Strona główna > Film > Film: Logan: Wolverine (Logan)

Film: Logan: Wolverine (Logan)

Choć nie jestem fanem komiksów, a już w szczególności tych o superbohaterach, to na seans prawdopodobniej ostatniej części Wolverina skusił mnie trailer. Motywy żywcem przypominające przełomową grę The Last of Us, w której to mężczyzna w średnim wieku musi w post apokaliptycznym świecie zaopiekować się młodą dziewczyną wygląda zachęcająco niezależnie od medium, w którym ta historia jest prezentowana. Na dodatek recenzje wokół sugerowały nietuzinkową, jak na konwencję, produkcję… Dlaczego by więc nie spróbować?

Nie jestem znawcą serii więc pewnie wiele smaczków i nawiązań nie wyłapałem. Ogólnie kojarzyłem zarówno naszego wilkołaka-mutanta oraz nierozerwalnie związanego z nim Charles (Profesor X). Przejdźmy więc do fabuły która prezentuje się niemal jak rasowy dramat.

Zmęczony życiem i zatruwany przez znane tylko fanom serii substancje, Wolverine, musi wtopić się w otoczenie i ukrywać się przed łowcami mutantów. Pracuje jako kierowca ekskluzywnej limuzyny wynajmowanej na godziny. Pewnego razu przytrafia mu się incydent, w trakcie którego musi użyć swoich nadprzyrodzonych mocy… tak oto zostaje rozpoznany… Na jego trop wpada łowca mutantów z pewnej korporacji… okazuje się jednak, że nie zależy mu specjalnie na samym Wolverinie (jest jego fanem 😉 ale szuka pewnej małej dziewczynki…

Nasz bohater jeszcze nie wiem o kogo chodzi ale przetrzymywany w izolacji na odludziu, mający objawy demencji, Charles ma “wizje”, które wspominają o nowych mutantach (które nie pojawiły się na świecie od 25 lat).

Okazuje się, że informacje o incydencie szybko się rozprzestrzeniają i naszego bohatera rozpoznaje pewna meksykanka. Prosi ona o przysługę, za odpowiednie wynagrodzenie, przewiezienia jej wraz z mała córką do Północnej Dakoty… W trakcie negocjacji dochodzi jednak do nieoczekiwanej konfrontacji… podczas której kobieta ginie. Logan zabiera więc dziewczynkę do swojej kryjówki. Tutaj dopadają ich łowcy mutantów… a młoda Laura prezentuje pełną gamę swoich umiejętności…

Chcąc nie chcąc Logan wraz Charlesem i młodą podopieczną ruszają w podróż do mitycznego Edenu.. miejsca, gdzie podobne do niej dziwaki mogą czuć się bezpiecznie… Od tego momentu mamy kino drogi w klimacie inspirowanym Last of Us… z moralnymi wyborami po drodze i ich konsekwencjami, co jakiś czas przerywanymi przez sceny akcji.

Trzeba przyznać, że film świetnie prezentuje się od strony aktorskiej. Słyszałem, że Hugh Jackman jest dobry w roli Wolverina i rzeczywiście to się potwierdziło. Świetny jest też Patrick Stewart… ale chyba największym odkryciem jest dla mnie Boyd Holbrook w roli Pierce’a. Zdecydowanie muszę bliżej się przyjrzeć temu aktorowi.

Logan to dobry film, wśród ekranizacji komiksów nawet bardzo dobry… jednak czegoś mi brakowało aby postawić kropkę nad “i”, by dać mu wyższą ocenę… w sumie to nawet nie za bardzo wiem czego… może brak ewolucji naszego głównego bohatera i rozwoju relacji między parą Logan – Laura. A może niektóre sceny akcji (choćby końcowa) były zupełnie zbędne nie wnosząc nic ciekawego do opowieści… no tak ale przecież to film o superbohaterach… a nie rasowy dramat… akcja i krew musi być…

Film można polecić jako nieco bardziej wyrafinowaną formę rozrywki ale raczej nie sądzę bym go zbyt długo pamiętał… (w przeciwieństwie choćby do Przerwanej lekcji muzyki, która jak się okazało została zrobiona przez tego samego reżysera).

Moja subiektywna ocena: 7+/10 (jak interpretować moje oceny dowiesz się tutaj.)

Więcej o filmie na: Filmwebie, IMDB

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: