Strona główna > Foto, Wydarzenia > Warsztaty Street Photo (Akademia Nikona)

Warsztaty Street Photo (Akademia Nikona)

6 listopada 2016 Dodaj komentarz Go to comments

W ubiegłym roku, w ramach swojej edukacji fotograficznej, postanowiłem wziąć udział w swoich pierwszych warsztatach fotograficznych. Poświęcone one były fotografii studyjnej. Jako że spodobała mi się taka form zdobywania wiedzy w tej dziedzinie, w tym roku zapisałem się, na bliższe mi tematycznie, warsztaty z fotografii ulicznej (street photo). Organizatorem tych warsztatów była Akademia Nikona. Podobnie jak poprzednim razem wybrałem termin odbywający się poza Wrocławiem, aby przy okazji mieć pretekst do odwiedzenia kolejnego miasta… tym razem był to Poznań. Dodatkowym argumentem stojącym za takim wyborem był fakt, że z doświadczenia wiem, iż łatwiej jest „fotografować ulicę” w charakterze turysty. Oto więc krótka relacja z przebiegu warsztatów, nieco ciekawostek oraz kilka zdjęć, które w ich trakcie zrobiłem.

DSC01230

Teoria

Prowadzącym warsztaty był specjalizujący się w fotografii ulicznej wykładowca Akademii Nikona Michał Leja. Po przybyciu na miejsce okazało się, że grupa jest dosyć kameralna (7 osób) z bardzo różnym doświadczeniem fotograficznym. Były to zarówno osoby, które zarabiają na robieniu zdjęć, jak również entuzjaści parający się fotografią jedynie hobbistycznie. Zajęcia rozpoczeliśmy od prezentacji uczestników, po której Michał przedstawił krótko rysu historyczny dotyczący fotografii (wynalazcy fotografii oraz pierwszego zdjęcia ulicznego – Louis Daguerre: Boulvard du Template (1838 lub 1839)).

Następnie Michała pokazał nam swoje zdjęcia, które zrobił podczas licznych podróży (m.in Rumunia, Grecja), a także różnych imprez czy wydarzeń w których uczestniczył w roli fotografa (jak manifestacja w Dzień Niepodległości, czy marsz z okazji Czarnego Protestu). Przy niektórych zdjęciach zatrzymywaliśmy się na dłużej aby je omówić, poznać kontekst sytuacyjny oraz zastosowane techniki użyte przez fotografa do uzyskania ostatecznego efektu.

DSC01237

Refleksy są często stosowaną techniką w fotografii ulicznej.

Po tej rozgrzewce przeszliśmy do przyjrzenia się zdjęciom najsłynniejszych fotografów ulicznych w historii. Były to prace między innymi Henri Cartier-Bressona, Diane Arbus, Alexa Webba, Vivien Maier, Elliotta Erwitta, Roberta Franka, Bruce’a Guildena, Martina Parra, Josefa Koudelki, Andre Kertesza, Davida Alana Harveya, Garrego Winogranda, Roberta Doisneau, Alfreda Stieglitza… i innych. Tutaj również poruszyliśmy kilka interesujących tematów. Na przykład co sprawia, że zdjęcie staje się sławne na przykładzie fotografii Alfreda Eisenstaedta przedstawiający całującego się marynarza z pielęgniarką na nowojorskim Times Square. Okazało się, że tą samą scenę uchwycił inny fotograf Victor Jorgensen jednak z nieco innej perspektywy. Do historii przeszła jednak fotografia Eisenstaedta.

DSC01205

Nie wiem czy na pierwszy rzut oka dostrzeżecie relację między starą przyczepą kempingową, a przejeżdżającym w tle pociągiem.

Inną ciekawostką, która pojawiła się przy okazji dyskusji na temat prawa do fotografowania ludzi w różnych krajach (zakaz robienia zdjęć ludziom na ulicy obowiązuje m.in na Węgrzech oraz… w Paryżu). Wiązała się ona z faktem, że w Polsce od 2008 roku można fotografować wszystko co znajduje się w przestrzeni publicznej. Zniesienie zakazu fotografowania niektórych obiektów zawdzięczamy ówczesnemu ministrowi z PIS Radosławowi Sikorskiemu. Jak się okazało w drugiej połowie lat 80-tych był on dziennikarzem freelancerem i pracował m.in jako korespondent w trakcie konfliktu w Afganistanie. Wówczas to zrobił zdjęcie, które zdobyło jedną z najbardziej prestiżowych nagród w świecie fotografii Word Press Photo w kategorii zdjęć reporterskich.

DSC01314

To bardziej „mój” styl fotografii ulicznej.

Oprócz multimedialnej prezentacji zdjęć najwybitniejszych fotografów ulicznych, Michał na warsztaty przywiózł również swoje ulubione albumy fotograficzne (m.in Alexa Webba czy Daido Moriyamy), które można było na żywo pooglądać, bo jedynym właściwym sposobem obcowania z fotografią to oglądać ją na wydrukach (o czym zresztą pisałem przy okazji wystawy Andreasa Gursky’ego).

DSC01212

Not abstract – fotografia uliczna to nie tylko ulica i ludzie 😉

Zanim ruszyliśmy w teren chwilę poświęciliśmy na technikalia i dobre praktyki dotyczące szeroko pojętego osprzętu fotograficznego; począwszy od aparatów i obiektywów, przez akcesoria (lampy, filtry, osłony), po temat pasków i toreb, na ubiorze fotografa ulicznego kończąc.

DSC01320

Przed samym wyjściem pozostało nam jeszcze jedno. Zaklejenie wszelkich nazw i logotypów na naszych sprzętach aby nie kusić ewentualnych złodziei (mój Sony A6000 przy sprzęcie pozostałych uczestników prezentował się nader skromnie i niepozornie ;)).

Praktyka

Nadszedł w końcu czas, aby ruszyć na zajęcia praktyczne w terenie. Zaczęliśmy do pobliskiego, nowo otwartego przejścia podziemnego, gdzie czekaliśmy na “decydujący moment”, a także  szukaliśmy ciekawych kadrów i sytuacji. Pierwsze zadanie postawione przez prowadzącego było na pozór bardzo proste… uchwycić idącego człowieka… Co to oznacza… że jego nogi tworzą trójkąt. Wbrew pozorom nie jest to takie banalne zadanie szczególnie w podziemnym przejściu, gdzie światła nie było zbyt wiele.

DSC01219

Pierwsze próby uchwycenia idącego człowieka nie były do końca udane… ale pani ta dobrze komponowała się kolorystycznie z otoczeniem.

Po kilku próbach udało mi się w miarę szybko “zaliczyć” to zadanie i mogłem poświęcić więcej czasu na szukanie ciekawych kadrów i kompozycji… (co szło mi jednak nieco opornie).

DSC01206

DSC01208

DSC01209

DSC01210

Czekanie na odpowiednie zestawienie kolorów to też jedno z ćwiczeń fotografii ulicznej. Ludzie posiadający żółte elementy stroju byli szczególnie narażeni na obiektywy uczestników ;).

 

DSC01222

W końcu idealnie uchwycony „idący człowiek”. Na dodatek z mocnym, czerwonym akcentem kolorystycznym.

Na drugą część ćwiczeń praktycznych przenieśliśmy się do pobliskich terenów wystawowych, gdzie odbywały się m.in Targi Rodzinne, a w ramach nich prezentowana była wystawa “egzotycznych zwierzęta”. Tutaj naszym zadaniem było znalezienie relacji między ludźmi a zwierzętami. Okazało się to ekstremalnie trudne gdyż prezentowane stworzenia to nie były psy czy koty, a papugi, rybki albo inne gady (węże) czy pajęczaki. Warunki techniczne też nie były sprzyjające (nierównomierne oświetlenie, tłumy ludzi i trudny dostęp do ciekawych kadrów).

DSC01241

Relacja człowiek-zwierze mogła być bardziej dosłowna…

 

DSC01248

lub polegająca na podobieństwach fizycznych (tutaj kolor włosów pani w tle oraz ubarwienia świnki morskiej – zakładam, że to jest świnka morska ;).

 

DSC01250

Czasami może być to relacja wzrokowa (figury geometryczne jak np. trójkąt – który tutaj tworzą linie wzroku ptaka, sarny oraz dziewczyny – to jedne z ulubionych tematów na zdjęciach fotografów ulicznych). Dlatego też „rower w kadrze zawsze robi dobrze zdjęciu” (dwa koła i trójkąt ;).

 

DSC01259

Fotografowanie przez szkło czy klatki to również jedna z technik na uzyskanie ciekawego efektu. Tutaj próbowałem uchwycić podobieństwo koloru rybek z balonikiem biegającego w okolicy chłopca). (Ułamek sekundy się spóźniłem).

 

DSC01261

Bez głębszych podtekstów… po prostu czysta radość.

 

DSC01265

Kto tu kogo obserwuje… para ludzi, parę papużek… czy odwrotnie?

 

DSC01271

I ponownie zestawienie kolorystyczno-geometryczne. Dziewczynka w czerwonej sukience i w bluzce w czarno-białe paski obserwuje… czerwone ryby w czarne lub białe paski.

 

DSC01287

Tutaj mina zwierzaka i dziewczynki świetnie do siebie pasują 🙂

 

DSC01288

Hello Kitty!

 

DSC01295

Wyginam śmiało ciało…

Podsumowanie

Po dwóch godzinach “polowania” wróciliśmy do sali konferencyjnej, gdzie przyszedł czas na tematy związane z archiwizowaniem i obróbką zdjęć. Dowiedzieliśmy się dlaczego warto robić częste backupy i dlaczego warto zmieniać nazwy domyślne plików z aparatu, a także jakie narzędzie można do tego celu wykorzystywać.

W końcu na przykładzie zdjęć wykonanych przez jednego z uczestników uczyliśmy się technik pomocnych przy selekcji zdjęć oraz ich podstawowej obróbki przy pomocy programu Adobe Lightroom.

DSC01304r

Większość zdjęć ilustrujących ten wpis pochodzi (wbrew sugestiom Michała) z jpegów (podejrzewałem, że nie będę miał czasu je obrabiać i wbrew prowadzącemu ustawiłem sobie try RAW + JPG). Jednak akurat to zdjęcie obrobiłem z RAWów jako, że cienie i oświetlenie było bardzo kapryśne. Tytuł zdjęcia „Strach przed wężem”.

I tak sympatycznie i pożytecznie minął dzień. Oczywiście w trakcie jednego dnia trudno aby ktoś stał się “dobrym” fotografem ulicznym. Jak wszędzie liczy się tutaj praktyka i doświadczenie, a sama fotografia uliczna to termin bardzo szeroki mieszczący w sobie mnóstwo podkategorii. Warsztaty (choć spodziewałem się nieco innych tematów w terenie) na pewno były użytecznym i ciekawym doświadczeniem. Miałem okazję porobić zdjęcia w RAWach (zazwyczaj nie używam tego formatu, bo nie mam czasu na późniejsza obróbkę zdjęć) oraz dostałam kilka cennych wskazówek w trakcie części praktycznej. Dodatkową umiejętnością wyniesioną z warsztatów jest to, że zdecydowanie łatwiej jest mi też teraz „czytać” zdjęcia street photowe, bo przyznam szczerze, że oglądając czasami zwycięskiej fotografie z konkursów poświęconych tej tematyce trudno mi było doszukać się „wybitności” danej fotografii.

DSC01301

Nie wszystkie koncepty udało się zrealizować w praktyce. Strój tej pani idealnie pasowała by w okolicach klatek z papugami (kolorowy i pstrokaty) niestety pani nie wybierała się w tamtym kierunku i postanowiła zostać przy gadach. Stąd brak kontekstu sprawiający, że fotografia ta jest zwykłym snapshotem.

DSC01312

„Papużki nierozłączki”… te dziewczyny natomiast stały przy klatkach z papugami… a ich kolorowe stroje świetnie pasowały by do tytułu zdjęcia i kontekstu. Niestety ustawiły się tak, że nie byłem w stanie tak skadrować zdjęcia aby złapać je razem z papugami w klatkach.

Gdybym miał się do czegoś przyczepić to tylko do kwestii formalnych. Brakowało mi wywieszonej agendy (ogólny plan warsztatów zawierający np. ilość i orientacyjny czas na przerwy) (ale to skrzywienie korporacyjne, szczególnie, że tuż przed warsztatami byłem na szkoleniu z Project Managementu ;)). Inną uwagę którą mam, już jako informatyk, to fakt, że nie do wszystkich prostych czynności niezbędne jest polecanie dedykowanego oprogramowania (np. do zmiany nazw plików wystarczy zwykły menedżer plików w stylu Total Commandera) – ale rozumiem, że zawodowcy nie mają problemu z wydawaniem pieniędzy na narzędzia usprawniające ich pracę.

DSC01322

Ponownie potrójne zestawienie kolorystyczne… żółte akcenty na 3 planach.

Warsztaty fotograficzne to nie tylko możliwość nauczenie się czegoś nowego od bardziej doświadczonych fotografów ale też miły sposób na spędzenie wolnego dni i poznanie ciekawych osób zajmujących się tym samym hobby… no i w końcu, po prostu fajna zabawa :).

DSC01323

Grupa papug na pierwszym i drugim planie kontra ludzie na trzecim i czwartym.

Jeżeli ktoś ma ochotę na zabawę umysłową w wyszukiwanie na zdjęciach podtekstów to zapraszam do pełnej galerii, gdzie znajdziecie więcej (wyselekcjonowanych) kadrów z warsztatów… nie wszystkie są ostre (wcale nie muszą ;P) ale każde miało jakieś kryterium, które pozwoliło mu znaleźć się w ostatecznym zestawie.

Pełna galeria (55 zdjęć)
Warsztaty Street Photo (Akademia Nikona)

Jeżeli zainteresowała Was tematyka fotografii ulicznej to polecam zerknąć na inne wpisy poświęcone temu tematowi na Tomiga Blog.

Recenzje ciekawych filmów poświęconych fotografii:

Wszystkie wpisy powiązane w jakiś sposób z fotografią uliczną oznaczone są tagiem street photo (możecie też zajrzeć do wpisów otagowanych jako street art, który dotyczą sztuki ulicznej, którą również można fotografować „na ulicy” 😉 ).

P.S. Wpis na tyle spodobał się Michałowi i ekipie Akademii, że pojawił się gościnnie na oficjalnym blogu Akademii Nikona

Reklamy
  1. Harry
    6 listopada 2016 o 12:17

    „Inną ciekawostką, która pojawiła się przy okazji dyskusji na temat prawa do fotografowania ludzi w różnych krajach”

    Jak zawodowiec zapatruje się na kwestie legalności publikacji takich zdjęć? Jaka jest praktyka? Bo fotografować w Polsce ludzi można, ale publikacja wymaga spełnienia paru kryteriów, albo (i to mnie ciekawi najbardziej) uzyskania zgody na publikację. Pytam, bo kilka zdjęć z tego wpisu, gdzie pojedyncza i rozpoznawalna osoba jest istotnym elementem sceny, moim zdaniem trąci nielegalem, choć oczywiście ryzyko pozwu jest minimalne 🙂

  1. 9 listopada 2016 o 17:00
  2. 8 stycznia 2017 o 10:08
  3. 23 kwietnia 2017 o 08:53

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: