Strona główna > Film, Internet, Słówka > Jeśli nie Netflix to jaki VOD?

Jeśli nie Netflix to jaki VOD?

15 stycznia 2017 Dodaj komentarz Go to comments

Video on DemandJakiś czas temu pisałem Wam o ciekawych filmach, które można znaleźć na polskich serwisach VOD legalnie i za darmo. Od tego czasu sporo się zmieniło na naszym rynku. Po pierwsze zniknęło z nich kilka miejsc z legalnym dostępem do filmów online (np. Kinoplex). Po drugie w 2016 z wielkim hukiem pojawiły się oficjalnie w Polsce najpopularniejsze platformy wideo na żądanie (Video on Demand) czyli Netflix oraz Amazon Prime Video. Niestety oprócz ogólnej wrzawy w serwisach i blogach około technologicznych ich premiera okazała się sporym falstartem. Nie dość, że w naszym kraju dostępna była jedynie niewielka część biblioteki gigantów, to na dodatek sporo z dostępnych tytułów, w momencie startu, nie miała żadnego spolszczenia (chodzi głównie o Netflixa i np. jego sztandarowy serial House of Card). Oczywiście z biegiem czasu sytuacja się nieco poprawiła jednak po przyjrzeniu się obu serwisom okazało się, że nie oferują one tyle aby opłacać dość wysoki, jak na nasze warunki, abonament.

Jeżeli ktoś interesuje się głównie serialami to owszem znajdzie tam sporo ciekawych pozycji, które mogą go zainteresować, jednak dla mnie, który preferuje filmy długometrażowe, nie jest aż to ciekawa opcja.

Przeglądając popularne, rodzime blogi technologiczne można odnieść wrażenie, że w naszym kraju VOD praktycznie nie istnieje…  Czy jest tak rzeczywiście? Nie do końca. Okazuje się, że oprócz przehajpowanego Netfilxa oraz Amazona istnieją w Polsce serwisy VOD oferujące znacznie ciekawsze i często tańsze propozycje filmowe niż dwóch zachodnich gigantów. I o nich jest ta notka…

Osobiście korzystam z dwóch platform, które odkryłem dosyć przypadkowo. Co dla mnie ważne nie wymagają one opłacania abonamentu (nie podoba mi się ta idea, biorąc pod uwagę rozdrobnienie oferty). Oto więc krótko o tych dwóch serwisach.

chili-tv-smallChili.tv

Serwis oferuje sporo dosyć nowych produkcji pojawiających się w kinach, jak również znajdziemy tam starsze, mniej lub bardziej popularne filmy. Można tam znaleźć też produkcje mniej znane, które pojawiały się m.in na American Film Festival (w tym ciekawe filmy dokumentalne).

Oferta

Oferta jest już całkiem spora (ponad 1000 tytułów)  i co miesiąc pojawia się kilkanaście nowych produkcji. Ceny za wypożyczenie od 3,9 PLN (promocje) do 15 PLN (nowości). Przy czym średnia cena za film to ok 7-10 PLN).

Osobiście oglądam filmy przy pomocy PCta typu Media Center jednak serwis podobno obsługuje również inne platformy Smart TV, Tablety, Smartphony, Chromecasta, Xbox 360, Xbox One (nie sprawdzałem). Aby obejrzeć materiał wideo w streamingu na CHILI niezbędne jest połączenie internetowe o szybkości minimum 1 Mbps oraz urządzenie z możliwością połączenia z internetem.

Dodatkowo dostępna jest funkcja Download, dzięki której możesz pobrać filmy i oglądać je offline.

Zalety

  • brak abonamentu
  • pojawia się sporo nowości kinowych 2-4 miesiące po ich polskiej premierze kinowej
  • od czasu do czasu pojawiają się promocje (kody promocyjne na wypożyczenie filmu za darmo lub ze sporą zniżką – 50%)
  • w ofercie pojawiają się ciekawe filmy z festiwali (np. American Film Festival) których normalnie nie widziałem w dystrybucji kinowej (np. filmy dokumentalne)
  • dostęp do wykupionego filmu jest na kilka tygodni (najczęściej konkurencja oferuje 24-48 godzin) dzięki czemu można spokojnie skorzystać z promocji jeżeli taka się nadarzy

Wady

  • często największe blockbustery (filmy akcji, sci-fi, komedie) nie są dostępne do wypożyczenia (można je tylko kupić w cenach raczej mało atrakcyjnych)
  • czasami część filmów jest dostępne do wypożyczenia tylko przez ograniczony okres (niestety nie są one jakoś specjalnie oznaczone. I tak „Steve Jobs” przez jakiś czas można było wypożyczyć ale aktualnie można go tylko kupić).
  • większość dostępnych filmów jest z lektorem/dubbingiem (brak oryginalnej ścieżki z wyborem napisów – choć technicznie platforma jest na to przygotowana)

Działanie

Przez kilka miesięcy użytkowania tego serwisu problemy techniczne zdarzyły mi się dwa razy. Raz serwis działał ale nie można było odtworzyć poprawnie filmu. Innym razem serwis był niedostępny przez cały weekend (co nieco mnie zirytowało). Poza tymi dwoma sytuacjami nie było większych problemów.

Promocje

Serwis często oferuje różne promocje (w postaci zniżkowych lub darmowych kodów) na różnego rodzaju filmy (najczęściej tematyczne jak np. darmowy kod na dowolny film HD w Halloween).

Strona serwisu: https://pl.chili.tv/

cineman-logo-wbgCineman.pl

Cineman to uruchomione w grudniu 2007 r. pierwsze Kino Internetowe w Polsce, umożliwiające oglądanie filmów online w ramach usługi VOD (Wideo na Żądanie). Od 2013 roku użytkownicy mogą również korzystać z aplikacji Cineman VOD dostępnej na urządzeniach Samsung Smart TV.

Obecnie w bazie dostępnych jest ponad 1200 tytułów. Większość z nich to produkcje nico ambitniejsze z dystrybucji między innymi Gutek Film (można tam znaleźć więc filmy z festiwali Nowe Horyzonty i American Film Festival).

Zalety

  • brak abonamentu
  • możliwość wykupienia pakietu na 30 dni (w trakcie których można obejrzeć max. 20 filmów dostępnych w pakiecie)
  • dostępne ambitniejsze filmy (np. z dystrybucji Gutek Film)
  • porządnie zrobiony serwis internetowy od strony automatycznego pobierania danych (strona z filmem HTML jest porządnie opisana)

Wady

  • filmy z lektorem/dubbingiem (brak oryginalne ścieżki z napisami)
  • zdecydowanie mniej blockbusterów niż Chili.TV
  • w pakiecie nie są dostępne najnowsze filmy (a także starsze bardziej popularne)
  • layout serwisu wygląda już archaicznie

Działanie

Z tego co zauważyłem serwis korzysta z technologii Silverlight więc może być problem z jego uruchomieniem na niektórych typach urządzeń (ale nie weryfikowałem tego). Poza tym (oprócz nieoczekiwanego przerywania reklam 😉 – ciekawy feature) – nie zauważyłem większych problemów technicznych (ale korzystam  z niego krócej niż z Chili).

Strona serwisu: www.cineman.pl

Oba serwisy są po polsku, oferują sporą bibliotekę filmów, gdzie można znaleźć zarówno te nieco popularniejsze produkcje, jak i filmy ambitniejsze (np. kino europejskie lub amerykańskie “kino środka”), których próżno szukać w większości multipleksów.

Serwisy te praktycznie są niezauważane przez media mainstreamowe. Jest to o tyle dziwne,  że większość z nich kreuje się na walczące z nielegalnymi źródłami. Często jednak w tekstach dotyczących VOD jako alternatywę (np. do zamkniętego ostatnio Kinomana) podawane są bardziej medialne, amerykańskie serwisy, podczas gdy nasze rodzime kompletnie są pomijane.

Gdzie jeszcze można oglądać legalne filmy

Oczywiście są jeszcze inne miejsca gdzie można legalnie obejrzeć filmy w polskim internecie.

Największe polskie serwisy VOD

Trzy największe serwisy VOD czyli: player.pl, ipla.tv oraz VOD.pl. Z tej trójki w sumie najbardziej interesujący jest ten ostatni.

Kanały YouTube

Kilka kanałów YouTube również udostępnia legalnie filmy do obejrzenie. Choć tu oferta najczęściej nie jest już tak interesująca.

Warto też czasami zajrzeć na strony dystrybutorów. Na witrynie Gutek Film można bowiem znaleźć listę filmów tego dystrybutora dostępnych na różnych platformach VOD.

Na koniec wspomnę o inicjatywie Legalna Kultura, która zbiera informacje o wszystkich serwisach udostępniających legalne treści (nie tylko filmy ale też książki, gry, muzykę i inne dobra kultury) dostępne w Polsce (choć niekoniecznie polskiego pochodzenia). Można tam znaleźć np. NINAtekę, gdzie można obejrzeć spektakle teatralne.

Warto wspierać Legalną kulturę i oglądać legalnie.

P.S. Jeżeli znacie jeszcze jakieś interesujące legalne serwisy VOD, dajcie znać w komentarzach.

Reklamy
  1. patrykkarwowski
    15 stycznia 2017 o 12:00

    Bardzo ciekawy i przydatny artykuł Tomigo. Ja jestem typem chomika, więc muszę mieć zawsze film u siebie i bardzo ciężko przestawić mi się na vod (chociaż staram się i korzystam z vod.pl). Duża oferta, głównie dla miłośnika kina festiwalowego. Niestety mało staroci o kinie bardziej gwałtownym nie am co marzyć. Zastanawiałem się ostatnio jak to jest z kosztami dla dystrybutora – wstawić tytuł mniej znany z lat 70. Pewnie polityka płatności zależy od danej wytwórni.

    • 15 stycznia 2017 o 12:09

      Na ja też mam sporo filmów (pewnie około 1000 płyt na DVD/Blu-Ray już nachomikowaliśmy z żoną ;)) ale problem zaczyna się z miejscem… i tak zacząłem zastanawiać się czy każdy film musze mieć na płycie… dużo filmów jest jednak „na raz” więc takie spokojnie można obejrzeć w VOD.
      Co do dystrybucji staroci.. pewnie kwestie fiansowe odgrywają tutaj główną role.. szczególnie, że starsze filmy pojawiają się często w TV i pewnie nie opłaca się wykupować od dystrybutora takich praw… podobnie jest z filmami bardziej niszowymi.

  1. 5 lipca 2017 o 18:39

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: