Strona główna > Film, Wydarzenia > American Film Festival 2016: Część I

American Film Festival 2016: Część I

15 listopada 2016 Dodaj komentarz Go to comments

aff2016Siódmą edycję wrocławskiego American Film Festival mamy już za sobą. Stąd czas na podzielenie się z Wami filmami, które miałem okazję w trakcie niej obejrzeć. Dzisiaj trzy pierwsze produkcje zdominowane przez twórczość Richarda Linklatera. Jednym z filmów otwarcia był bowiem dokument o tym niezależnym reżyserze pod tytułem Richard Linklater, spełnione marzenia (Richard Linklater: Dream Is Destiny) a wkrótce potem jego najnowszy film osadzony w klimacie lata 80-tych Każdy by chciał!! (Everybody wants some!!). Ostatnim z opisywanych dzisiaj filmów jest Konsultantka (Operator) czyli lekka produkcja traktująca o rozwoju technologicznym i jego skutkach w kontekście relacji z bliskimi.

Richard Linklater, spełnione marzenia / Richard Linklater: Dream Is Destiny reż. Louis Black, Karen Bernstein (USA 2016)

richard-linklater-spelnione-marzeniaFilm dokumentalny przedstawiający sylwetkę jednego z najbardziej cenionych amerykańskich reżyserów niezależnych. Jego postać poznajemy od początków jego filmowej działalności kiedy to przenosi się do niewielkiego miasteczka w Texasie, Austin (wcześniej studiował, a następnie pracował na platformie wiertniczej). To położone z dala od wielkiego przemysłu filmowego miasteczko, jak się okazało, skupiało wielu młodych, zdolnych, filmowców hobbistów, którzy kręcili własne, amatorskie produkcje. W takim środowisku Linklater tworzy swój pierwszy film Slacker będący nie tylko portretem pokolenia X, ale i świeżym podejściem w amerykańskim kinie zwiastującym eksplozję kina niezależnego.

Następne jego produkcje chodzą różnymi tropami. Mamy więc pierwszy flirt z wielkim studiem Uczniowska balanga (Dazed and confused), która tuż przed premierą zupełnie straciła zainteresowanie swoich sponsorów, a także eksperymenty takie jak Życie świadome (Walking Life) czy Przez ciemne zwierciadło (A Scanner Darkly), prace nad trylogią opowiadające o losach tych samych bohaterów, którzy spotykają się co około 10 lat (Before Sunrise / Before Sunset / Before Midnight), kameralny thriller Taśma (Tape), mainstreamową komedię Szkoła Rocka (The School of Rock) czy w końcu największy sukces artystyczny kręcony przez 12 lat Boyhood.

Film jednoznacznie przyznaje, że nie wszystkie jego projekty były sukcesem (szczególnie produkcje o większym budżecie nie wzbudzały wielkiego zachwytu jak Bracia Newton (The Newton Boys)).

Oprócz fragmentów filmów widzimy materiały archiwalne z ich produkcji oraz wywiady z reżyserem i osobami z nim współpracującymi (aktorzy, operatorzy, producenci). Początek filmu może nie jest zbyt wciągający, ale z minuty na minutę coraz bardziej wsiąkamy w klimat tej produkcji… podobnie jak w przypadku wielu filmów tego reżysera.

Dla fanów rzecz obowiązkowa, dla reszty warta zobaczenia aby poznać sylwetkę tego kultowej już dziś postaci amerykańskiego kina indie.

Moja subiektywna ocena: 7/10 (jak interpretować moje oceny dowiesz się tutaj.)

Więcej o filmie na: Filmwebie, IMDB

Konsultantka / Operator reż. Logan Kibens (USA 2016)

konsultantkaJoe Larsen to programista, który pracuje nad wirtualnym asystentem dla firmy oferującej ubezpieczenia zdrowotne. Pierwsza wersja systemu nie spełnia jednak oczekiwań korporacji, gdyż algorytmy sztucznej inteligencji nie radzą sobie w konfrontacji z nieprzewidywalnym życiem, a programowi brakuje empatii prawdziwego człowieka, który zrozumie klientów w ciężkich chwilach. Postawiony przed “niemożliwym” deadlinem wpada na pomysł aby zaangażować w projekt swoją żonę Emily (świetna Mae Whitman). Pracuje ona jako konsjerż w luksusowym hotelu, dzięki czemu doskonale rozumie ludzi oraz potrafi wybrnąć z najbardziej skomplikowanych problemów, zyskując jednocześnie zaufanie i sympatię klientów. Emily choć świetnie sobie radzi w swojej pracy to odkrywa w sobie prawdziwą pasją która jest aktorstwo i sztuka. Dlatego postanawia zapisać się do wieczorowego teatru prowadzonego przez „neo-futurystyczną” grupę aktorską przygotowującą eksperymentalne przedstawienia o życiu.

