Strona główna > Film, Wydarzenia > MIASTOmovie: Kraina Pałaców (The Land of Many Palaces)

MIASTOmovie: Kraina Pałaców (The Land of Many Palaces)

kraina palacowPo raz czwarty we Wrocławiu odbył się festiwal MIASTOmovie w trakcie którego można było obejrzeć kilka filmów dokumentalnych o tematyce urbanistycznej, a także wziąć udział w debatach i spotkaniach dotyczących rozwoju miasta. Tegorocznym tematem było ID miasta (czyli tożsamość miasta). Pierwszy raz w tym wydarzeniu wzięliśmy udział w ubiegłym roku kiedy to obejrzeliśmy dwa filmy. W ramach tegorocznej edycji obejrzeliśmy trzy filmy. Dzisiaj o najciekawszym z nich, filmie otwarcia, opowiadającym o największym chińskim “mieście duchów”.

Kraina Pałaców (The Land of Many Palaces) to film przedstawiający chińskie miasto Ordos położone w regionie autonomicznym Mongolii Wewnętrznej. Nie jest to jednak zwykłe miasto, a pierwsze, testowe miasto stworzone od podstaw, do którego postanowiono przesiedlić zamieszkujących okolice rolników, co miało być planem modernizacyjnym dla biednego, rolniczego regionu.

Budowa rozpoczęła się z wielkim rozmachem na początku XXI wieku. Miasto miało być ekstrawagancką, futurystyczną stolicą prefektury, w której zastosowano najnowocześniejsze zdobycze architektury. Wielopasmowe ulice, idealnie zaprojektowane mieszkania, zielone trawniki, ogromne place i monumentalne pomniki. Inwestycja była kolosalna i pochłonęła miliardy dolarów. Tak oto w ciągu kilku lat, na środku pustyni Gobi, powstało gigantyczne miasto, które w założeniach władz miało być Dubajem wschodnich Chin.

Wielkie inwestycje spowodowały jednak wzrost cen (drugie co do wysokości w całych Chinach po Szanghaju), co spowodowało, że wielu rolników z okolicy nie było po prostu stać na życie w nim. Ostatecznie tylko 2% z powstałych budynków było kiedykolwiek zasiedlone. Reszta w dużej mierze niszczeje lub pozostawiona została w połowie budowy. Cała ta potężna, betonowa infrastruktura stoi niemal pusta. Miasta takie określane są często “miastami duchów”.

Władza oczywiście zachęcała do migracji do nowoczesnego miasta okoliczną ludność rolniczą. Część musiała to zrobić pod przymusem (wywłaszczenie z terenów na którym miało ono powstać), część sposobem (przekupywanie w okolicznych wioskach najbardziej wpływowych ludzi jak lokalna władza, nauczyciel i lekarz co sprawiało, że ludzie w przypadku chęci kształcenia swoich dzieci lub wizyty u lekarza musieli jeździć do miasta).

Produkcja pokazuje obrazki z życia ludzi, którzy zostali sprowadzeni do Ordos. Rolnicy, którzy często nie mieli nawet telewizora, ze swoich rolniczych zagród i pół uprawnych zostali przeniesieni do nowoczesnego, betonowego miasta. Za wywłaszczenie dostawali nowe, duże (100-120m2) mieszkanie oraz odszkodowanie. W poradzeniu sobie z szokiem kulturowym i adaptacją do nowych warunków pomagają im pracownicy państwowi, którzy uczą w jaki sposób używać podstawowych sprzętów w ich nowych mieszkaniach (toaleta, kuchenka gazowa, czajnik elektryczny czy kablówka) oraz organizują różne rozrywki i  spotkania kulturalne.

W filmie pojawia się historia pewnej starszej pary, która jako ostatnia pozostała w swojej wiosce. Ich dzieci i sąsiedzi już od jakiegoś czasu układają sobie życie w mieście. Oni jednak przywiązani do własnego domku chcieli tam pozostać. Niestety ze względu na chorobę żony oraz brak opieki medycznej rozważają migrację do miasta. Jako jednym z ostatnich nie przysługuje im duże odszkodowanie, a okazuje się, że pomimo darmowego mieszkania, życie w mieście jest znacznie droższe (np. jedzenia nie można już sobie wyhodować, a trzeba je kupować w hipermarketach). Dodatkowo o pracę dla starszych, słabo wykształconych ludzi też nie jest łatwo.

W trakcie seansu w szczególności rzuca się w oczy rozdźwięk między nowocześnie zaprojektowanym miastem z wieloma atrakcjami, jak ogromne muzea czy kina typu IMAX, z rolnikami słabo wykształconymi (a nawet analfabetami), którzy tęsknią do natury i własnego, spokojnego trybu życia. Pomimo, że próbowano przesiedlać całe wioski do jednego budynku, a nawet na osiedlach istnieją mini skanseny przedstawiające namiastki ich dawnego życia, trudno w nowych warunkach zbudować więź (tożsamość) nowej metropolii.

Po seansie odbyła się sesja pytań i odpowiedzi z reżyserem Adamem Smithem. Okazał się on bardzo interesującą postacią i odpowiednią reżyserem do zajęcia się tym tematem. Nie był on bowiem przypadkową osobą, gdyż kontakt z państwem Środka miał od dzieciństwa. Jego ojciec prowadził interesy w tym regionie i często tam bywał, co pozwoliło mu lepiej poznać mentalności tego narodu. Uzupełnił on też film kilkom dodatkowymi opowieściami. Np. o tym że w początkowej fazie niektórzy przesiedleńcy otrzymywali gigantyczne odprawy równe nawet 2 milionom dolarów. Zwykły rolnik, który dostał takie pieniądze nie potrafił ich odpowiednio zainwestować. Kupowanie drogich mieszkań w tym samym mieście okazało się złym pomysłem… ze względu na brak nowych, bogatych mieszkańców, którzy chcieliby się tu przesiedlić. Szybko wielu ludzi straciło pieniądze, za które mogliby wieść dostatnie życie do śmierci.

Innym przykładem niedostosowania ludzi do miejsca, był pewien człowieka, który dostał jedną z pierwszych ogromnych odpraw. W basenie, w jednym ze swoich futurystycznie zaprojektowanych apartamentów, zrobił sobie… chlewik dla świnek, a po całym kosmicznie wyglądającym domu biegał… drób.

Co ciekawe choć dla ludzi z “zachodu” ten projekt przekształcania wiejskiego społeczeństwa w miejskie, wydaje się klapą, to władze chińskie uznały go za sukces, w konsekwencji czego podobnych “miast duchów” powstało (i powstaje) setki na terenie całych Chin.

Moja subiektywna ocena: 7/10 (jak interpretować moje oceny dowiesz się tutaj.)

Więcej o filmie na: IMDB

P.S

Z ciekawostek warto zobaczyć jak fantastyczne budynki można zobaczyć w tym mieście duchów:

http://www.dezeen.com/2016/01/10/ordos-a-failed-utopia-china-raphael-olivier-photo-essay/

Zorganizowano nawet specjalny konkurs dla najlepszych biur architektonicznych na świeci pod tytułem Ordos 100 Villas. W jego ramach miało powstać 100 futurystycznych projektów domów. Oto niektóre z nich – warto zobaczyć.

 

Reklamy
  1. Brak komentarzy.
  1. 25 Maj 2016 o 18:52
  2. 8 stycznia 2017 o 10:09

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: