Strona główna > Film > Film: Zaginiona dziewczyna (Gone Girl)

Film: Zaginiona dziewczyna (Gone Girl)

zaginiona dziewczynaTo jeden z tych filmów, który choć złożony z dobrych składników jako całość rozczarowuje. Thriller w reżyserii Davida Finchera, który stworzył kilka filmów należących już do klasyki tego gatunku, niestety produkcja pomimo sprawnej realizacji, nie trzyma w napięciu ani nie budzi jakiś większych emocji. Dodatkowo niespójna całość utrudnia wczucie się w historię i zaangażowanie widza.

Film rozpoczyna się od powrotu Nicka (Ben Affleck) do domu, gdzie miał spotkać się ze swoją żoną… nikogo jednak w nim nie zastaje. Po zgłoszeniu zaginięcia na policji, szybko… staje się jednym z głównych podejrzanych. W trakcie seansu odkrywamy jednak coraz to nowe fakty i elementy tej bardzo skomplikowanej układanki.

W fabule aż roi się od pomysłów mających wielki potencjał. Rodzice Amy (zaginionej żony) to znani pisarze, którzy na podstawie wyidealizowanej wersji swojej córki stworzyli cykl bestsellerów o idealnej Amy. Sprawia to, że żona głównego bohatera jest osobą publiczną wzbudzającą spore zainteresowanie mediów i zwykłych ludzi.

To też film o związkach. Relacje pomiędzy małżonkami od paru lat zaczynają się psuć i żadna ze stron nie jest tutaj bez winy. Dodatkowo pojawiają się pewne interesujące informacje z przeszłości dotyczące każdego z bohaterów, a także ciekawe postacie drugoplanowe jak np. siostra Nicka.

Nie chcę zagłębiać się w dalsze meandry fabuły, gdyż oznaczałoby to masę spoilerów. Zapewnić Was mogę, że materiał źródłowy porusza wiele ciekawych tematów i zawiera mnóstwo twistów fabularnych. Niestety w filmie ten potencjał nie został wykorzystany. Początek zbyt nachalnie sugeruje, że mąż jest tutaj głównym podejrzanym i ktoś, kto już widział w swoim życiu kilka thrillerów, czeka tylko na kolejne zawirowanie potwierdzające fakt, że to nie do końca musi być właściwy trop. Dopiero po stu minutach tej zabawy (w której sytuacja powoli staje się nieco mniej jednoznaczna) zaczyna robić się bardziej interesująco. Niestety równie szybko kolejny zwrot akcji gasi ciekawie zapowiadający się wątek. Od tego momentu wszystko staje się coraz mniej wiarygodne. I tak do samego finału, który również do specjalnie poruszających nie należy.

Technicznie ciężko jest się do czegoś przyczepić. Zdjęcia w porządku, muzyka ok, choć nie rzuca się tak w uszy jak w Social Network (klimaty są bardzo podobne). Z aktorów najlepiej spisuje się grająca żonę głównego bohatera Rosamund Pike. Dobrze poczynają sobie też Carrie Coon (siostra Nicka) oraz Tyler Perry (prawnik Tanner Bolt). Główny bohater grany przez Bena Afflecka mnie nie porwał.

Podsumowując to chyba najsłabszy film Finchera jaki widziałem (a nie widziałem tylko Dziewczyny z tatuażem i Ciekawego przypadku Benjamina Buttona), któremu choć pozornie niczego nie można zarzucić jako całość nie spełnia pokładanych w nim nadziei i po prostu rozczarowuje.

Moja subiektywna ocena: 6/10 (jak interpretować moje oceny dowiesz się tutaj.)

Więcej o filmie na: Filmwebie, IMDB

Reklamy
  1. Brak komentarzy.
  1. 30 stycznia 2016 o 19:10

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: