw z 16-50. Nie wiem co lepsze.

    • 18 sierpnia 2015 o 20:21

      Przez najbliższy miesiąc nie będę miał czasu na takie zabawy… ale szczerze powiedziawszy nikt nie robił takich dokładnych testów bo jakość ich jest na tyle zbliżona że nie bardzo ma to sens… większe znaczenie ma np. rozmiar bądź niechęć do powerzooma…. Wydaje mi się że nieco lepszy jest stary kit ale może to kwestia przyzwyczajenia…

      • Kajus
        4 września 2015 o 15:37

        Dzięki za odpowiedź. Zastanawiam się, po co Sony wprowadziło nowy kit 1650 mając udaną konstrukcję 18 55.
        Widzę jedna przewagę starego szkiełka, na pierwszy rzut oka, mianowicie średnica filtra 49 mm, czyli taka sama jak w 55210.

        • 4 września 2015 o 17:17

          No widzisz choć jakość jest podobna to jednak funkcjonalnie to są zupełnie innaczej skonstruowane obiektywy. Stary kit jest duży, manualnie zmienia się zooma (co jest wygodniejsze przy standradowej fotografii), ma filtr standardowy. Nowy to konstrukcja zoptymalizowana pod filmowanie (PowerZoom), zdecodowanie bardziej kompaktowa (co ma zanczenie dla wielu użytkowników). Więc każdy z nich ma swoją racje bytu… W ogóle Sony bardzo staranie stara się nie kanibalizować swoich obiektywów bo każdy z nich ma co najmniej dwie cechy unikalne w porównaniu do swoich potencjalnych „zamienników”…

    • art
      16 września 2015 o 13:58

      Ja mam 16-50 i 18-55 i wg mnie ten starszy (większy) jest lepszy. Po pierwsze na największym zbliżeniu tło wychodzi ładnie rozmyte (w tym drugim obiektywie tego nie zauważyłem). Po drugie w obiektywie z powerzoomem psuje się silniczek – czasem przy próbie włączenia aparatu słychać że obiektyw próbuje się wysunąć ale nie może i po kilku próbach pojawia się komunikat że nie zidentyfikowano obiektywu czy jakoś tak (i nie tylko ja mam taki problem z tym obiektywem).

  3. Kajus
    4 września 2015 o 20:12

    Dzięki
    A tu jest instrukcja obsługi lepsza niż ta papierowa
    http://www.sony-europe.com/support/emanual/ILCE-6000/HG/PL/print.html

    • 4 września 2015 o 21:45

      Dzięki ale jest w moich linkach… do tego tekstu 😉

  4. art
    16 września 2015 o 14:00

    Sam mocno zastanawiam się nad przesiadką z nex-5t na a6000. Jakość zdjęć się raczej nie poprawi ale …
    -robiąc foty w ostrym słońcu robię „na czuja” bo na wyświetlaczu nic nie widać (brak wizjera).
    – aktualnie nie da się kupić do nex-5 żadnej lampy większej niż to maleństwo które dostajemy z aparatem (miałem hvl-f20s ale tuż po wygaśnięciu gwarancji się popsuła a teraz nie jest już dostępna w żadnym sklepie)
    -nex-5 nie nagrywa dźwięku stereo

    A6000 jest pozbawiony tych wad. Porównałem go sobie z nex-7 i jest to raczej następca tego aparatu a nie nex-6, bo ma wszystkie parametry takie jak nex-7 a w kilku pozycjach jest nawet lepiej (np. autofokus).

    • 17 września 2015 o 21:06

      Moim zdaniem też A6000 bardziej może konkurować z NEX-7 aczkolwiek ten model był z nieco wyższej półki cenowej i ma kilka elementów lepszych (wizjer, chwalone przez wszystkich sterowanie tri-navi)… ale A6000 to nowocześniejszy i przez to lepszy sprzęt.

  5. JK
    30 grudnia 2015 o 21:36

    Witam

    jestem nowym posiadaczem a6000 i bardzo mnie Cieszy, że to dobry aparat. Sam przesiadłem się z lustra Canona i mam kilka Canonowskich szkieł np 50mm f1,4 czy zoom sigma 28-105 f2,8 na całej długości i zastanawiam się czy są sposoby aby te szkła wykorzystać z moja alfą – czy ma ktoś podobne doświadczenia?

    To co mnie „przeszkadza” w kitowym zoomie 16-50 to trudność w rozmywaniu tła – jak na mój gust to trochę za ciemne i nie mogę uzyskać małej głębi ostrości – czy coś da się z tym zrobić ( poza Photo shopem) czy muszę poszukać lepszych szkieł?
    z góry dziękuję za pomoc

    JK

    • 30 grudnia 2015 o 21:54

      Co do szkieł z Canona i Sony A6000 to oczywiście są takie opcje. Musisz poszukać informacji o przejściówkach… niestety tutaj nie mogę Ci pomóc konkretnie bo akurat tutaj nie mam doświadczenia. Ale sprawdź tą stronę (pierwsza z google 😉

      http://briansmith.com/gear/sony-lens-adapters/

      Co do rozmywania tła to nie da się ukryć że kitowy obiektyw nie specjalnie się do tego nadaje… musisz poszukać jakiegoś innego -najlepiej jasnej stałki. Polecam SEL35F18 albo SEL50F18.
      Poza tym sprawdź w linkach do tego artykułu na Tomiga Links tam jest wiele ciekawych odnośników do testów oraz poradników.

  6. jacabad
    13 marca 2016 o 14:44

    Witam świetna recenzja aparatu a6000 właśnie też stoję przed dylematem zmiany aparatu Sony Nex 3N i tu mam największy problem czy wybrać właśnie model Sony a6000 ze zmiennymi obiektywami i bawić sie w inwestowanie w dodatkowe obiektywy, czy jednak pójść w stronę kompaktu z niewymienna optyka a dokładniej w model Panasonic LX100 z bardzo jasnym światłem 1.7 lecz krótka ogniskową 24-74mm , choć ta jasna optyka w Panasie jes bardzo zachęcająca w pomieszczeniach zdjęcia bajka, w aparatach ze zmienna optyka mowie o bezlusterkowcach nawet nie wiem czy takie światło uzyskam a jak tak to pewnie słono za taki obiektyw zapłace . W miarę możliwości bardzo proszę o jakąś sensowna rade na co sie zdecydować w jaką stronę pójść z góry dziękuje za pomoc.

    • 13 marca 2016 o 15:12

      W żadnym systemie nie otrzymasz takiego obiektywy jak ten który ma LX100. Co prawda LX100 ma mniejszą matrycę ale pod względem jasności obiektywu ciężko go pobić. Niestety nie miałem okazji go używać więc sugeruje jednak poszukać na sieci jakiegoś bezpośredniego porównania aparatów APS-C Sony z tym konkretnym modelem. Krytyczne jest tutaj co zamierzasz fotografować i czy zmiana obiektywów jest dla Ciebie niezbędna. Być może LX100 w Twoim przypadku sprawdzi się idealnie. Niestety konkretnej rady nie jestem w stanie Ci udzielić bo każdy ma własne preferencji i kupuje aparat pod konkretne zastosowania i pod tym kątem powinien analizować swój zakup.

  7. jacabad
    13 marca 2016 o 16:05

    Serdecznie dziekuje za odpowiedz w wiekszośći fotki benda robione w domach imprezy , dzieci, rzadko wyjazdy plener chyba że wyjazd urlopowy latem lub spacer. Wydaje mi sie że do takich kryteriów własnie pasuje Panasonic LX100 chyba że może Sony wyda w końcu jakiś ciekawy obiektyw szerokokątny ze światłem 1.8 bo taki powinien znaleźć w ich ofercie do takiej klasy aparatów . Nie wiem tylko dlaczego własnie sony lubuje sie z tym upychaniem pikseli na matrycach 16 góra do 20 milionów już by starczyło tak jak w Nex 5 Pozdrawiam serdecznie.

    • 13 marca 2016 o 16:43

      Do tych zastosowań o których wspomniałeś wygląda że LX100 powinien się sprawdzić. I we wnętrzach nie potrzebujesz większych ogniskowych (zooma).
      Co do ilości pikseli weź pod uwagę, że sprzęt z wymienną optyką moży być wykorzystywany w różnych zastosowaniach w których może to mieć znaczenie (większe możliwość cropowania, fotografia produktowa etc).

  8. jacabad
    19 marca 2016 o 17:39

    Witam cię ponownie napisałem tobie maila z pytaniem . W sklepie cyfrowe.pl zdecydowanie polecają Sony a6000 zamiast Panasonica LX100 fakt ze sony bardziej mnie intryguje , napotkałem jeszcze na aparat Olympus om-d e-m10 który chyba nad którym tez mozna sie zastanowić co myslisz . Pozdrawiam serdecznie.

    • 20 marca 2016 o 10:18

      Odpowiedź poszła na maila… Owszem Olympus też jest jakimś rozwiązaniem…

  9. 15 października 2016 o 09:26

    Pytanie z innej beczki. Sony a6000 ma bardziej naszpikowana matrycę w stosunku do 5n, i moje pytanie dotyczy jak sprawują się obiektywy stare zwanymi pleśniakami chodzi mi szczególnie o Jupitera 8. Cały artykuł jak dla mnie bardzo ciekawy. Pozdrawiam

    • 15 października 2016 o 09:42

      Niestety nie jestem Ci w stanie odpowiedzić na to pytanie bo osobiście używam jedynie szkieł systemowych. Sugeruję zajrzeć jednak na fora (klubkm.pl albo nikoniarze.pl wątek poświęcony NEXowi) gdzie jest wielu fanów i użytkowników szkieł manualnych. Na pewno będą w stanie Ci rzetelnie odpowiedzić. Pozdrawiam.

  10. Renata
    24 kwietnia 2017 o 13:23

    Witam.Zastanawiam sie czy warto inwestowas w Alfe 6000 nie majac zadnego aparatu czy nie wystarczy uzywany Nex 5? Robie zdjecia amatorsko ale duzo podrozuje i chcialabym miec dobre jakosciowo zdjecia z wyjazdow. Istne dla mnie sa gabaryty, wiec lustrzanki odpadaja. Mialam raz ale sie pozbylam, bo tak duzy aparat mija sie z celem. Kupic uzywanego Nex 5 z kitowym obiektywem za ok 800zl czy Alfe 6000 za 2tys lub 2400 z obiektywem kitowym?

    • 24 kwietnia 2017 o 15:00

      Jeżeli chodzi o jakość zdjęć to oba mają podobno. Wielkość i cena też jest na plus dla Nex5 (ale sugeruje jednak Nex 5N – jest duża różnica poprawiono w nim sporo rzeczy w stosunku do 5). A6000 ma dużo fajny featerów które sprawiają że przyjemniej się go używa ale można bez nich żyć… wszystko zależy od tego jak intensywanie używać będziesz aparatu… najlepiej byłoby po prostu gdybyś miała możliwość sprawdzić oba aparaty w praktyce… tak na sucho trudno powiedzieć które z cech będą dla Ciebie istotane a które nie
      Jeżeli budżet nie jest krytyczny to ja bym jednak skłaniał się jendak do A6000 – ale to moja osobista opinia.

    • Jakub
      29 kwietnia 2017 o 19:00

      Witaj,

      posiadam alfe od ponad roku i jestem zachwycony tym aparatem.
      jakość lustrzanki, szybki aufofokus, świetne parametry i do tego można go zabrać prawie wszędzie.

      Jedyna zastrzeżenie to jakość kitowego obiektywu – kupiłem sobie Sigmę 60 mm f2,8 oraz sigmę 30 mm f 2,8 i mam już „wszystko ” szkło do portretu i do wszystkiego innego

      dodatkowo alfa daję pełną kontrolę – priorytet przysłony, czasu i pełny manual.

      • 30 kwietnia 2017 o 09:04

        Świetnie, że znalazłeś swój pełny zestaw. Sigmy znane są ze swojego świetnego stosunku jakości do ceny.

  11. 28 czerwca 2017 o 19:23

    hej czy otrafiłeś w jakiś sosób ładować nex 5 n bez użycia ladowarki, tzn rzez kabel usb albo czy slyszales o ladowarkach usb do niego?

    • 28 czerwca 2017 o 19:41

      Nie można. Ładowanie przez USB jest możliwe dopiero od A6000 (o ile mnie pamięc nie myli) na pewno nie da się tego robić na 5N.

  1. 11 sierpnia 2014 o 06:00
  2. 25 stycznia 2015 o 08:35
  3. 21 marca 2015 o 18:21
  4. 12 lipca 2015 o 09:06
  5. 19 lipca 2015 o 09:01
  6. 9 sierpnia 2015 o 09:59
  7. 5 września 2015 o 18:31
  8. 28 lutego 2016 o 10:54
  9. 13 marca 2016 o 10:10
  10. 7 czerwca 2016 o 17:24
  11. 31 lipca 2016 o 08:36
  12. 6 listopada 2016 o 09:35
  13. 8 stycznia 2017 o 10:09
  14. 23 kwietnia 2017 o 08:54
  15. 10 Maj 2017 o 18:39
  16. 4 czerwca 2017 o 09:40

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: