MIASTOmovie: Część II

miastomovielogoW pierwszej części relacji z czwartej edycji festiwalu MIASTOmovie pisałem o filmie otwarcia Kraina Pałaców (The Land of Many Palaces) opowiadającym o największym chińskim mieście duchów Ordos. Dzisiaj kolejne dwa filmy obejrzane podczas tej imprezy: Bowlingtreff o postmodernistycznej kręgielni powstałej w drugiej połowie lat 80-tych w Lipsku – budynku który nie powinien powstać w ówczesnym systemie, a także Slamsy: Miasta przyszłości o różnych przykładach slamsów powstałych na całym świecie, o ludziach w nich mieszkających i motywach dlaczego tam mieszkają.

Bowlingtreff reż. Thomas Beyer, Adrian Dorschner (Niemcy)

Film opowiada historię powstawania w drugiej połowie lat 80-tych kręgielni w Lipsku. Budynku, który w tamtych czasach, w socjalistycznym NRD nie miał prawa powstać i właściwie był samowolą budowlaną, stworzoną za plecami centrali w Berlinie przy pomocy licznych wolontariuszy. Władze Lipska postanowiły zbudować obiekt rekreacyjny wykorzystując pozostałości po dawnej elektrowni. Miała to być znana z krajów zachodnich kręgielnia. W czasach socjalistycznych był to bardzo intrygujący pomysł. Dodatkowo architektowi dano wolną rękę. Dzięki temu zacofany Lipsk zyskał postmodernistyczny budynek nawiązujący do historycznej panoramy, która stała w tym miejscu przed wojną.

W efekcie tego w Lipsku powstał luksusowo wykończony, ze szklanym sufitem, budynek w którym oprócz 14 torów do kręgli znajdował się pierwszy w Lipsku Fitness Klub z siłownią oraz salą ze stołami bilardowymi.

Autorzy przedstawiają powstawanie tego obiektu z kilku perspektyw. Oprócz osób zaangażowanych bezpośrednio w jego budowę (od dawnych władz miasta, przez architektów, po kierowników całego przedsięwzięcia), słyszymy wypowiedzi dawnych pracowników oraz stałych bywalców tego kultowego miejsca. Z drugiej strony autorzy filmu dotarli również do architektów odpowiedzialnych za stworzenie podwalin postmodernizmu w architekturze: Brytyjki Denise Scott Brown oraz Włocha Paolo Portoghesi.

Film opowiada więc nie tylko o samym budynku, ale stara się połączyć aspekty architektoniczne ze zmianami społecznymi i politycznymi, które zwiastowały “wiatr zmian”, upadek komunizmu i rozpad bloku wschodniego.

Pomimo całkiem sprawnej realizacji i tylko 60 minut długości, film niestety nieco się dłuży… w sumie nie do końca udało nam się znaleźć tego przyczyny.

Po projekcji można było zadać parę pytań twórcom filmu, przy okazji zaproszono również znanego wrocławskiego architekta Wojciecha Jarząbka słynnego z konstrukcji kontrowersyjnego Solpolu (także powstałego w stylu postmodernistycznym) oraz kościoła na Popowicach.

Moja subiektywna ocena: 6/10 (jak interpretować moje oceny dowiesz się tutaj.)

Więcej o filmie na: Strona oficjalna filmu

Slamsy: Miasta Jutra / Bidonville: Architectures de la ville future reż. Jean-Nicolas Orhon (Kanada)

slamsy miasta jutraOkoło 1/6 ludności na całym świecie mieszka w dzielnicach określanych jako slumsy lub skłoty. Autorzy tego filmu prezentują slamsy powstałe w okolicach wielkich miast na całym świecie. Dzięki temu mamy możliwość zobaczenia, że nie zawsze są to miejsca związane z ludźmi, którzy nie radzą sobie z życiem, a ich istnienie wynikać może bądź z ubóstwa danego społeczeństwa lub po prostu osobistego wyboru (jak ludzie mieszkający w namiotach w New Jersey).

Filmowcy odwiedzając z kamerą różne zakątki świata przedstawiają ich mieszkańców oraz codzienne życie i problemy na przykładzie wybranych osób z danej społeczności. Będziemy więc podróżować od największych slumsów w Azji w Mumbaju (Indie), przez niegdyś żyzne ziemie uprawne w Rabacie (Maroko), do miasteczka namiotowego w Lakewood w New Jersey (USA), przez dzielnice przyczep kempingowych w Marsylii (Francja), aż do społeczności która sama buduje sobie domy z drewna Kitcisakik w Quebecu (Kanada).

Ta różnorodność przedstawionych środowisk oraz postaw jest pewnym problemem dla filmu, gdyż trudno znaleźć tutaj jeden konkretny przekaz. Porusza on bardzo wiele tematów od typowo ekonomicznych, przez społeczne, po politykę, zależnie od miejsca w którym aktualnie się znajdujemy.

Wydaje się jednak że ogólnym przesłaniem miał być fakt konieczności zaakceptowania slamsów jako prawowitych dzielnic przyszłości. Gdzie ludzie nie chcą na siłę być cywilizowani i przenoszeni do innych, “lepszych” dzielnic, gdyż slamsy są ich naturalnym środowiskiem, gdzie żyją w określonych uwarunkowaniach społecznych. Władze miast zamiast przymusowej migracji, powinny przyjąć do wiadomości, że są to normalne dzielnice i powinny ułatwić im egzystowanie poprzez dostarczanie podstawowych udogodnień jak prąd, kanalizacja czy drogi i komunikacja.

Moja subiektywna ocena: 7/10 (jak interpretować moje oceny dowiesz się tutaj.)

Więcej o filmie na: IMDB

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s