Cesarskie Chiny: Suzhou i Tongli

Po spędzeniu trzech dni w Pekinie i jego okolicach (o których możecie poczytać tu, tu i tu) opuściliśmy stolicę Chin i udaliśmy się na południe kraju w kierunku Szanghaju. Dzisiaj więc o podróży szybką koleją chińską do Suzhou, rejs po wielkim kanale oraz odwiedziny w klimatycznym, słynnych z wielu chińskich filmów historycznych, miasteczku Tongli. Po powrocie spacer zabytkową część Shantang Street a następnego dnia odwiedzamy słynne ogrody Chińskie oraz fabrykę jedwabiu.

Podróż do oddalonego o 100 km od Szanghaju, Suzhou odbyliśmy szybką koleją chińską czwartej generacji (G), która aktualnie obejmuje swoim zasięgiem niemal wszystkie najważniejsze miasta w Chinach. Odległość 1200 km (tyle jest z Pekinu do Szanghaju) przejeżdża ona w 5 godzin. Jak widać “nasze“ nowoczesne Pendolino nie zrobiłoby na Chińczykach wrażenia.

Maksymalną prędkość, którą mieliśmy okazję podróżować było 301 km/h. Nie jest to szczyt tego co potrafią osiągnąć te pociągi, gdyż jeszcze kilka lat temu pędziły one po trasach przewozowych z szybkością ponad 350 km/h. Niestety ze względu na katastrofę kolejową, który miała miejsce kilka lat temu sztucznie ograniczono prędkość do 300 km/h.

Podróż koleją wiązała się z kolejną atrakcją, a mianowicie odwiedzeniem chińskiego dworca kolejowego. Napisałem atrakcją gdyż na sam jego teren nie można wejść od  tak z ulicy, aby móc przebywać na terenie dworca należy posiadać ważny bilet.

Jego nabycie nie jest wcale taką prostą sprawą. Trasy są bardzo oblegane i aby kupić bilet np. z Pekinu do Szanghaju trzeba to zrobić z kilku tygodniowym (a czasami nawet miesięcznym) wyprzedzeniem.

Wejście na teren dworca przypomina wejście na lotnisko. Obowiązują bramki i kontrola bezpieczeństwa (choć nie jest ona aż tak szczegółowa jak na lotniskach).

Sama podróż minęła bez większych przygód i niespodzianek. W komfortowym (samolotowym) przedziale dotarliśmy do celu w wyznaczonym czasie.

 

Suzhou

Przyznam się, że o Suzhou wcześniej nie słyszałem. Mogłoby się więc wydawać, że to jedno z wielu chińskich “milionowych miasteczek”. Okazało się jednak, że jest to najszybciej rozwijający się ośrodek w Chinach… tak, nie Pekin, Szanghaj, Kanton czy Hongkong, ale to Suzhou, miasto w południowej prowincji Jiangsu, jest głównym centrum ekonomicznym i skupia na swoim obszarze mnóstwo nowych firm z obszarów wysokich technologii. Miasto to jeszcze w 2000 roku miało 1,5 mln mieszkańców. Dzisiaj szacuje się je na ok 6 mln.

Suzhou leży w obszarze delty Jangcy (Yangtze) co miało bardzo istotne znaczenie w przeszłości. Około pierwszego wieku naszej ery było ono jednym z największych miast świata. Spowodowała to migracja z północnych Chin. Ze względu na swoje położenie przez stulecia było to ważne centrum handlowe, a za czasów dynastii Ming i Qing narodowym, ekonomicznym i kulturalny centrum oraz największą miastem świata nie będącym stolicą państwa. Dopiero od 1860 roku po rewolucji Taiping większą rolę zyskał Szanghaj.

Ze względu na swój szybki rozwój w ostatnich latach i wysokie przychody ‘per capita’ Suzhou Human Developmenet Index jest porównywalny z miastami średnio rozwiniętych krajów, co czyni go jednym z najlepiej rozwiniętych i najbogatszych miast w Chinach.

 

Wielki Kanał

Suzhou nazywane jest też Wenecją Wschodu, choć jedyny element, który obydwa miasta mają wspólne, to duża liczba kanałów (swoją drogą Wenecja to chyba najbardziej popularne i modne miasto wśród Chińczyków – tzn. każdy Chińczyk chciałby tam pojechać, stąd też można znaleźć wiele różnych miejsc w tym państwie, gdzie używa się nazwy Wenecja – w trakcie naszej dalszej wycieczki odwiedzimy jeszcze takie jedno “centrum handlowe”).

Gdy opisywałem Wam pobyt na Chińskim Murze wspominałem, że wbrew pozorom nie jest to najważniejsza konstrukcja w historii tego kraju. Otóż największy wpływ na rozwój tego państwa miał bowiem Wielki Kanał.

Wielki Kanał to najdłuższy kanał świata. Rozpoczyna się w Pekinie, biegnie przez Tianjin, a dalej prowincje Shandong, Jiangsu do Hangzhou, łącząc Żółtą Rzekę (Hunag he) i Jangcy. Całkowita długość kanału to ponad 1770 kilometrów i mógłby on połączyć drogą wodną Warszawę z Paryżem. Najstarsze części kanału datowane są na 5 wiek p.n.e. acz poszczególne jego fragmenty ostatecznie zostały połączone w latach 581-618 naszej ery.

Jego znaczenie strategiczne i handlowe było kluczowe dla całych Chin. Dzięki połączeniu okolic Pekinu z urodzajnym południem, możliwy był transport ryżu do biednej i cierpiącej na chroniczny niedobór żywności części północnej państwa. Był to oczywiście też ważny kanał wymiany dóbr i handlu, a także droga wodna pozwalająca władcom na dokonywanie inspekcji południowych regionów kraju. Wielki kanał przyczyniał się również do wymiany kulturalnej i politycznej integracji między północą i południem.

W swojej historii był on zagrożony nie tylko podczas wojen, ale również przez okresy wylewowe Żółtej Rzeki. Wiele wysiłku poświęcano na to aby zapewnić mu odpowiednią drożność i dbać o możliwość nieustannego transportu dóbr.

22 czerwca 2014 roku wielki kanał został umieszczony na liście światowego dziedzictwa UNESCO.

W Suzhou znajdziemy dwa stare odcinki kanału: 800 letni Pingjiang Road i 1200 letni Shantang Street. Do tego drugiego miejsca jeszcze wrócimy nieco później, a w między czasie udamy się na krótką wycieczkę do Tongli.

 

Tongli

To niewielkie miasteczko (lub duża wieś) w powiecie Wujiang prefektury Suzhou w prowincji Jiangsu.

Tongli jest jednym z wielu miast położonych na wodzie, które są często spotykane w tym regionie i służą jako atrakcje turystyczne. Wyjątkowość Tongli polega na tym, że jego zabytkowe centrum jest często wykorzystywane jako plan filmowy do wielu historycznych produkcji chińskich.

Po przyjeździe odbyliśmy krótki spacer uliczkami tej miejscowości podczas którego usłyszeliśmy między innymi o legendzie jak to mieszkańcy oszukali cesarskie wojsko. Otóż miejscowość w przeszłości miała nazwę znaczącą Róg obfitości. W czasach zawieruchy wojennej taka nazwa przykuwa uwagę. Cesarz postanowił wysłać wojska aby zabrać domniemane bogactwa lokalnym mieszkańcom. Wówczas to mieszkańcy postanowili zmienić nazwę miasta… poprzez dodanie jednej kreski, która zmieniała znaczenie na Pustkę.

Po spacerze zjedliśmy kolacje w tradycyjnej Chińskiej herbaciarni. Tutaj kolejna ciekawostka. Zaraz po przyjeździe do Tongli przywitał nas bowiem jej właściciel. Jak się okazało kilka lat temu przeprowadził się tutaj z Szanghaju by założyć własny biznes licząc na odwiedziny wielu turystów. Niestety nie okazał się on aż tak dochodowy i w tej chwili takie grupy jak nasza stanowią dla niego najważniejsze źródło dochodu.

Wnętrze zabytkowej herbaciarni

Na 18 urodziny wiele młodych dziewczyn dostaje w prezencie sesje zdjęciowe w tradycyjnych strojach takich jak ten

Suzhou Shantang Street

Wieczorem wróciliśmy do Suzhou gdzie mogliśmy się wybrać na spacer po Shantang Street. Shantang Street to jedna z bardziej znanych i turystycznych części tego miasta,  będąca szlakiem spacerowym ciągnącym się wzdłuż wielkiego kanału. Cała ulica ma ponad 3,6 km. My spacerowaliśmy głównie po jej starej części tzw. Old Shantang Street, które stanowi jedynie 1/10 (ok 360 metrów) długości całego Shantang.

Jest to fragment, który zachował swój pierwotny układ przez ponad 1200 lat. Charakteryzują go domy z czystymi białymi ścianami i czarnymi płytkami oraz kanał biegnący wzdłuż ulicy. Jest to popularne miejsce wizyt wśród turystów oraz wypoczynku dla mieszkańców. Posiada on zabytkowy charakter i stanowi typowy przykład starego Suzhou.

Fragment sesji ślubnej

Mieliśmy okazję odwiedzić to miejsce w godzinach nocnych, kiedy to zapalone czerwone latarnie nadają mu wyjątkowego klimatu.

I na tym zakończył się ten dzień ale tym razem nie kończę jeszcze wpisu.

Klasyczne ogrody Suzhou

Kolejny poranek spędziliśmy bowiem nadal w Suzhou. A dzień rozpoczęliśmy od odwiedzin klasycznego ogrodu chińskiego o poetyckiej nazwie Ogród Mistrza Rybackich Sieci. Z jego nazwą również wiąże się pewna legenda. Otóż bogaty właściciel zabrał kiedyś swojego syna nad rzekę aby nauczyć go pływać. Chłopak jednak zaczął się topić a uratował go przepływający nieopodal rybak łapiąc go w swoje sieci. Z wdzięczności właściciel postanowił wybudować mu ogród i nadać mu nazwę upamiętniającą tamto wydarzenie.

W okolicy Suzhou znajduje się wiele klasycznych ogrodów chińskich, które zostały wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Dla Europejczyka zobaczyć jeden taki ogród to tak jakby zobaczyć wszystkie. Posiadają one bowiem wiele ustandaryzowanych cech naśladujących naturalne krajobrazy i scenerie: skały, wzgórza, drzewa, rzeki i odpowiednio rozmieszczone według nich pawilony i pagody. Obowiązuje w nich wiele zasad np. woda nie może stać (oznacza to śmierć) ale nie może też płynąć zbyt szybko (szum wody rozprasza), nie ma w nich kwiatów (gdyż zbyt szybko przekwitają przypominając o marności naszego żywota).

Według organizacji UNESCO są to najbardziej wyrafinowane przykłady sztuki ogrodowej, która później wpływała na tego typu obiekty w innych częściach świata.

Fabryka jedwabiu

Z ogrodu udaliśmy się do fabryki jedwabiu. Kiedyś okolice Suzhou był to obszar zdominowany przez tego typu wytwórnie i stanowił główne źródło dochodu dla Suzhou i okolic. Dzisiaj ich rola znacznie zmalała. W fabryce zwiedziliśmy muzeum oraz przedstawiony nam został pełny cykl produkowania jedwabiu począwszy od hodowli jedwabnika, przez fazę jego wzrostu, po fragment dawnej linii produkcyjnej, gdzie uzyskiwano pojedyncze nitki, (Z ciekawostek rekordzista jedwabnik wytworzył 6,4 km takiej nitki, przeciętnie wyniki zależą od pory roku i wahają się od 1,5 km do 0,8 km.) po dalszy proces jej obróbki i wytwarzanie końcowego produktu.

Oczywiście nie mogło też zabraknąć czasu na zakupy różnych gadżetów wytworzonych z jedwabiu. Sporym zainteresowaniem cieszyły się np. kołdry (podobno tańsze niż u nas).


W tym miejscu przerwa w relacji bo następnym punktem w planie był Szanghaj. W następnym odcinku odwiedzimy więc stare i nowe dzielnice handlowe tego miasta i popływamy po Rzece Błotnej podziwiając pięknie oświetlony Pudong.

Pełna galeria 150 zdjęć

P.S. Więcej relacji z wycieczki do Chin znajdziecie pod tagiem Cesarskie Chiny

2 myśli na temat “Cesarskie Chiny: Suzhou i Tongli

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s