Strona główna > Foto, Podróże > Cesarskie Chiny: Podsumowanie

Cesarskie Chiny: Podsumowanie

Pora podsumować naszą relację z wycieczki po Cesarskich China. Na blogu mogliście ją śledzić w 19 wpisach poświęconych poszczególnym miejscom które zwiedziliśmy na jej trasie (oraz kilku wpisom poświęconym fotografii ulicznej). Były to zarówno wielkie metropolie od Pekinu, przez Szanghaj po Hongkong, jak i mniejsze, klimatyczne miejscowości jak Tongli. Nie zabrakło również obszarów bliższych naturze a nawet typowych wiosek.

DSC09628

We wpisie tym znajdziecie krótkie zestawienie wszystkich tych notek, a także kilka słów podsumowania na koniec, dotyczących ogólnych wrażeń oraz tego co nam ta wycieczka zostawiła. W skrócie bardzo polecam! Wycieczka życia nie jest wcale terminem przesadzonym.

Uwaga: Klikając na tytuł wpisu zostaniesz przeniesiony do pełnej notki.

Wprowadzenie

Krótkie wprowadzenie czyli dlaczego zdecydowaliśmy się na azjatycki kierunek i tę konkretną wycieczkę wraz z mapką przedstawiającą miejsca, które mieliśmy odwiedzić i przedsmakiem zdjęć.

DSC02902

Pełny wpis

Pekin dzień 1 (Beijing)

Naszą chińską przygodę rozpoczynamy od Pekinu. Pierwsze kroki kierujemy do Parku Olimpijskiego, gdzie staje się gwiazdą lokalnego Facebooka ;).

Dalej trafiamy na plac Niebiańskiego Spokoju (Tian’anmen) bardzo ważnego z punktu widzenia historii tego narodu. Tutaj czeka nas pierwszy chiński posiłek, następnie mamy chwilę przerwy na regenerację po locie, którą ja wykorzystuję na rekonesans okolicy wokół hotelu.

Na zakończenie dnia udaliśmy się na spektakl opery pekińskiej (która nie ma za wiele wspólnego z jej europejskim odpowiednikiem).

DSC09621

Pełny wpis

Pekin dzień 2 (Beijing)

Dzień drugi w stolicy Chin to odwiedziny w Świątyni Nieba (Tian Tan), kiedyś wyłącznie dostępnej dla Cesarza i jego dworu, która od 1998 roku znajduje się na liście dziedzictwa UNESCO. Tutaj też po raz pierwszy spotykamy się z chińskimi banknotami, a następnie ruszamy do słynnego Zakazanego Miasta (Gu Gong) czyli dawnego kompleksu pałaców cesarskich. Fakultatywna część wycieczki to odwiedziny w tzw. Hutongach czyli starej zabudowie znajdującej się w centrum miasta, podczas której mamy okazję dowiedzieć się kilku interesujących historii nie tylko związanych z tym miejscem, ale i Igrzyskami Olimpijskimi. Ze względu na charakter zabudowy przemieszczaliśmy się w tym rejonie rikszami… odwiedziliśmy też jeden z domów gdzie mogliśmy zamienić kilka słów z gospodarzem.

Po odwiedzeniu starych Hutongów zostaliśmy zabrani do ich nowszych, czyli bardziej skomercjalizowanych wersji pełnych sklepów i miejsc rozrywki.

Na obiad skosztowaliśmy słynnej kaczki po pekińsku.

DSC00001

Pełny wpis

Pekin dzień 3 (Beijing)

Ostatni dzień w Pekinie to w dużej mierze wycieczki poza miasto. Zaczęliśmy od Pałacu Letniego (Yiheyuan) oraz pobliskiego sztucznego jeziora. Kolejny przystanek to centrum hodowli pereł, skąd udaliśmy się do położonych 40 km od Pekinu grobowców dynastii Ming. Na deser czekał nas spacer po Chińskim Murze.

Na zakończenie dnia jeszcze raz udaliśmy się do wioski olimpijskiej aby obejrzeć słynny stadion Ptasie Gniazdo, tym razem po zmroku… przy okazji był to najważniejszy wieczór w kalendarzu Chińskim, gdyż tego dnia wypadała Wigilia Środka Jesieni… Była to okazja do skosztowania tradycyjnego ciasta księżycowego.

Późnym wieczorem coś dla miłośników mocnych wrażeń czyli wizyta na lokalnym targu specjałów (Donghuamen)… gdzie można znaleźć smakołyki od skorpionów, przez pająki na wężach kończąc.

DSC00640

Pełny wpis

Suzhou i Tongli

Z Pekinu ruszyliśmy szybką chińską koleją na południe kraju, w kierunku Szanghaju. Zanim tam jednak dotarliśmy czekała na nas najszybciej rozwijający się ośrodek w Chinach czyli Suzhou.

Miasto to leży w delcie Jangcy (Yangtze) i często określane jest jako Wenecja wschodu… a to przez liczne kanały tam występujące (po których oczywiście pływaliśmy)… i tak zwany Wielki Kanał czyli najistotniejsza budowla inżynieryjna Chin (tak, nie jest nią Chiński Mur). Odwiedziliśmy też klimatyczną miejscowość Tongli będącą częstym planem filmowym dla historycznych produkcji chińskich.

Wieczór spędziliśmy spacerując po zabytkowej Shantang Street jednej z najbardziej turystycznych i klimatycznych części Suzhou.

Następnego dnia rano odwiedziliśmy z kolei klasyczny ogród Chiński (Ogród Mistrza Rybackich Sieci), a następnie zwiedzaliśmy fabrykę jedwabiu.

DSC00886

Pełny wpis

Szanghaj dzień 1 (Shanghai)

Już pierwszy dzień w Szanghaju zaprezentował nam jak pełna kontrastów jest ta metropolia.

Zaczęliśmy od spaceru wzdłuż ulic zamieszkałych przez biedniejszych Chińczyków, obrazki które tam zobaczyliśmy znacznie odbiegały od tego z czym kojarzy się Szanghaj. Drogą tą dotarliśmy do części turystycznej Yuyuan Bazaar, stylizowane na starą zabudowę, centrum handlowo-rekreacyjne obok którego znajduje się świątynia Chenghuang Miao. Wieczór to z kolei rejs po Błotnej Rzece z której podziwialiśmy wizytówkę Szanghaju czyli nowoczesną strefę stanowiącą finansowe i komercyjne centrum Chin – czyli Pudong.

DSC01489

Pełny wpis

Cesarskie Chiny: Szanghaj dzień 2 (Shanghai)

Drugi dzień w Sznaghaju rozpoczęliśmy od przejazdu na Pudong, gdzie zaliczyliśmy Shanghai World Financial Center (budynek zwany potocznie otwieraczem), z jego 100. piętra znajdującego się na wysokości 474 m mogliśmy podziwiać panoramę miasta. Ponownie zmieniliśmy klimat udając się do Świątyni Nefrytowego Buddy – najbardziej znanej świątyni w Szanghaju… Następnie powrót do nowoczesności tym razem przejażdżka koleją magnetyczną – słynnym Maglevem – z prędkością 431 km/h.

Kolejnym symbolem miasta, który odwiedziliśmy był Bund – nadrzeczny bulwar otoczony z jednej strony budynkami z czasów kolonialnych w stylu europejskim, a z drugiej wałem zwanym “murem zakochanych”, z którego roztacza się widok na rzekę Błotną i położony na jej drugim brzegu Pudong. Następnie udaliśmy się do modnej koncesji francuskiej czyli miejsca relaksu i lansu dla miejscowych Chińczyków.

Czas na zakupy, a te najlepiej zrobić na Nanjing Road czyli jednej z najruchliwszych ulic tego typu na świecie.

Wieczór również był pełen emocji… dzięki jednym z najlepszych na świecie akrobatów… grupy Era i przedstawieniu Interception of Time. Ich popisowy numer to Space Motorcycle, gdzie siedmiu motocyklistów wjeżdża do zamkniętej klatki w kształcie kuli… to trzeba zobaczyć.

DSC01583

Pełny wpis

Szanghaj dzień 3 (Shanghai)

Ostatni dzień w Szanghaju był już nieco spokojniejszy. Zaczęliśmy od Instytutu Rozwoju Szanghaju odpowiedzialnego za planowanie rozwoju metropolii na kolejne kilkadziesiąt lat, z ogromną (zajmującą całe piętro) makietą miasta,  którą można oglądać z różnych perspektyw oraz z symulacją pór dnia. Instytut oprócz przyszłości pozwala spojrzeć na historię miasta. Tuż obok instytutu znajdują się Muzea Szanghajskie przedstawiające przekrojowo różne etapy rozwoju państwa.

Na koniec udaliśmy się do Cool Docks czyli kolejnego modnego zakątka stylizowanego na brytyjskie Doki.

DSC01888

Pełny wpis

Guilin

Z Szanghaju polecieliśmy na zachód Chin do Guilin. Jednej z najpopularniejszych miejscowości turystycznych wśród mieszkańców państwa Środka. Wieczór spędziliśmy na deptaku handlowym Zhengyang… znanym jako pierwsza komercyjna ulica handlowa w zachodnich Chinach. Spacerując dotarliśmy też do kolorowo oświetlonego jeziora i podziwialiśmy pagody Słońca i Księżyca.

DSC02102

Pełny wpis

Jaskinia Trzcinowego Fletu i Guilin za dnia

Po zgiełkach miast tym razem czekało nas spotkanie z naturą. Jaskinia Trzcinowego Fletu to największa i najbardziej imponująca z jaskiń w tym regionie… nie można jednak powiedzieć, że nie została tknięta ludzką ręką… spójrzcie zresztą na zdjęcia… tak, jest podświetlana całą paletą kolorów RGB. Nieco bardziej naturalna był kolejny symbol okolicy Wzgórze Słoniowej Trąby obok którego znajduje się kolejny specyficzny dla Azji obiekt, nieco kiczowaty park miłości.

DSC02228

Pełny wpis

Prowincja Chin oraz West Street w Yangshuo

Po wizytach w metropoliach czas na chińską prowincję. Punkt obowiązkowy każdej wycieczki to wizyta na plantacji herbaty z ceremonią parzenia oraz degustacji tego napoju. Następnie udaliśmy się na wycieczkę (chińskimi) traktorami do wioski aby zobaczyć dom “typowego” rolnika. Wieczorem natomiast udaliśmy się do Yangshuo aby przespacerować się po gwarnej West Street czyli ulicy, która uważana jest za miejsce, gdzie wschód miesza się z zachodem ze względu na największą w całych Chinach liczbę związków mieszanych (obywateli chińskich z obcokrajowcami).

DSC02415

Pełny wpis

Rejs po rzece Li

Rejs po rzece Li wśród wzgórz krasowych gdzie na polach pasą się bawoły, chłopi uprawiają pola ryżowe a uczniowie i rybacy pływają na bambusowych tratwach, to nie tylko chwila relaksu i uczta dla oczu ale również okazja do integracji z Chińczykami… a przynajmniej część naszej grupy intensywnie się integrowała 🙂

DSC02540

Pełny wpis

Cesarskie Chiny: Kanton (Guangzhou)

Po chwili oddechu wracamy do dużych metropolii tym razem największy ośrodek przemysłowy południowych Chin czyli Kanton. Tutaj zaczęliśmy od zwiedzania wyspy Shamian, gdzie znajdują się stare budowle w europejskiej stylistyce po dawnych koncesjach brytyjskiej i francuskiej. Oprócz parku znajdują się tu ambasady (m.in polska). Następnie odwiedzamy targ Qingping jeden z najstarszych tradycyjnych rynków medycznych w kraju. Można tu znaleźć niemal wszystko od wszelkiego rodzaju mięs, jaj i warzyw po leki ziołowe, suszone owoce, kwiaty, ptaki czy ryby… bo wszystko co chodzi, pływa, pełza, czy lata jest jadalne…

Świątynia Rodziny Chen to kompleks budynków w tradycyjnym chińskim stylu, który był dawną akademią a obecnie został przekształcony muzeum chińskiej sztuki ludowej, gdzie znajdziemy galerie sztuki oraz rzemiosła.

Po tradycji czas na nowoczesność czyli Plac Rozkwitłych Kwiatów o wielkości nowojorskiego Central Parku. Jednym z powodów do dumy mieszkańców Kantonu jest też nowoczesna biblioteka miejska z bezpośrednim dostępem do zbiorów, z wieloma technologicznymi nowinkami.

DSC02858

Pełny wpis

Historyczne Centrum Makau (Macau)

Kolejny etapem wycieczki był specjalny region administracyjny Chin, dawna kolonia Portugalska, Makau. Zaczęliśmy od historycznego centrum znajdującego się na liście UNESCO, będącego kwintesencją ponad 400 lat chińskiej i zachodniej wymiany kulturowej oraz wzajemnego wpływu kultur wschodu i zachodu. Oprócz Fortu Monte, ruin katedry św Pawła, dotarliśmy do placu Largo do Senado oraz rezydencji znanego i bogatego biznesmena zwanej Casa de Lou Kau, łączącej portugalskie materiały oraz chińskie metody dekoracyjne. Na koniec udało nam się jeszcze zwiedzić Świątynie patronki Makao (A-Ma)

DSC03128

Pełny wpis

Venetian Macao

Oczywiście Makao oprócz części historyczne posiada może nawet bardziej znaną część rozrywkową. Jest to bowiem azjatycka stolica hazardu. My udaliśmy się do luksusowego kompleksu hotelowego z kasynem wzorowanym na siostrzanym obiekcie w Las Vegas. Oprócz hotelu i kasyna.. znaleźć tam można… kopię Wenecji… Tak, w centrum handlowym znajdują się kanały, po których pływają gondolierzy, a także odwzorowane place i ulice Wenecji z kopią placu św. Marka. Nie omieszkaliśmy odwiedzić też kasyna…

DSC03250

Pełny wpis

Muzeum Grand Prix Makau

Zanim opuściliśmy na dobre Makau czekała nas mała niespodzianka, krótka wizyta w muzeum Grand Prix Makau. W Makau znajduje się także uliczny tor wyścigowy, gdzie odbywają się zmagania Grand Prix Formuły 3 oraz wyścigi motocyklowe. Fani sportów motorowych znajdą tam liczne eksponaty związane z wyścigami odbywającymi się na całym świecie… oprócz zdjęć, filmów nagród czy pamiątek są to oryginalne bolidy czy elementy ubioru słynnych kierowców (Senna, Schumacher, Coulthard)

DSC03304

Pełny wpis

Hongkong dzień 1 (Hong Kong)

Kolejną specjalną strefą w China jest wcześniej władany przez Brytyjczyków Hongkong. Jego zwiedzanie rozpoczęliśmy od Muzeum Hongkongu, który w ośmiu specjalnych sekcjach przedstawia historię tego obszaru od jego prehistorycznych początków. Następnie trafiamy na dawny symbol miasta Ptasi Targ. Wieczorem udajemy się natomiast na wybrzeże Victorii, gdzie bierzemy udział w największym stałym pokazie światła i dźwięku Symfonii Świateł. Po pokazie spacerujemy po słynnej Avenue of Stars czyli alei gwiazd przypominającej Walk of Fame z Hollywood, dedykowanej branży rozrywkowej z tego regionu zwanym Hollywood Wschodu (znajdziemy tam gwiazdy takich sław jak: Bruce Lee, Jackie Chan, Chow Yun Fat, John Woo).

Wieczór kończymy w modnej dzielnicy SoHo, gdzie chętnie przebywają pracownicy międzynarodowych korporacji… a dostajemy się tam najdłuższymi (800 m) zewnętrznymi schodami ruchomymi (Mid-Levels Escalator).

DSC03639

Pełny wpis

Hongkong dzień 2 (Hong Kong)

Drugi dzień w Hongkongu zaczynamy od zakupów, a te najlepiej zrobić na jednym z najpopularniejszych targów w mieście Ladies Market. Stamtąd kolejny zakupowy trakt prowadzi przez Nathan Road pełen markowych sklepów i restauracji. Kolejnym punktem programu jest wizyta na Wzgórzu Wiktorii, najwyższym szczycie na wyspie z którego roztacza się wspaniały widok na okoliczne wyspy. Z Hongkongu ruszamy też do największego miasta satelitarnego położonego na południu wysyp. Aberdeen to dawny matecznik piratów, który przekształcił się w rybacką wioskę. Do dzisiaj wielu ludzi mieszka tam na łodziach, które kontrastują ze strzelistymi wieżowcami umiejscowionymi wzdłuż portu. Oczywiście atrakcją był krótki rejs tradycyjną łodzią po zatoce… mijając po drodze Jumbo Kingdom największą pływającą restaurację na świecie… znaną z filmów z Jackie Chanem, van Dammem, Angeliną Jolie i wielu innych.

Chwilę relaksu mieliśmy w Repulse Bay czyli spokojnej zatoczce z plażą miejską. W pobliżu znajduje się także świątynia Tin Hau Temple oraz most długowieczności.

DSC03854

Pełny wpis

(Kac) Bangkok

Ostatni wpis poświęcony jest naszemu powrotowi, który dzięki strajkowi Air France stał się sam w sobie sporą przygodą. Zamiast bezpośredniego lotu do Paryża czekało nas kilka przesiadek w Azji… jedna z nich miała miejsce w Bangkoku, a dzięki naszemu operatorowi Rainbow Tours, 8 godzinne czekanie na samolot zostało uatrakcyjnione mini wycieczką do centrum Bangkoku, gdzie oprócz zakupów w Asiatique Center można było obejrzeć występy bądź nawiązujące do tradycyjnej kultury tajskiej… lub kabaretu tworzonego przez artystów Transgender… tak, o popularnej w tym regionie trzeciej płci też sporo można się dowiedzieć z tego wpisu.

DSC04271

Pełny wpis

Street Photo

Oprócz regularnych wpisów relacjonujących poszczególne dni i miejsca, powstało kilka dodatkowych poświęconych fotografii ulicznej z różnych miast i regionów Chin… Myślę, że mogą być one interesujące nie tylko dla miłośników fotografii…

Kilka słów podsumowania

Duża część naszego społeczeństwa wciąż z wyższością Europejczyka patrzy na Państwo Środka, gdyż nadal popularne jest u nas przeświadczenie, że Chiny to zacofany kraj, gdzie za miskę ryżu małe dzieci w fabrykach szyją jeansy i składają podróbki iPhonów.

Przyjeżdżający z „cywilizowanego” i „demokratycznego” państwa do zacofanych i totalitarnych Chin często nastawia się na egzotykę.. i nic ponadto.

Jednak po przybyciu na miejsce i zobaczeniu tego ogromnego kraju na własne oczy… ktoś z takim nastawieniem dosyć szybko zostanie sprowadzony do rzeczywistości i stwierdzi, że… zacofana to wydaje się duża część Europy.

Owszem dorobek historyczny Chin robi wrażenie ale chyba jeszcze większe robią metropolie takie jak Szanghaj, które swoim rozmachem przyćmiewają największe stolice Europejskie. Nie wspominając już o infrastrukturze (kilkukondygnacyjne obwodnice w Pekinie czy szybka kolej która w 5 godziny przejeżdża ponad 1200 km).

Oczywiście nie jest to kraj mlekiem i miodem płynącym. Chiny wciąż mają własne problemy. Nadal ponad 200 milionów ludzi cierpi z głodu (nawet rząd Chiński to przyznaje… ale zakłada rozwiązanie tej kwestii do 2020 roku). Brak systemu demokratycznego z naszego punktu widzenia wydaje się wielkim problem, z punktu widzenia mentalności Chińczyka, już tak nie jest, gdyż on nie lubi decydować o sobie… (choć wygląda na to, że u nas również ten trend staje się coraz bardziej popularny).

Chiny to kraj z ogromnym potencjałem na który składa się wiele czynników. Postęp jaki się w nim dokonuje jest niesamowity. Zresztą takie fakty, że coraz więcej zachodnich “marek” zostaje wykupiona przez Chińskie firmy powinien dawać do myślenia.

Być może obiły się Wam o uszy informacje i analizy wskazujące, że punkt ciężkości w XXI wieku zostanie zmieniony. Dominacja Europy, która miała miejsce przez ostatnie kilkaset lat powoli się kończy, a ton rozwoju cywilizacji przeniesie się na daleki wschód. Po zobaczeniu miast Chińskich na własne oczy, teorie te przestają być już teoriami, a każdy kto miał okazję zobaczyć nieco więcej, nie ma już takich wątpliwości. XXI wiek należy do Chin i Azji, a anegdoty o tym by uczyć swoje dzieci języka chińskiego nie są ekstrawaganckimi pomysłami, a po prostu reagowaniem na zmieniający się świat…

Oddzielny akapit należy się też organizatorowi naszej wycieczki. Kilkukrotnie wspominałam Wam, że był to Rainbow Tours i muszę przyznać, że byliśmy pod ogromnym wrażeniem całej organizacji. Począwszy od bardzo różnorodnego planu zwiedzania (znajdziemy w nim i hiper nowoczesne metropolie i prawdziwą prowincję, muzea i zabytki, ale i nowoczesne technologie, czas na zakupy – począwszy od  lokalnych targów, przez specjalistyczne sklepy z pamiątkami, do nowoczesnych centrów handlowy z ekskluzywnymi markami – nie zabrakło też przyrody, kasyn, czy wydarzeń kulturalnych). Z jednej strony każdy na pewno znajdzie coś dla siebie, z drugiej być może odkryje coś, co nigdy nie przypuszczał że może go zainteresować.

Dodatkowe punkty przyznaliśmy organizatorom za elastyczne reagowanie na sytuację (kiedy pierwszego dnia byłem nieco rozczarowany krótkim pobytem w okolicach Ptasiego Gniazda, okazało się, że udało się zorganizować kolację w pobliżu tego miejsca następnego dnia i wygospodarować kilkadziesiąt minut aby zobaczyć słynny stadion wieczorową porą – warto więc na bieżąco przedstawiać swoje uwagi, bo może uda się coś ekstra zorganizować).

Po wielkie brawa za organizację naszego powrotu… pomimo strajku linii lotniczych, nie tylko zapewnienie nam bezpieczny powrót do domu ale zadbano o dodatkowy (bez kosztowy) nocleg w Hongkongu i ekstra wycieczkę w Bangkoku do jego centrum w czasie, który normalnie musielibyśmy spędzić na lotnisku czekając na przesiadkę… po prostu czapki z głów…

Nic dziwnego, że kolejne wakacje również postanowiliśmy powierzyć Rainbow Tours… z którym wybraliśmy się na Kubę… z której relacja zacznie się już wkrótce na Tomiga Blog 🙂

Wpisy poświęcone wycieczce do Chin znajdziecie pod tagiem Cesarskie Chiny

Podsumowania z pozostałych naszych, dłuższych wypadów wakacyjnych:

Reklamy
  1. Brak komentarzy.
  1. 10 czerwca 2017 o 18:57

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: