Strona główna > Foto, Podróże > Berlin: Designpanoptikum – surreales Museum für industrielle Objekte

Berlin: Designpanoptikum – surreales Museum für industrielle Objekte

4 października 2015 Dodaj komentarz Go to comments

W trakcie naszych wycieczek do Berlina trafiliśmy (całkiem świadomie) do miejsca o dźwięcznej nazwie Designpanoptikum – surreales Museum für industrielle Objekte, co w wolnym tłumaczeniu może oznaczać Surrealistyczne Muzeum Obiektów Industrialnych. To przedziwne miejsce prowadzone jest przez rosyjskiego fotografa, który przeniósł się do stolicy Niemiec i w 2010 roku postanowił stworzyć to oryginalne muzeum.

Po wejściu do tego przybytku przywitał nas jego właściciel Vlad Korneev, który swoim angielskim, z charakterystycznym rosyjskim akcentem (jak sam twierdzi jest to tylko wczuwanie się w role, gdyż normalnie jego angielski jest perfekcyjny), zaczął opowiadać nam o jego idei. A trzeba przyznać, że jest ona niecodzienna.

Pierwsze co należy zrobić po wejściu do DesignPanoptikum to otworzyć swoją wyobraźnię. W kilku średniej wielkości pomieszczeniach znajdziecie bowiem przedmioty, które zostały wyprodukowane w konkretnych celach. Wbrew pierwszemu wrażeniu nie ma tam bowiem dzieł sztuki, a przedmioty codziennego użytku. Każdy z eksponatów który tam znajdziemy miał swoje praktyczne zastosowanie… jednak cześć z nich jest na tyle nieoczywista, że przez dłuższy czas można przyglądać się danej rzeczy i nie wpaść na to, do czego mogła służyć.

W dzisiejszych czasach sztuką może być wszystko. W wielu współczesnych muzeach można oglądać eksponaty, które trudno upchnąć w tradycyjne rozumienie słowa “sztuka”. Owszem czasami zdarza się, że znajdziemy tam intrygujące pomysły, często jednak mamy do czynienia z “dziełami sztuki” przy których pierwszą myślą jest WTF? albo ”moja trzyletnia córka też by coś takiego zrobiła”.

Tutaj jest inaczej. Jak twierdzi sam pomysłodawca to muzeum nie ma jednego właściwego klucza co do sposobu jego zwiedzania. Można tam wejść tylko po to by podziwiać surrealistyczne zestawienia poszczególnych obiektów industrialnych, albo potraktować to jako trening dla wyobraźni i zastanawiać się czym każdy eksponat jest i do czego mógł służyć. Można też zapytać właściciela o historię konkretnej rzeczy, bo tak, każda z nich ma jakąś przeszłość – choć od razu uprzedzam, że nie zawsze jest ona beztroska.

Sztandarowym przykład jest ten dziwny obiekt…

Jest to maszyna stosowana przy zaniku mięśni (takie konsekwencje może mieć np. przejście w dzieciństwie choroby polio) prowadzącym do tak skrajnych przypadków jak zanik instynkt samodzielnego, mimowolnego oddychania. Ta maszyna sztucznie wprawia w ruch klatkę piersiową, wymuszając oddychanie. Jak myślicie ile najdłużej przeżył człowiek w tego typu konstrukcji? Odpowiedź… ponad 60 lat.

Tak, pewna amerykanka przeżyła w takim “sarkofagu” 60 lat, co więcej w tym czasie skończyła college i pracowała w lokalnej gazecie jako autor felietonów, napisała też książkę i… urządzała domówki dla mieszkańców niewielkiej miejscowości Lattimore.

Jak opowiadał Vlad podobno pomagała też młodym ludzi, którzy mieli osobiste problemy lub próbowali popełnić samobójstwo. Opowiadała im wówczas swoją historię i wiecie co? nikt już nie skarżył się na swój los i nagle problemy nastolatków nabierały zdecydowanie mniej życiowej wagi…

To tylko przykład historii związanej z jednym z obiektów, które znajdziecie w tym miejscu. Jeżeli popytacie właściciel zapewne opowie Wam ich więcej.

DesignPanoptikum można opisać jako miks steampunku, sci-fi i muzeum frankensteina… większość składowanych tam rzeczy to obiekty medyczne, przemysłowe, domowego użytku bądź wyposażenie wojskowe. Wszystko jest jednak pozytywne, czyli są to rzeczy, które miały pomagać ludziom (nie ma tam np. narzędzi tortur, choć na pierwszy rzut oka można mieć zupełnie inne odczucia).

Jeżeli jesteście znudzeni zwykłymi muzeami, to dziwne miejsce powinniście odwiedzić… Nie zapomnijcie wdać się w pogawędkę z właścicielem i nie bójcie się pytać o to, czym jest i jaką ma historię konkretny eksponat…

Miejsce, które nie tylko działa na wyobraźnię, ale i skłania do refleksji, a po wysłuchaniu kilku historii także do zastanowienia się co tak naprawdę jest w życiu ważne…

Jak będziecie w Berlinie zajrzyjcie koniecznie.

Profil Facebookowy

Pełna galeria (81 zdjęć)

Wszystkie wpisy na Tomiga Blog opisujące różne atrakcje i wydarzenia które można zobaczyć w stolicy Niemiec oznaczone są tagiem Berlin

Reklamy
  1. 10 stycznia 2016 o 18:37

    Sama przymierzam się do wyprawy do Berlina do kilku ładnych lat, ale jakoś do tej pory nie udało mi się spełnić mojego marzenia. Mam nadzieję, że w tym roku uda mi się w końcu ziścić tak naprawdę jedno z moich największych marzeń. Co więcej, nawet zaczęłam niedawno od nowa uczyć się języka niemieckiego:)

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: