Nowe Horyzonty 2014: Część 6

NH2014Ostatnia (przed podsumowaniem) część poświęcona filmom obejrzanym podczas tegorocznego festiwalu T-Mobile Nowe Horyzonty. Dzisiaj o klasyce w postaci Odmiennych stanów świadomości Ken Russella, czeska nowa fala w postaci Stokrotek, nominowana do Oskara Nebraska, i intrygujący dokument o nieznanej fotograf Szukając Vivian Maier.

Odmienne stany świadomości / Altered States reż. Ken Russell (1980)

odmienne stany swiadomosciDr Eddie Jesseup w podziemnym laboratorium szkoły medycznej w specjalnie skonstruowanej kapsule przeprowadza eksperymenty ze środkami halucynogennymi. Po wstępnych eksperymentach na studentach postanawia sam wprowadzić się w taki stan. Zafascynowany doznaniami jakie tam przeżył wzmacnia dawkę… znane środki nie są jednak wystarczające do zbadania tez stawianych przez naukowca. Pewnego razu jego kolego po fachu opowiada doktorowi o pewnej egzotycznej roślinie znalezionej w Ameryce Południowej. Jest ona używana przez lokalnych szamanów do wprowadzania w specyficzny trans. Jesseup postanawia osobiście sprawdzić jej działania na własnej osobie… eksperyment wymyka się jednak spod kontroli.

Jest to produkcja z pogranicza horroru, sci-fi oraz dramatu, z filozoficznymi dywagacjami na temat odmiennych stanów świadomości, doświadczenia, jaźni i historii ludzkości.

Niestety film nieco się zestarzał. Fizyczne przeobrażenia bohatera po zażyciu substancji zamiast przerażenia wywołują lekki uśmiech. A finał jest bardzo banalny. Mimo wszystko warto znać tą produkcję, gdyż zapewne miała spory wpływ na wszystkie późniejsze filmy, które poruszały temat “odmiennych stanów świadomości”.

Moja subiektywna ocena: 7/10 (jak interpretować moje oceny dowiesz się tutaj.)

Więcej o filmie na: Filmwebie, IMDB

 

Stokrotki / Sedmikrásky reż. Věra Chytilová (1966)

stokrotkiTen czeski przykład nowej fali określany jest też jako dokument komediowo-filozoficzny. Dwie Marie to młode, seksowne kobiety, które znudzone bawią się kosztem starszych panów. Umawiają się z nimi na kolacje, gdzie udają słodkie niewiniątka, naciągają na drogie jedzenie, a później odstawiają na najbliższy pociąg. Bohaterki, uważają że cały świat ulega stopniowej degeneracji w związku z tym one też postanawiają być zdemoralizowane, i wcielają w życie motto: ”nic poza zabawą nie ma znaczenia”.

Jest to produkcja formalnie intrygująca, przypominająca momentami naszą Hydrozagadkę, ale powstała cztery lata wcześniej i będąca bardziej strawną dla niewprawionych widzów. Absurdalne i komiczne dialogi oraz sytuacje, wielokrotnie potrafią zaskoczyć i rozbawić widza. Film oprócz przyjemnej powierzchowności ma także głębszą interpretację i liczne nawiązania. Można go bowiem odczytywać jako moralitet o amoralnym nihilizmie.

Jeżeli Was zainteresowało polecam szersza interpretację i kontekst w recenzji na blogu czechofil.com.

Moja subiektywna ocena: 7/10 (jak interpretować moje oceny dowiesz się tutaj.)

Więcej o filmie na: Filmwebie, IMDB

 

Nebraska reż. Alexander Payne (2013)

nebraskaStary Woody Grant otrzymuje listownie powiadomienie o wygraniu miliona dolarów. Choć wszyscy bliscy mówią mu, że to tylko chwyt reklamowy pewnej firmy chcącej sprzedać swój produkt, zdeterminowany postanawia wybrać się do siedziby owej firmy po odbiór nagrody. Ponieważ jest on już w dosyć sędziwym wieku i nie prowadzi samochodu kilka razy próbuje się tam wybrać na piechotę – na spacer ponad 1000km. Zrezygnowany syn, bojący się o bezpieczeństwo ojca alkoholika, postanawia wybrać się z nim w tą podróż oferując mu podwózkę samochodem. W trakcie podróży zatrzymują się w małej miejscowości, gdzie lata tamu mieszkali Grantowie. Tutaj to informacja o rzekomym milionerze przedostaje się do lokalnej społeczności i elektryzuje na różne sposoby ludzi którzy nagle bardzo dobrze przypominają sobie seniora Granta. Przy okazji ujawnia się klika tajemnic z przeszłości.

To czarno-biały film, z jednej strony o specyficznej podróży w trakcie której odkrywa się prawdziwe, oblicze drugiego człowieka, a z drugiej, o ludziach jako małej społeczności (miejskiej) jak i tej na poziomie rodziny.

Film na pierwszy rzut oka może kojarzyć się z Prostą historią Davida Lyncha i choć jeżeli chodzi o tematykę trochę podobieństw można się w nich doszukiwać, to jednak jest od produkcji Lyncha zdecydowanie lżejszy gatunkowo i bardziej humorystyczny. Co oczywiście nie oznacza, że nie ma tam interesujących obserwacji, czy miejsca na refleksję.

Moja subiektywna ocena: 7/10 (jak interpretować moje oceny dowiesz się tutaj.)

Więcej o filmie na: Filmwebie, IMDB

 

Szukając Vivian Maier / Finding Vivian Maier reż. John Maloof, Charlie Siskel (2013)

szukajac vivian maierNiecodzienna historia o odkrywaniu przeszłości i ludzkiego talentu. Kilka lat temu John Maloof kupuje na licytacji po zmarłej kilka skrzyń ze starymi negatywami. Po wstępnym obejrzeniu części, nie mając pewności czy są one coś warte, postanawia odtworzyć je skanując materiały do postaci cyfrowej. Im więcej spuścizny ogląda tym bardziej jest przekony, że wszedł w posiadanie czegoś wartego uwagi. Postanawia dowiedzieć się czegoś więcej o zmarłej właścicielce skrzyń, którą była Vivian Maier… Wyszukiwarka Google nie zwraca jednak żadnych wyników o takiej osobie…

Maloof nie do końca jest w stanie ocenić jakość zdjęć. Postanawia więc wrzucić je do sieci na znany serwis fotograficzny Flickr. Tam to dostaje wiele pozytywnych komentarzy dotyczących prezentowanych prac. John jest coraz bardziej zdeterminowany aby dowiedzieć się kim była tajemnicza fotografka? Reporterką, dziennikarką a może hobbistyczną fotografką.

Po bardziej dogłębnych poszukiwaniach w archiwach miejskich i próbie odnalezienia osób, które ją znały, okazuje się, że panna Maier była… nianią. Miała dużo czasu i podczas spacerów z dziećmi fotografowała otaczającą ją rzeczywistość – czyli wykonywała fotografię uliczną (street photo).

Ze względu na ogromną liczbę negatywów, które weszły w posiadanie Johna postanawia on wysłać próbki zdjęć do muzeów w celu pomocy w archiwizowaniu tych zbiorów. Niestety żadne z nich nie było zainteresowane obróbką tego materiału. Maloof widząc, że ma do czynienia z czymś niecodziennym sam postanawia odtworzyć część zdjęć i zorganizować wystawę. Okazuje się ona wielkim sukcesem w Chicago. Zachęcony tym postanawia poznać historię tej intrygującej niani. Dociera do rodzin, które ją zatrudniały a także jej podopiecznych. Po tropach dociera aż do Europy gdyż Vivian ma francuskie korzenia i kilka razy trafia na francuską prowincję, gdzie pozostawia po sobie kolejne ślady.

Z filmu wyłania się obraz intrygującej osoby o wielu twarzach z jednej strony ciepłej, czułej i wrażliwej artystyczne… z drugiej samotnej, mające swoje dziwne nawyki i ciemne strony osobowości.

Intrygująca historia nie tylko dla miłośników fotografii.

Moja subiektywna ocena: 7/10 (jak interpretować moje oceny dowiesz się tutaj.)

Więcej o filmie na: Filmwebie, IMDB

 

Dzikie historie / Relatos salvajes reż. Damián Szifrón (2014)

Jako jeden z ciekawszych filmów festiwalu doczekał się oddzielnego wpisu.

Moja subiektywna ocena: 8/10 (jak interpretować moje oceny dowiesz się tutaj.)

Więcej o filmie na: Filmwebie, IMDB

4 myśli na temat “Nowe Horyzonty 2014: Część 6

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s