Strona główna > Foto, Inne > Książka: Przewodnik po fotografii współczesnej. Dlaczego zdjęcie nie musi być ostre?

Książka: Przewodnik po fotografii współczesnej. Dlaczego zdjęcie nie musi być ostre?

Po przeczytaniu “Przewodnik po sztuce współczesnej. Dlaczego pięciolatek nie mógł tego zrobić?” od razu zabrałem się za kolejną książkę z serii przybliżających współczesną sztukę, tym razem poświęconą fotografii. Zgodnie z obietnicą czas na podzielenie się swoimi wrażeniami po zakończeniu lektury. Tak więc czy naprawdę dobre zdjęcie nie musi być ostre i czy fotografia to w ogóle sztuka?

Konstrukcja książki jest bardzo podobno do swojej poprzedniczki. Została ona podzielona na sześć rozdziałów, prezentujących różne tematy fotograficzne. W każdym z nich znajdziemy kilkanaście prac, których opis zawiera oprócz samego zdjęcia wyjaśnienie dlaczego dana fotografia jest ważnym dziełem sztuki, opisuje podejście artysty, proces tworzenia i technikę, kontekst historyczno-artystyczny, cytaty i dodatkowe informacje (jak rodzaj użytego aparatu), a także podobne dzieła tego autora.

Oto co czeka was w poszczególnych rozdziałach.

Portrety / Uśmiechy

Powszechnie sądzi się, że portret powinien starać się przekazać wnętrze portretowanej osoby (np. słynne portrety Witkacego) okazuje się jednak, że psychiatrzy negują taką możliwość, gdyż rzadko kiedy twarz odzwierciedla ukryte myśli, dodatkowo nie istnieje coś takiego jak jednolita osobowość. Autorka w tym rozdziale chce pokazać, że artyści w (auto)portretach więcej ukrywają niż pokazują. Autoportret Andy Warhola powstał na podstawie fotografii z automatu do zdjęć, sam artysta zaś ukrywa się za okularami przeciwsłonecznymi. Niektórzy twórcy ukrywają swoje oblicze za maską (Gillian Wearing), inny zamykają oczy (Gavin Turk), a jeszcze inni nie pokazują w ogóle twarzy (Francesca Woodman). W rozdziale tym przytoczony jest także przykład Martina Pratta, który często sam nawet nie robił zdjęć… po prostu jeździł po stanach i fotografował się w lokalnych studiach fotograficznych…

W rozdziale tym znalazło się też miejsce dla twórców wykorzystujących niecodzienne techniki. Chuck Close wykorzystuje dagerotyp do portretów studyjnych, a Philip-Lorca diCorcia wykonuje fotografię uliczną z teleobiektywu wykorzystując przy tym lampy stroboskopowe ukrytych na słupach latarni bądź znaków drogowych.

Mnie najbardziej do gustu z tego rozdziału przypadły dwa zdjęcia: Miraż I (John Stezaker), który jest kolarzem zdjęć dwóch gwiazd hollywoodzkich z czasów kina czarno białego oraz Czarny kwadrat I, Bill Gates (Taryn Simon). Ten drugi autor zasłynął z cyklu Amerykański indeks ukrytego i nieznanego przedstawiający rzadko odwiedzane lub zupełnie nieznane miejsca, począwszy od wnętrz obiektów do składowania obiektów radioaktywnych po kolekcję sztuki CIA.

Portret wyłaniającej się z ciemności twarzy Gates podpisany jest jako „Założyciel firmy Corbis”. Corbis to prywatne przedsięwzięcie byłego szefa Microsoftu, który w 1995 roku nabył Bettmann Archive, kolekcję zdjęć przeszmuglowanych z nazistowskich Niemiec w 1935 roku. Od tego czasu zbiór powiększyła się do około 17 milionów zdjęć. Archiwum to zawiera niektóre najsłynniejsze fotografie np. protestującego próbującego zatrzymać czołgi na placu Tiananmen, Alberta Einsteina pokazującego język czy grzyb atomowy nad Nagasaki. W 2002 roku archiwum zostało przeniesione do Iron Mountain, tajnego schronu umieszczonego 220 stóp pod ziemią oddalonego o 60 mil od Pittsburgha. Oprócz ochrony przed klęskami żywiołowymi miejsce to spowalnia proces niszczenia fotografii ale jednocześnie jest ono niedostępne dla historyków czy badaczy. Tylko część zdjęć została zdigitalizowana (w 2013 było to około 25% kolekcji).

Dokument / Zdjęcia migawkowe

Podobno termin “dokumentalny” po raz pierwszy został zastosowany w 1926 roku przez szkockiego filmowca aby odróżnić filmy pokazujące rzeczywistość od fikcyjnych filmów hollywoodzkich. W tym rozdziale przedstawiono prace artystów, którzy głównie kwestionują prawdziwość tego co pokazuje fotografia.

Zdjęcie otwierające ten rozdział nie wzbudza kontrowersji jest to bowiem słynna fotografia Henri Cartier-Bressona Na tyłach Gare Saint Lazare przedstawiająca człowieka skaczącego przez kałużę. Jednak im dalej tym jest bardziej “artystycznie”. Począwszy od zdjęć żarówek i sufitów (Daido Moriyama, William Eggleston), po refotografie czyli fotografowanie zdjęć wykonanych przez innych (Richard Prince – jego refotografia Bez tytułu (Kowboj) była pierwszym zdjęciem za które zapłacono ponad milion dolarów!!!).

Dalej fotografowie zaczynają ingerencję w zdjęcia. Gerhard Richter brudzi fotografie resztkami farb, a Thomas Ruff ściąga zdjęcia z internetu, pomniejsza, a następnie przeskalowuje w górę w najgorszej możliwej jakości JPEG i drukuje w wielkim formacie aby uzyskać widoczne piksele… (wyeksponować sztuczność obrazów poprzez ich zniekształcenia). Na jeszcze wyższy poziom “artystycznej manipulacji” wchodzi Jennifer West, która na negatywy zdjęć surferów naniosła materiały z ich otoczenia. I tak pocierała je piaskiem, maścią cynkową z filtrem przeciwsłonecznym i Tequilą Cuervo. Dodatkowo zdjęcia były piaskowane w fabryce desek surfingowych i poddane działaniu bijących o brzeg fal…

Martwe natury / Stopklatka

Martwa natura o której mowa w tym rozdziałem potraktowana została w bardzo szerokim kontekście. Nie tylko poprzez tradycyjne kwiaty czy jedzenie ale też akty czy puste wnętrza. Wyselekcjonowane zdjęcia sugerują, że dzisiaj w przypadku martwej natury fotografów tak naprawdę nie interesuje sam temat, który wydaje się mało inspirujący, a technika, którą artyści wykorzystują. W tym rozdziale w większości skupiono się na dawnych technikach fotograficznych. Adam Fuss tworzy zdjęcia bez aparatu (ustawia przedmioty przed dużym arkuszem papieru światłoczułego, które oświetla światłem lampy błyskowej, a sylwetki przedmiotów utrwalają się na papierze tworząc fotogramy – ostatnio zamiast papieru zaczął wykorzystywać płytki  dagerotypowe). Emmanuelle Purdon wynalazła nowy sposób wywoływania negatywów poprzez “dyfuzję światła” zmieniającą proporcje świateł i cienia. Thomas Demand tworzy z papieru trójwymiarowe repliki obiektów z istniejących fotografii, a następnie je fotografuje, kwestionując tym samym założenie, że fotografia “mówi prawdę”. Idris Khan wielokrotnie fotografuje wybrany obiekt, następnie skanuje fotografie i w komputerze nakłada na siebie obrazy w taki sposób jakby powstawał obraz malowany węglem. James Welling  wykorzystuje łodygi roślin, które układa na czarno-białych taśmach i naświetla je za pomocą powiększalnika. Na uwiecznione cienia nakłada kolorowe filtry o nieregularnych kształtach i ponownie naświetla. Tak powstają ciemne sylwetki kwiatów na tle bieli emanującym miękko żarzącym się odcieniami barw. Ori Gersht zamraża kwiaty ciekłym azotem, a następnie przy pomocy mini ładunków wybuchowych detonuje taki obiekt. Wybuch utrwalany jest przez dziesięć szybkich aparatów cyfrowych rejestrujących eksplozję.

Inni artyści wykorzystują kamerę obscura (Richard Learoyd), techniki mokrej płyty kolodionowej (Sally Mann), solaryzację (Mariah Robertson) zaś Christopher Bucklow wycina modele z folii aluminiowej, którą wielokrotnie nakłuwa, następnie umieszcza ją w stworzonym przez siebie narzędziu na papierze fotograficznym, który wynosi na podwórze. Dziurki działają jak miniaturowe soczewki, skupiające światło słoneczne na papierze.

Narracja / Akcja

Rozdział ten poświęcony fotografii inscenizowanej czyli takiej, w której wykorzystano narracje. Mamy więc fotografię konceptualną Keitha Arnatta (który stoi przed aparatem z planszą „jestem prawdziwym artystą”). Cindy Sherman czy Alex Prager tworzy kadry przypominające te z filmów, wykorzystując rekwizyty, kostiumy, makijaż, peruki, a także filmowy język ciała i wyraz twarzy. Steven Pippin zrekonstruował słynny eksperyment Eadwearda Muybridgea, dotyczący zakładu o to czy konie w galopie odrywają od ziemi wszystkie cztery kopyta. Pippin wykorzystał do tego rząd pralek… które przekształcił w aparaty fotograficzne… (nadaje to nowego wymiaru stwierdzeniu, że “zdjęcie to zostało zrobione ekspresem do kawy”), a zdjęcia wywoływał w wirującej z prędkością 500 obrotów na minutę pralce… Jemima Stehli zaprosiła do swojego studia osoby związane ze sztuką (pisarzy, krytyków, kuratora, marszanda), posadziła ich na krześle a następnie zaczęła się rozbierać. Dała im również wyzwalacz do ręki aby w dowolnym momencie mogli sfotografować tą scenę. Ostateczna praca przedstawia zbiór reakcje tych mężczyzna na ten performans. Gregory Crewdson tworzy surrealistyczne, mroczne wizje mogące być kadrami z filmów Davida Lyncha, z wykorzystaniem całego sztabu filmowego. Powstanie jednej klatki często zajmuje miesiące. Zaangażowani do tego są kamerzyści, inspicjenci, oświetleniowcy, aktorzy a nawet kierownicy castingu. Fotograf jest zaś reżyserem. Anna Gaskell z kolei tworzy zainscenizowaną fikcję. Zdjęcia wyglądające jak przypadkowe kadry (ucięte czy zamazane) są starannie wyreżyserowane. Alison Jackson z koleii stylizuje swoje zdjęcia na zdjęcia paparazzich. Zaprasza anonimowe osoby do odtwarzania ról słynnych ludzi w starannie zaaranżowanych sytuacjach, a następnie fotografuje to z ukrycia.