Zaangażowanie Emily do projektu jej męża przynosi świetne efekty. Dlatego też postanawia on nie tylko wykorzystać głos żony jako wirtualnego konsultanta, ale również czerpać z jej doświadczenia przy tworzeniu algorytmów sztucznej inteligencji. Tworzy nawet specjalną aplikację którą następnie instaluje na jej telefonie. Pozwala ona nagrywać, a następnie analizować sposób rozwiązywania prawdziwych problemów, z którymi Emily spotyka się w swojej codziennej pracy.

Udoskonalone oprogramowanie odnosi sukces nie tylko w firmie ubezpieczeniowej, ale staje się na tyle doskonałe, że jest w stanie zaspokoić potrzebę bliskości Joe… Woli on zadzwonić do wirtualnego profilu żony, niż czekać aż znajdzie ona czas pomiędzy pracą w hotelu, nagrywaniem kwestii dla jego projektu oraz występami w teatrze. Czy jednak można całkowicie zastąpić prawdziwego człowieka jego wirtualnym profilem?

Emily z kolei czerpie coraz więcej satysfakcji ze swojego hobby, a jej przedstawienia są coraz lepsze… gdyż czerpią inspiracje ze jej osobistych doświadczeń.

Film Logan Kibens na pewno nasuwa nam skojarzenie z podobnym projektem Spike’a Jonez’a, nagrodzonym Oscarem filmie Ona (Her). Choć produkcja Kibens jest momentami intrygująca, a na pewno porusza kilka interesujących tematów (np. oprócz dylematów moralnych na temat sztucznej inteligencji i człowieczeństwa także wykorzystanie Big Data) nie jest to jednak tak wysoki poziom artystyczny jak w przypadku Jonez’a.

Film jest przede wszystkim bardzo nierówny. O ile fragmenty “empatyczne”, gdzie główne skrzypce gra Emily są świetne, to niestety postać jej męża jest mocno przejaskrawiona. Powoduje to, że niektóre sceny z Joe’m wyglądają bardzo tendencyjnie i totalnie wybijają z zaangażowania poprzez swoją groteskowość. Przesłanie filmu jest proste i raczej nie pozostawiające wątpliwości. Relacje z drugim człowiekiem nie da się zastąpić, nawet idealną technologią, bo nie wystarczy słyszeć, ale trzeba też słuchać drugiego człowieka.

Konsultantka jest więc prostszą i bardziej rozrywkową wersją Her, choć nie osiąga jej poziomu artystycznego to mimo wszystko warto ją zobaczyć.

Moja subiektywna ocena: 7/10 (jak interpretować moje oceny dowiesz się tutaj.)

Więcej o filmie na: Filmwebie, IMDB

Każdy by chciał!! / Everybody Wants Some!! reż. Richard Linklater (USA 2016)

kazdy-by-chcialAkcja filmu dzieje się na początku lat 80-tych kiedy to Jack przyjeżdża rozpocząć swoją edukację w Collage’u, gdzie dostał stypendium aby grać w drużynie baseballowej. Z racji przeludnienia w akademikach miasto udostępnia zespołowi dwa domki w których cała drużyna ma mieszkać. Jake przyjeżdża w piątek podczas, gdy pierwsze zajęcia mają rozpoczynają się w poniedziałek. Cały weekend jest więc świetną okazją do poznania swoich współlokatorów / kolegów z drużyny, integrację oraz na imprezy.

Każdy by chciał!!! na pewno będzie porównywany z drugim filmem Linklatera Uczniowska balanga (Dazed and Confused) świetnie prezentującym klimat lat 70-tych. Film z 1992 miał bardzo luźną fabułę i bronił się fantastycznym oddaniem klimatu lat 70-tych. Tym razem bardziej przyłożono się do fabuły, która choć przedstawia po prostu zwykłe studenckie życie na kampusie, to jednak śledzi się ją z zainteresowaniem i rozbawieniem.

Oczywiście najnowszemu dziełu Linklatera nie można odmówić świetnego klimatu tym razem początku lat 80-tych. Zapewniają go zarówno stroje bohaterów, ich fryzury (i wąsy) oraz oczywiście różnorodna ścieżka dźwiękowa, na której znajdziemy pełny przegląd gatunkowy muzyki z epoki: od disco, przez country i punka, na rapie kończąc (doczekajcie do napisów końcowych).

Po seansie aż chce się pójść na jakąś imprezę.

Moja subiektywna ocena: 7/10 (jak interpretować moje oceny dowiesz się tutaj.)

Więcej o filmie na: Filmwebie, IMDB

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: