Łódź: Galeria Urban Forms (Urban Forms Gallery)

Wycieczka do Łodzi, do której pretekstem były warsztaty fotografii studyjnej, sprawiła że w niedziele KaTe zaplanowała, jak się później okazało, bardzo interesująca wycieczkę szlakiem łódzkich murali. W Łodzi funkcjonuje bowiem Galeria Urban Forms czyli autorski projekt będący stałą ekspozycji sztuki ulicznej w publicznej przestrzeni miasta. W chwili obecnej składa się z ponad 35 wielkoformatowych malowideł – murali – umieszczonych bezpośrednio na elewacjach budynków. Tworzą one szlak artystyczny dostępny dla wszystkich mieszkańców i przyjezdnych.

My podążyliśmy tym szlakiem w ramach wycieczki organizowanej przez Michała Bieżyńskiego jednego z głównych organizatorów całej tej inicjatywy.

Łódź nie ma dostępu do morza, ani gór czy nawet rzeki nie ma więc zbyt wiele wabików na potencjalnych turystów. Natomiast jako miasto post-przemysłowe nie brakuje w nim ogromnych, pustych ścian, które można było zagospodarować. Pomysł na galerię murali w Łodzi pojawił się około roku 2009. Pomysłodawcy postanowili skupić się na szeroko pojętej kulturze miejskiej i chcieli nasycić Łódź kreatywną, wielowymiarową, nowoczesną sztuką, która poprawiła by wizerunek miasta nadając jej artystyczne i oryginalne walory.

Osiągnąć to zamierzali poprzez murale (czyli wielkoformatowe malarstwo tworzone bezpośrednio na elewacjach budynków), które w permanentny sposób zmieniły by oblicze danej przestrzeni. Co ważne chcieli zaangażować w to również mieszkańców miasta dając im możliwość czynnego udziału w organizowanych przez nich wydarzeniach. Jednocześnie pragnęli aby te cykliczne wydarzenia stały się też narzędziem rewitalizacji społecznej.

Zgłosili się więc ze swoim pomysłem do władz miasta… Odpowiedź jak można się było spodziewać była: „Pomysł nam się bardzo podoba i go wspieramy ale… niestety nie mamy na niego funduszy.” Na szczęście dla całego przedsięwzięcia jej inicjatorzy byli na tyle zdeterminowani, że udało im się powoli pozyskiwać sponsorów, którzy często dostarczali materiały, a czasami sprzęt (podnośniki) niezbędny do realizacji prac. Michał jako kurator i główny opiekun selekcjonował i zapraszał artystów, którzy stanowią elitę światowego malarstwa wielkoformatowego w przestrzeni miejskiej. Udało się również zorganizować festiwal miejski, w trakcie którego można zobaczyć artystów podczas prac.

Nasza wycieczka rozpoczęła się o godzinie 10 w niedzielny poranek. Oprócz nas i przewodnika stawiła się grupa około 20 osób. Punktem zbornym był mural przedstawiający Artura Rubinsteina wykonany przez Eduardo Kobre.

Eduardo Kobra (tribute to Arthur Rubinstein)

Brazylijski artysta Eduardo Kobra we wszystkich swoich dziełach wykorzystuje jasne kolory i wyraziste linie wierne tematowi kalejdoskopu. Technika w której powtarzane są kwadraty i trójkąty pozwala mu powołać do życia sławnych ludzi, których przedstawia w swoich obrazach. Ta szachownica, pełen faktur, linii i cieniowania, tworzy ostateczne arcydzieło.

Eduardo posiada fantastyczne zdolności osiągnięcia fotorealizmu przy jednoczesnym zachowaniu własnego, zabawnego, kolorowego stylu często będącego w uderzającym kontraście do otoczenia. W niektórych pracach wykorzystuje on też ciemniejszą kolorystykę ale nie przeszkadza mu to w zachowaniu piękna charakterystycznego dla całej jego twórczości. Patrząc na jego prace widz odczuwa nostalgię, która zabiera go z powrotem do czasów, życia osób je przedstawiających. Umiejętność sięgania do osób i epok z przeszłość przy jednoczesnym oddziaływaniu na dzisiejszą publiczność jest naprawdę niezwykłym darem tego artysty.

Oryginalne zdjęcie wyszukane przez artystę i zinterpretowane przez niego.

Mural, który postał w Łodzi miał nawiązywać do sławnej postaci z tego miasta. Eduardo sam odszukał zdjęcie a następnie na jego podstawie stworzył mural w charakterystycznym dla niego stylu.

Aryz (Hiszpania)

Aryz pochodzi z Barcelony i z zawodu jest ilustratorem. Nie wiele wiadomo o jego początkach jako artysty ulicznego. Maluje głównie opuszczone fabryki, bo tam ludzie mu nie przeszkadzają. Artysta woli też unikać konkretnego przekazu swoich prac. Jego dzieła charakteryzują się paletą w żywych, modnych kolorach, które tworzą fantastyczną atmosferę przypominającą klimatem science fiction. Styl Aryza jest o tyle wyjątkowy, że potrafi on w doskonały sposób łączyć skrajne wzory i kolory.

W swoich pracach, jako ilustrator, przykłada dużą dbałość do szczegółów i spektakularnej kompozycji. Szuka on inspiracji we wszystkim, co go otacza, niezależnie od tego czy jest to dobre czy złe. Ostatnio Aryz malował murale w małych wioskach rybackich Madagaskaru, tworząc piękne i niepowtarzalne dzieła sztuki dla lokalnej społeczności rybackiej.

Aryz jest bardzo wpływową postacią w całym świecie street artu. Jego obecność pomogła przełamać wiele barier. Jego działa można zobaczyć w różnych częściach Europy, w tym w Hiszpanii, Polsce, Włoszech a także na innych kontynentach.

Łódzki mural Aryza odwzorowany został w jednym z leveli gry Devil May Cry
Aryz (Hiszpania)

Dawny mural Unitry.. artysta postanowił uszanować jego historię i zaprojektował swoją pracę tak, aby komponowała się z pozostałościami starego malowidła.

M-City (Polska)

M-City to nie pseudonim artysty, a nazwa projektu pod którym kryją się murale realizowane na ścianach budynków w przestrzeni miejskiej. Jego pomysłodawcą (i realizatorem) jest Mariusz Waras. Urodzony w 1978 roku w Gdyni jest kolekcjonerem polskiej sztuki ulicznej prowadzi również galerię bilbordową. Studiował na wydziale grafiki ASP w Gdańsku gdzie obecnie jest asystentem w pracowni malarstwa.

Projekt m-city obejmuje kilkaset murali stworzonych na całym świecie, w których głównym motywem jest pejzaż miejski. Najczęściej są to czarno-białe wizje aglomeracji oglądanych z lotu ptaka. Zagęszczona i modułowa zabudowa oraz anonimowe podobne do siebie domy przypominające klocki do zabawy stały się znakiem rozpoznawczym artysty.

Na muralach Warasa, powstających z powielanych szablonów, miasto jawi się jako żywy, samoistny organizm, rozrastający się na zasadzie kolonii bakterii czy rafy koralowej. Tkanka miejska traktowana jest także przez Warasa jako materia, z której kształtuje on inne formy.

Środki transportu to kolejny temat murali m-city. Poza często towarzyszącym obrazom miast nieco archaicznymi, dwupłatowymi samolotami są to tramwaje, statki, parowce, sterowce, pociągi, a także latające spodki czy pojazdy-hybrydy o bliżej nieokreślonych funkcjach. Na wielu muralach pojazdy usamodzielniają się i pojawiają niezależnie od miast – np. ciężarówki czy spychacze. Zdarza się też, że miasta Warasa nawiedzają postacie jak z bajek dla dzieci, czy filmów grozy, jak King-Kong.

Przy tej ścianie była okazja aby porozmawiać o technikach stosowanych w jakich powstają malowidła ścienne.  Projekt M-City tworzony jest z wykorzystaniem szablonów.

M-City przy pracy z wykorzystaniem techniki szablonowej.

Sat One (Niemcy) / Etam CREW (Polska)

Rafael Gerlach aka Sat One to niezależny artysta, ilustrator pracujący w Monachium ( Niemcy). Rafael urodził się w La Victorii (Wenezuela) w roku 1977. Od 1979 mieszka w Monachium, gdzie w 1992 roku zaczął malować graffiti. Siedem lat później, Sat One rozpoczął studia projektowania graficznego, a następnie pracę w agencjach reklamowych. W 2003 roku został freelancerem tworzącym ilustracje zarówno do mediów tradycyjnych jak i cyfrowych. Zajmuje się on również fotografią, projektowanie znaków i malowanie murali. W swoim portoflio ma projekty dla takich firm jak Adidas, Asics czy Gravis. Jego wystawy i murale były eksponowane na całym świecie.

Jako artysta eksperymentalny, na przestrzeni lat SatOne rozwijając swoje zainteresowanie w graffiti, wypracował unikalny styl, które kojarzy się z krajobrazem science fiction i wyimaginowanymi światami. Przedstawiane postaci w jego pracach są futurystyczne i abstrakcyjne, a jednocześnie, dzięki ich organicznej formie i rozpoznawalnym twarzom, wyrażają emocje i humanizm.

Dzieło w Łodzi powstało wspólnie z Polską ekipą Etam CRU i ma symbolizować nowe trend. Jedna era (twórczości Sat Ona) się kończy, a zaczyna nowy typ sztuki, której przedstawicielem są Etam CRU.

ROA (Belgia)

ROA pochodzi z Ghen (Belgia) jako młody chłopak chciał podobno zostać archeologiem. Zbierał wówczas czaszki i kości małych ptaków oraz gryzoni, które przynosił następnie do domu, a następnie rysował. Stąd zapewne w jego twórczości obsesja na temat szkieletów,  przenikania się elementów życia, śmierci oraz życia po śmierci. Zwierzęta pojawiające się na jego obrazach często zawierają szkielety i organy wewnętrzne. Jest on bardzo płodnym twórcą tworzący setki murali na całym świecie.

ROA tworzy głównie w palecie czarno-białej i szarościach. Czasami dla kontrastu dodaje czerwienie (krew). Stara się dobierać zwierzęta do lokacji w której ma powstać jego dzieło.

Choć artysta trzyma swoją tożsamość w tajemnicy to podobno lubi sobie poimprezować.

Jego dzieła często są bardzo mocne i kontrowersyjne w Łodzi, po cichej konsultacji z Michałem, nie chciał zbyt mocno prowokować ze względu na otoczenie społeczne.

INTI (Chile)

INTI urodził się w Valparaíso (Chile) – mieście kojarzonym z zamożnymi imigrantami podróżujących przez tamtejszy port. Początki jego pracy są nierozerwalnie związane z chilijskimi miastami, gdzie wyraziste muzyka latynoska, chaotyczne pejzaże miast (ze względu na mniej zbiurokratyzowane planowanie ich przestrzeni) sprzyjało żywemu rozwojowi sztuki ulicy.

Jego imię pochodzi od boga słońca Inków (w języku quechua INTI oznacza „Słońce”). Artysta używa go jako hołd dla swoich chilijskich korzeni. Jego kolosalne malowidła pulsują jasnymi kolorami łacińskiego karnawału i tajemniczą energią kultury starożytnej Ameryki Południowej, a przy tym wciąż pozostają w pełni kontrolowane i technicznie olśniewające. W jego twórczości przeważają motywy życia, śmierci, starożytnej religii i chrześcijaństwa.

Bohaterowie jego dzieł stanowią mieszankę elementów chilijskich: inków, współplemieńców, rolników, katolików i rewolucjonistów, przedstawiając ich w lekko przerażający sposób. W wielu jego pracach umieszczony jest silny podtekst polityczny. INTI dumnie przedstawia bogatą historię kultury Ameryki Południowej w obliczu globalnego kapitalizmu, przy jednoczesnym rozwiązywaniu problemów Chile: ubóstwa i ich wyboistej najnowszej historii.

INTI współpracuje z innymi artystami ulicy: Hesoe, Fisek, Saile, LRM, Myre i Rdg1 w grupie zwanej STGO Undercrew, która tworzy się w pobliskim mieście Santiago.

Etam CREW (Polska) – na budynku, który jest własnością Uniwersytetu Łódzkiego obok murala wisiała tabliczka – „Tutaj mogłyby wisieć reklamy, woleliśmy jednak murale.”

Etam CRU to dwóch polskich artystów Sainer oraz Bezt. Bezt urodził się w 1987 roku w Turku, około 100 km od Łodzi. Sainer pochodzi z Łodzi i urodził się rok później. Spotkali się w Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi i rozpoczęli wspólne tworzenie wielkoformatowych murali. Bezt i Sainer są zarówno twórcami komercyjnymi jak i niezależnych projektantami ale to dzięki graffiti podbili Europę. Dzisiaj, dzielą swój czas między podróżowanie i tworzeniu murali w ramach różnych festiwalach sztuki ulicznej jak i produkcje ich indywidualnych pracy i wystawianie ich na wystawach.

Ich murale przedstawiające surrealistyczne sceny silnie nawiązujące do folkloru Europy Wschodniej, są pełne mistycyzmu, fantazji i dowcipnego humoru. Prace Etam Cru rozproszone są po całej Starym Kontynencie do krajów takich jak Norwegia, Bułgarii, Niemczech, Austrii, Rosji, Portugalii, Belgii, a ostatnio nawet w Stanach Zjednoczonych.

Z ciekawostek na wystawę prac Etam CRU trafiliśmy przypadkowo w jednej z galerii Urban Art w Barcelonie… że byli to nasi rodacy uświadomiliśmy sobie dopiero teraz po wizycie w Łodzi… a swoją drogą w trakcie wystawy spotkaliśmy tam Polaków… istnieje możliwość że byli to sami artyści… (Kilka zdjęć z tej wystawy pojawi się w jednym z kolejnych wpisów poświęconemu naszej wycieczce do Barcelony).

Sainer (Polska)

Tutaj mam pracę samego Sainera z Etam CRU. Jest to jego praca dyplomowa. Sainer poprzez pokazanie prawdziwych przedmiotów i postaci w sytuacjach nietypowych, zaprasza widza do świata wyobraźni, w których znaczenia nie są ściśle określone. Widz jest zachęcany wejściem do surrealistycznej opowieści Sainera kontynuuje ją w swój własny, indywidualny sposób.

Tone (Polska)

Robert Proch (Tone) ukończył studia na Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu w 2012 roku. Na ulicach maluje już od ponad dziesięciu lat jednocześnie prowadząc badania nad filmem animowanym. Proch tworzy projekty zarówno na ścianach, płótnie jak i na ekranie.

Wśród jego ulubionych tematów są takie abstrakcyjne pojęcia jak zbiegi okoliczności, niespodzianki i możliwości, które oferują nam szanse. Stara się oddać również uczucia takie jak pycha, chciwość, ambicja i strach.

Poza estetyką narracji dekonstrukcji, Proch bazuje na zupełnie wyjątkowym sposobie użycia koloru. Jego obrazy zawierające bardzo ograniczoną paletę barw, wydają się niemalże monochromatyczne, zaś kształty podkreślone są niuansami kolorów. Dzięki temu, skomplikowana estetyka jego obrazów wydaje się prostsza. W pracach TONE’a agresywny ruch, kontrolowany jest przez wykorzystanie geometrii i dekonstrukcji kształtów.

Tone brał udział przy tworzeniu kilka świetnych murali stworzonych we współpracy z innymi artystami. Ze swej strony dostarczał elementy graficzne zdekonstruowanej kompozycji. Patrząc na prace Roberta Procha widz pozostaje pod wpływem dekonstrukcjonizmu, ale z wykorzystaniem form, odnoszących się do futuryzmu.

Jest to jeden z bardziej rozchwytywanych polskich artystów za granicą. Łódzki mural powstawał w trakcie jego przygotowań do wystawy w Paryżu (gdzie jego pracy zostały rozsprzedane zanim jeszcze powstały…).

Etam CRU (Polska)

Kolejny mural ekipy Etam CRU tym razem nawiązujący do roku Tuwimowskiego i jednego z jego wierszy. Poniżej jak zmieniała się jego koncepcja w trakcie prac…

Zmiana koncepcji w trakcie prac nad muralem…
Pener (Polska)

Pener czyli Bartek Świątecki urodzony w 1981 i zamieszkały w Olsztynie, w 2006 ukończył Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu na wydziale Sztuk Pięknych. Zaczynał w połowie lat 90-tych od malowania własnego imienia na ścianach, z czasem upraszczał swój styl do minimalistycznych prostych linii i czystych kolorów. Interesuje się kształtem, formą i tym w jaki sposób materiały z biegiem lat, wchodząc ze sobą w interakcję, tworzą przekaz uliczny. Jego prace obejmują zarówno obrazy, murale, animacje i instalacje.

Przykład prac malarskich Penera
Vhils (Portugalia)

Alexandre Farto, aka VHILS urodził się w 1987 roku, portugalski grafficiarz / artysta uliczny, dorastał w nowej Portugalii, dekady po przystąpieniu tego państwa do Unii Europejskiej. Kontrast między rewolucyjnymi muralami i nową ery masowej reklamy skutkował konfliktem i inspiracją do jego twórczej wizji.

Absolwent Uniwersytetu Sztuk Pięknych w Central Saint Martins w Londynie jest w pełni świadomy wpływu, jaki wywarła historia rodzinnego miasta na jego artystyczne poszukiwania. Czuł się w obowiązku przekazać istotę transformacji i zmian jakie przeżyły ulice jego miasta i przekazać te elementy za pośrednictwem własnej pracy.

Jak u żadnego innego artysty pałającego się street artem, przedmiotem jego prac stało się wpływ na odbiorców w zupełnie odmienny sposób. Skupiając się na procesie destrukcji.  Uznał on bowiem, że stworzenie czegoś nowego i bardziej interesującego jest możliwe tylko poprzez manipulowanie tym co istnieje obecnie.

Korzystanie z narzędzi budowlanych, obnaża i konfrontuje powierzchnie architektoniczne, tak aby opowiedzieć historię grafiki i samego miasta. Podłoże zaczyna przygotowywać do de-konstrukcji, trawiąc je kwasem i wybielając. Następnie przy pomocy młotków, wiertarek pneumatycznych i dłut, VHILS rzeźbi schemat elementów z których powstają tekstury, wymiary i warstwy.

Na więcej dzieł VHILSa trafiliśmy podczas naszej ostatniej wycieczki do Lizbony. Nasza relacja z tej podróży na pewno będzie zawierała cały oddzielny wpis poświęcony street artowi, który tam odnaleźliśmy.

Daleast (Chiny)

Pochodzący z Chin DALeast jest jednym z najbardziej płodnych artystów ulicznych naszych czasów, a także utalentowanym malarzem, rzeźbiarzem i twórcą sztuki cyfrowej.

Mroczne, wciągające obrazy DALeast choć skupiają się na prostych tematach to tworzone są z kawałków o skomplikowanych szczegółach. Każde z jego dzieł malarskich wygląda jakby tysiące odłamków z metalu podążało ku sobie i łączyło się w piękne kształty zwierząt bądź ludzi. W każdym elemencie obrazu stworzonego przez DALeasta kolor użyty w tle sprawia, że jego temat nabiera życia. Dzięki fragmentaryczności obrazów i kontrastującego tła uzyskuje on efekt energii oraz duszy, tak trudnej do uchwycenia w sztuce poruszającej ponurą tematykę.

Najczęstszym bohaterem obrazów DALeasta są zwierzęta. W wielu jego pracach, mniej wyraźne linie stanowiące tło, wykorzystywane są jako cienie dla obrazów pokazanych na pierwszym planie. Charakterystyczny efekt artystyczny uzyskuje on wykorzystując ciemną bazę kolorów, jednocześnie podkreślając rozdrobnione, jaśniejsze linie.  Wywołuje to wrażenie „wyskakiwania” tematu ze ściany lub płótna. Ta umiejętność artysty do wykorzystania odpowiednio ułożonych w warstwy linii, sprawia, że widz jest w stanie interpretować wizualnie obraz na wiele różnych sposobów.

Jedną z cech jego stylu sprawiająca, że jego obrazy są tak niesamowite, jest umiejętność manipulowania rozproszonymi liniami w celu uchwycenia ruchu, formy, spokoju lub uczucia danego przedmiotu. Stara się on aby odbiorcy mogli uchwycić emocje w każdy możliwy sposób.

DALeast i jego prace pojawiły się ostatnio w wideoklipie zespołu U2.

Bonus

czyli dzieła wchodzące w skład Galerii Urban Forms obok których jedynie przejeżdżaliśmy lub odkryliśmy je już w trakcie naszych samodzielnych spacerów po Łodzi.

Os Gemeos (Brazylia) / Aryz (Hiszpania)

Os Gemeos po portugalsku oznacza bliźniaków. I rzeczywiście autorzy ukrywający się pod tym szyldem są bliźniakami urodzonymi w Sao Paulo (Brazylia) –  Otavio i Gustavo Pandolfo.

Swoją karierę graffiti zaczęli w 1987. Dosyć szybko stworzyli swój własny styl charakteryzujący się żółtą skórą swoich postaci. Na początku tworzyli głównie w swoim rodzinnym mieście portrety oraz komentarze na tematy dotyczące aktualnej sytuacji społecznej i politycznej. Duży wpływ w na ich twórczość i popularność miało spotkanie z Barrym McGee z którym dzielili techniki graffiti. Sława braci wzrosła po publikacji wywiadu z nimi w magazynie 12oz Prophet Magazine.

O Os Gemeos mogliście poczytać również podczas moich warsztatów street artu w Berlinie oraz przy okazji MIASTOmovie i filmu Grey City, w którym byli jednymi z głównych bohaterów.

Remed (Francja)

Guillaume Alby aka REMED urodzony w Paryżu w 1978 mieszka w Madrycie. Na jego twórczość mają wpływ zarówno artyści XX wieku tacy jak Miró, Modigliani i Légera ale również marokańska sztuka zellige (formy bogato dekorowanej, emaliowanej terakoty). Łącząc matematykę z kaligrafią, stara się znaleźć uniwersalny język formy i koloru.

Remed był studentem projektowania graficznego, kiedy to jeden z jego przyjaciół ze studiów wprowadził go w świat graffiti. Porzucił studia, gdy otrzymał propozycje niezależnej pracy jako nauczyciel graffiti wśród dzieci, w szkołach oraz instytucjach społecznych (jego szczytowe osiągnięcie to Children’s Museum of the Arts w Nowy Jorku z 2011 roku). Praca ta stała się też okazją aby dowiedzieć się więcej o historii sztuki miejskiej.

Punktem zwrotnym w jego karierze było spotkanie algierskiego artysty Mahjoub Ben Bella, który utrzymywał się wyłącznie ze swoich prac artystycznych.  Ben Bella dał Remedowi wiarę w swoje zdolności. Od tego momentu poważniej skoncentrował się on na swojej artystycznej twórczości.

Jego wielokolorowe prace przyciągające uwagę swoją prostą i niespotykaną formą, operujące płaskimi, dużymi plamami farby, układające się w kształt sylwetek ludzkich.

Kenor (Hiszpania)

Kenor to hiszpański artysta street artowy pochodzący z Barcelony, który opiera swój styl na charakterystycznych prostych kształtach i mocnych wyrazistych kolorach. Jego obrazy to najczęściej abstrakcyjno-geometryczne formy, nawiązujące do różnych kształtów, sylwetek i elementów antropomorficznych. Stylistyka jego prac silnie kontrastuje z monotonną ikonosferą miejską, przez co Kenor często jest zapraszany na różnego rodzaju przeglądy i festiwale sztuki ulicznej.

Jako artysta tworzy sztukę w wielu różnych obszarach: na płótnie, ścianach, instalacje, a nawet ubrania.

Gregor (Polska)

Gregor Gonsior to młody łódzki projektant mody, dizajner, stylista wnętrz i street art’owiec. Ukończył łódzką ASP. Został laureatem nagrody Złota Nitka w kategorii Premier Vision w roku 2008. W tym samym roku został zwycięzcą Usedome Fashion Batlic Award.

W twórczości Gonsiora istotną rolę odgrywa street art. Jest między innymi autorem kilku łódzkich wielkoformatowych murali oraz wystawy „Wychodzącą w miasto” będącą instalacją stworzoną z obiektów znalezionych w przestrzeni miejskiej.

W swojej ulicznej twórczości posługuje się przede wszystkim oszczędną, wręcz szkicową formą malarską redukując gamę kolorystyczną swoich prac do 3-4 podstawowych kolorów. Elementem znamiennym dla twórczości Gregora jest przede wszystkim niezliczona, liczba szczegółów, które układają się na jego pracach w większe kompozycje. Obrazy Gregora najciekawiej współgrają z surowymi, chropowatymi powierzchniami ścian, niejako dostrajając się do wizerunku danej przestrzeni.

M-City (Polska)
Gregor (Polska)
Morik (Rosja)

Marat „Morik” Danilyan to pochodzący z Rosji artysta uliczny, grafik i ilustrator. Urodził się w 1982 roku w Nowosybirsku. Od dzieciństwa przejawiał zainteresowanie rysunkiem a jego podstaw uczył się w szkole artystyczne dla dzieci. Ukończył dwa licencjaty z filologii i ekonomii na Uniwersytecie w Nowosybirksu, ale całkowicie poświęcił swoje życie sztuce. Wraz z popularyzacją internetu w 1998 roku Marat odkrył kulturę hip-hopu oraz pasję do graffiti. W rezultacie poszerzył swoje umiejętności malarskie o użycie spraya i zaczął eksperymentować z tagami.

W swoich ostatnich pracach Morik przywiązuje ogromną wagę do wzorców oraz łączenia technik malarskich i materiałów na różnych powierzchniach. Jego wszechstronna twórczość obejmuje zarówno tematy figuratywne jak i abstrakcyjne kompozycje. Często w pracach Morika formy abstrakcyjne mieszają się z realizmem, ekspresjonizmem oraz elementami typograficznymi.

Nunca (Brazylia)

Francisco Silva aka NUNCA urodził się i wychował w 1983 roku w São Paulo (Brazylia) , gdzie mieszka i pracuje do dnia dzisiejszego. Już w wieku 12 lat zaczyna malować na ulicach graffiti i jego brazylijską odmianę pichação. Od początku jego prace cechował figuratywizm. Stopniowo jednak zaczął włączać odniesienia do kanibali i rdzennych postaci. W 2004 roku, po raz pierwszy prace NUNCi zostają wystawione w lokalnej galerii wspólnie z innymi artystami. 2007 jest punktem zwrotnym dla młodego artysty, który otrzyma zaproszenie do Muzeum Sztuki Współczesnej w Sao Paulo. Niedługo po tym, wyjeżdża do Szkocji by uczestniczyć wraz z rodakami OS GEMEOS i Niną w monumentalnym dziele The Graffiti Project na Zamku z Kelburn.

W tym samym roku, jego dzieła zostają wystawione w Musée des Arts Modestes w Sète (Francja). Jego kolejne kroki w świecie sztuki zaprowadziły go do londyńskiej Tate Modern.

Wiosną 2008 roku, kończy monumentalny mural na zewnątrz tej prestiżowej instytucji, który miał uświetnić wystawę zatytułowaną „Street Art„. Podróżując po Europie w bardzo krótkim czasu, NUNCA zyskał na sławie i prestiżu. Jest już uznawany za gwiazdę brazylijskiego street artu, z licznymi słynnymi publikacjami.

Jego tag NUNCA (co oznacza „nigdy” w języku portugalskim) – jest afirmacją jego determinacji, by nie być związany ograniczeniami kulturowymi i psychologicznymi – „Nunca para as limitações culturais e mentais„)

Prace NUNCi to opowieści, które przedstawiają często skomplikowane historie. Istotną cechą jego sztuki jest krytycznym figuratywizm, wykorzystanie miasta jako dynamicznego medium oraz nieobecność wpływów „pop artu” tak charakterystycznych dla głównego nurtu graffiti.

Mimo międzynarodowego uznania jego praca są mocno krytykowane w rodzimej Brazylii z powodu rzekomej zdrady swoich kulturowych korzeni i filozofii. Dotyczy to głównie jego prac wystawianych w galeriach oraz projektów komercyjnych.

Etam CREW (Polska)

Podsumowanie

Oczywiście szlakiem Galerii Urban Forms można się wybrać samemu. Dostępna jest ona bowiem dla wszystkich mieszkańców jak i przyjezdnych na elewacjach budynków w centrum miasta i na jego obrzeżach. Jednak ta zorganizowana wycieczka ma kilka ewidentnych plusów. Pomijając samą logistykę (transport busem pomiędzy poszczególnymi lokacjami) najważniejsza jest postać “pilota” opowiadającego o konkretnych muralach. Michał jako osoba od początku zaangażowana w projekt nie tylko potrafił opowiedzieć o konkretnych muralach ale przedstawić anegdoty i ciekawostki z za kulisy powstawania konkretnych dzieł, a także dotyczących artystów je tworzących. Co ważne prowadzący nie podsuwał interpretacji dla konkretnych zamysłów artystów ewentualnie dodawał tylko kontekstu do prezentowanych dzieł.

Łódzka Galeria Urban Forms to pozycja obowiązkowa dla każdego interesującego się sztuką współczesną bądź szeroko pojętą sztuką uliczną.

Linki:

P.S Michał Bieżyński ostatnio rozstał się z fundacją Urban Forms i aktualnie wycieczki prowadzone są w innych formach. O szczegółach możecie poczytać na stronie fundacji.

2 myśli na temat “Łódź: Galeria Urban Forms (Urban Forms Gallery)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s