Krajobrazy / Punkt widzenia

Następny rodział przedstawia różne podejścia do fotografowania krajobrazów i przyrody ale i nie tylko. Andreas Gursky swoje wielkoformatowe zdjęcia pedantycznie obrabia w komputerze, korygując piksel po pikselu osiąga niesamowitą szczegółowość swoich prac, że rzeczywiste przedmioty stają się niemal abstrakcyjne (polecam relację z wystawy Not Abstract). Olafur Eliasson stworzył cykl czarno-białych zdjęć z lotu ptaka, przedstawiających najdłuższą rzekę Islandii rzekę Jokla. Autor bada jak zmienia się postrzeganie krajobrazu naturalnego w zależności od punktu widzenia. Vera Lutter używa camery obscury (stworzonej ze swojego pokoju) by ukazać obiekty na odwrót (negatywowo – cienie są białe, a światła czarne). Michael Wesely udoskonala technikę tworzenia zdjęć z bardzo długim czasem naświetlania… trwającym lata. Dzięki czemu na jednym zdjęciu mógł przedstawić proces modernizacji fasady budynku Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Nowym Jorku, który trwał trzy lata. Sohei Nishino tworzy mapy metropolii chodząc po wybranym mieście i fotografuje je z dachów wysokich budynków. Następnie z tysięcy zdjęć tworzy pojedynczy kolaż przedstawiający panoramę miasta przypominająca ręcznie rysowaną XIX wieczną mapę. Olivio Barbieri wykonuje zdjęcia z helikoptera z obiektywem z korekcją perspektywy. Dzięki zmianie głębi ostrości niektóre miejsca są ostre inne nieco rozmazane. Osiągnięty efekt wygląda jak fotografowanie z efektem miniatury. Jak mówi sam autor niszczy on perspektywę. Thomas Joshua Cooper postanowił robić zdjęcia wyłącznie aparatem Agfa z 1989 roku w plenerze i tylko jedno zdjęcie z danego miejsca… Pracuje w taki sposób od 40 lat. Andreas Gefeller skomponował dzieło z tysięcy odrębnych fotografii. Stworzył specjalny wysięgnik, który wisiał 1,5m nad podłogą i w taki sposób “zeskanował” wszystkie podłogi akademii Kunstakademie w Dusseldorfie. Następnie połączył je w jeden, abstrakcyjny 4m obraz. Chris McCaw wykorzystuje skrajny efekt solaryzacji (zwiększonego naświetlenia negatywu) do tego stopnia, że słońce wypala “ścieżkę” na celuloidowej taśmie. Następnie wywołuje takie zdjęcia. James Casebere odwiedza luksusowe osiedla a następnie buduje ich makiety w swojej pracowni, które finalnie fotografuje. Uzyskuje dzięki temu efekt puste, odrealnione jak scenografie filmowe przypominające wizje z filmu „Edward Nożycoręki”.

Abstrakcje / Burzenie granic

Ostatni rozdziało powiada o tym jak to medium wymyślone do uwieczniania rzeczywistości przewrotnie wykorzystać do tworzenia abstrakcji. Robert Rauschenberg połączył 4 zdjęcia w jeden wielki obraz a następnie potraktował je wybielaczem. Gaston Bertin tworzy kolorowe trójwymiarowe kolarze z użyciem papieru, nożyczek i kleju aby później fotografować je w taki sposób aby pozbawić je materialności (nieostro).  Bill Jacobson w latach 1989 – 2003 tworzył wyłącznie nieostre zdjęci chcąc przedstawić świat między faktem a fikcją, marzeniem a rzeczywistością. Gabor Osz zmienił przedział z kuszetką w camerę obscurę. W taki sposób uwiecznił obrazki z za okna w trakcie podróży z Holandii do Włoch. Powstały zdjęcia przypominają malarstwo kolorowych plam (color field painting). Victor Schrager fotografował książki. Ich jaskrawe okładki dobierał tak aby przypominały abstrakcyjne obrazy Mondrianiego. Artysta zrezygnował z ostrości aby okładki i grzbiety wydawały się rozmazane i niematerialne. Usunięto z nich także wszelkie detale (jak tytuły czy nazwiska autorów). Catherine Yass najpierw wykonała zdjęcie kanału, a następnie celowo zanurzyła w nim film ze zdjęciem na tydzień… gdyż chciała aby został on bezpośrednio dotknięty przez obiekty, który się na nim znajduje. Bill Armstrong przetwarza na różne sposoby renesansowe rysunki a następnie fotografuje je w ekstremalnie rozmazany sposób. Adam Broomberg i Oliver Chanarin wykonali reportażowe zdjęcia wojenne bez aparatu… poddając 6 metrowy odcinek filmu działaniu światła słonecznego wraz z chemikaliami… był to akt buntu przeciw tego typu fotografii, jako nie przedstawiającej prawdziwego oblicza wojny (zbyt złagodzony). Christian Marclay wykorzystał technikę cyjanotypu, aby przedstawić abstrakcyjny koniec kaset magnetofonowych. Duży arkusz papieru pokrył roztworem chemikaliów, a następnie na wysuszonym papierze ułożył rozwinięte taśmy i naświetlił światłem ultrafioletowym, po czym zmył papier i wysuszył. Garry Fabian Miller tworzy luminogramy. Zamiast aparatu wykorzystuje przejrzyste przedmioty (liście, płatki kwiatów, naczynia z różnymi cieczami) jako kolorowe filtry. Rzucając przez nie światło utrwala ich formy na papierze. Walead Beshty również nie wykorzystuje w swojej fotografii aparatu. Naświetla kompozycję pozaginanego papieru fotograficznego, tak powstałe mozaiki gdzie zagięte krawędzie tworzą ostre granice koloru.

Podsumowanie

Początkujący amatorzy fotografii bardzo dużo uwagi przywiązują do sprzętu. Nowe aparaty, obiektywy i inne gadżety uznawana są przez wielu jako niezbędne do tworzenia lepszych zdjęć. Często na różnych forach, wśród dyskusji bardziej doświadczonych miłośników tego medium neguje się takie podejście, gdyż sprzęt nie istotny najważniejszy jest ten kto robi zdjęcie.

Po lekturze „Przewodnika…” można jednak odnieść wrażenie, że będąc fotografem można pójść jeszcze dalej… i stwierdzić, że aparat w ogóle nie jest potrzebny  (można robić zdjęcia bez aparatu, wykorzystać camerę obscurę albo pralkę…) a w skrajnych przypadkach nie ma nawet potrzeby samemu robienia zdjęć (w tym momencie usprawiedliwieni zostają wszyscy, którzy robią zdjęcia w trybie auto).… wystarczy poprosić kogoś aby „pstryknął” to co mu powiemy a następnie podpisać się pod efektem końcowym 😉

Bardzo często w kontekście fotografii (np. w serialu Geniusz zaklęty w fotografii) pojawia się pytania czy fotografia to sztuka. Przyznam, że dla mnie było to pytanie retoryczne i nie wyobrażałem sobie aby było inaczej. Jednak po przeczytaniu tej książki zaczynam mieć coraz większe wątpliwości… Tutaj w wielu przypadkach można ją określić co najwyżej jako “sztuka dla sztuki”…

Po lekturze obu tych książek (Przewodnika po sztuce współczesnej oraz fotografii współczesnej) można odnieść wrażenie, że dzisiejszą sztuką polega na wymyślaniu historii lub ideologii do… właściwie byle czego… Idąc tym torem efekty pracy działów marketingowych również można podpiąć pod sztukę…

Kończąc tą osobistą dygresję i wracając do samej książki. Formalnie to na pewno interesująca pozycja ale jednak przeznaczona głównie dla tych już interesujących się fotografią artystyczną. Zwykły śmiertelnik (czy nawet miłośników bardziej tradycyjnej fotografii) chyba zbyt często będzie drapał się za głowę widząc większość z prezentowanych tam dzieł sztuki fotografii współczesnej…

P.S Jedno jest pewne po lekturze tej książki zupełnie inaczej podejdziecie do moich foto-książek z cyklu Tomiga Best Photo 😉

Advertisements
  1. Brak komentarzy.
  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: