Strona główna > Film > Film: Syn Szawła (Saul fia)

Film: Syn Szawła (Saul fia)

syn szawlaPierwsza scena filmy przypomina nam definicję pojęcia Sonderkommando. Takim określeniem w niemieckich obozach zagłady w trakcie II Wojny Światowej określano specjalnie wyselekcjonowanych (przymusowo) więźniów, którzy pomagali przy eksterminacji społeczności żydowskiej (obsługiwali między innymi komory gazowe i krematoria). Po kilku miesiącach byli usuwani i zastępowani nowymi “nabytkami”.

Tytułowy Szaweł to jeden z członków takiego oddziału w obozie Auschwitz-Birkenau. Beznamiętnie wykonuje rozkazy swoich przełożonych (kappo), starając się być jak najbardziej przezroczystym. Znając swój los wydaje się on być żywy wyłącznie ciałem. Pewnego razu jest świadkiem gdy jeden z więźniów, młody chłopak, przeżywa gazowanie. Widzi też jak wezwany do tego przypadku niemiecki lekarz dusi go własnymi rękoma i zleca sekcję zwłok. Szaweł od tego momentu nazywa tego chłopaka swoim synem i postanawia za wszelką cenę pochować go zgodnie z rytuałem żydowskim aby mógł dostąpić zbawienia.

Ten zupełnie szalony (zważywszy na sytuację naszego bohatera) pomysł jest pretekstem do odbycia odysei przez piekło, misternej machiny służącej eksterminacji ludzi, zaplanowanej jak w zegarku, co do najmniejszych detali, przez drugiego człowieka.

Szaweł dociera różnymi sposobami do oddziałów odpowiadających za kolejne etapy w tej “fabryce” i nie zważając na cenę, pragnie zrealizować swój cel.

Tutaj dochodzimy do kwestii formalnych, bo to w jaki sposób film został nakręcony jest ewenementem i przełomem jeżeli chodzi o filmy traktujące o Holokauście, a jednocześnie stanowi o największej sile tej produkcji. Całość nakręcona jest w długich ujęciach w podobnym stylu jak Birdman (tutaj za zdjęcia odpowiedzialny jest Mátyás Erdély). Kamera śledzi bowiem każdy krok naszego bohatera i przez cały czas ma go na pierwszym planie. Jego praktycznie pozbawiona wyrazu twarz zajmuje większą część ekranu. Dodatkowo płytka głębia ostrości oraz bardzo wąski kadr (film nakręcony jest w proporcjach 4:3) powoduje, że bardzo niewiele widzimy w tle, które pokazuje codzienny świat Sonderkommando. Jednak to pozorne skupienie się na bohaterze jeszcze bardziej oddziałuje na naszą podświadomość, której podsuwa się jedynie fragmenty scen, a ona dopowiada sobie cały obraz, przez co jeszcze mocniej zapada on w pamięci.

To filmu który po seansie nie da Wam spokoju. Zarówno co do symbolicznej interpretacji (do której zapewne przydałaby się głębsza znajomość judaizmu), jak i obrazu piekła, które pozostanie w Waszych głowach… przez to, że został opowiedziany fragmentarycznie zostawiając wolne miejsce dla podświadomości i wyobraźni.

To pewnie nie jest film jaki chcecie oglądać. Po ciężkim tygodniu pracy, codziennym zajmowaniem się dziećmi pewnie macie ochotę się odprężyć i włączyć kolejną komedię romantyczną bądź film o superbohaterach, którzy walczą ze “złem”. Syn Szawła nie jest filmem lekkim ani przyjemnym, który mogę polecić Wam na piątkowy wieczór. Co nie oznacza, że nie warto go zobaczyć.

Moja subiektywna ocena: 8/10 (jak interpretować moje oceny dowiesz się tutaj.)

Więcej o filmie na: Filmwebie, IMDB

Reklamy
  1. 24 lutego 2016 o 19:32

    „jest pretekstem do odbycia odysei przez piekło” – dobra uwaga. Widziałem ten film na Camerimage i pamiętam do dzisiaj jaka była cisza po seansie. Zresztą, dokładnie kilka minut po rozpoczęciu kilku widzów wyszło z sali. Z festiwalu filmowego! Między innymi dziewczyna obok mnie. I ja w ogóle nie mam jej ani innym tego za złe. Doskonale rozumiem, że niektórzy mogą nie zdzierżyć niektórych scen. Już pomijam, że niektórzy mogą mieć do tematu bardziej osobiste podejście niż po prostu moje, czyli widza wkurwionego na historię. Mogli mieć na przykład krewnych w obozie itd. Mam nadzieję, że film dostanie Oscara. Zobacz ile facet był w stanie zrobić gdy wbił sobie do głowy swoją misję z pochówkiem tego dzieciaka….

    • 24 lutego 2016 o 19:37

      Pomimo, że nie ma w nim wielu drastycznych scen ten film wypala się w podświadomości…

  1. 22 stycznia 2017 o 09:57
  2. 26 lipca 2017 o 18:31

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: