Strona główna > Film, Wydarzenia > Docs Against Gravity: Idolki z Tokyo (Tokyo Idols)

Docs Against Gravity: Idolki z Tokyo (Tokyo Idols)

W trakcie 14. Docs Against Gravity udało nam się dotrzeć tylko na jeden seans. Był to film opowiadający o fenomenie japońskich gwiazdek j-popu zwanych tutaj idolkami. Idolki to młode dziewczyny (a nawet dzieci), które występują solo lub w dziewczyńskich grupach taneczno-wokalnych. Gromadzą one wokół siebie oddanych fanów wśród których, oprócz nastolatek, jest sporo dużo starszych od nich mężczyzn (od studentów, przez samotnych czterdziestolatków, po niemalże emerytów). Film skupia się na tych starszych najwierniejszych fanach… oraz kulturowym fenomenie za którym kryje się obsesja na punkcie seksualności młodych kobiet.

Główną bohaterką, której losy przewijają się przed kamerą jest Rio Hiigari. Poznajemy ją jako 19-letnią idolkę. Rio na scenie występuje już od kilku lat, swoją karierę rozpoczęła jako członkini większego zespołu, teraz natomiast postanawia rozpocząć karierę solo. W jej wieku to już ostatni moment aby zrobić karierę w japońskim show businessie. Nasza idolka zgromadziła wokół siebie kilkudziesięciu oddanych, starszych fanów, którzy nazywają siebie Braćmi Rio. Nie tylko przychodzą oni na wszystkie jej koncerty i organizują oprawę (trochę jak kibice piłkarscy) ale też wydają sporo pieniędzy (niektórzy nawet 2000 dolarów miesięcznie) na płyty, gadżety i specjalne spotkania na żywo.

Bycie idolką to nie jest łatwy kawałkiem chleba i wymaga wiele ciężkiej pracy. Oprócz nauki tańca, ciężkich prób i grania koncertów jednym z najważniejszych zadań idolki jest interakcja z fanami. Nie chodzi wyłącznie o kontakt przez media społecznościowe ale przede wszystkim osobiste spotkania po koncercie, a także dedykowane wydarzenia w trakcie których, fani mają kilkadziesiąt sekund aby zamienić kilka słów ze swoją idolką twarzą w twarz, a także uścisnąć jej rękę (co w Japonii ma zabarwienie erotyczne).

Oprócz obserwowania backstage’u i opowieści z życia scenicznego Rio, reżyser przeprowadza także wywiady z członkami jej fan klubu (wspomnianymi wcześniej Braćmi), pytając kim są i jakie są ich motywacje. W większość są to samotni mężczyźni (film nie mówi nic o nastoletnich fanach), którzy mają problemy z zaangażowaniem się w poważny związek wymagający sporego wysiłku emocjonalnego. Twórcy filmu oddają też głos psychologowi próbującego wyjaśnić potrzeby tych „starszych” fanów, a także głos feminizującej dziennikarki, która twierdzi, że cały biznes wokół japońskich girls bandów wykorzystuje młode dziewczyny do zaspokojenia fantazji samotnych mężczyzn.

W filmie nie zabrakło też wypowiedzi rodziców idolek, którzy nie widzą nic złego w hobby ich córek oraz faktu, że są one uwielbiane przez o wiele starszych mężczyzn. Wspierają również swoje dzieci w ich marzeniach i planach. Z drugiej strony nie wygląda to na fanaberię rodziców pchających swoje dzieci w show business, jako realizację ukrytych własnych marzeń z młodości, jak to ma często miejsce w przypadku mam „małych miss” ze Stanów.

Choć Rio jest główną postacią, której losy obserwujemy do jej 21. urodzin, film zawiera również krótkie epizody z młodszymi idolkami: 14-latką.. a nawet 10-latką, która dopiero rozpoczyna swoją karierę w zespole dziecięcym (choć na nauki tańca chodzi od wielu lat).

Widzimy również migawki z corocznych wyborów do najsłynniejszej girls grupy w Japonii – AKB48. Co roku spośród 300 kandydatek, fani wybierają 80, które będą występowały na koncertach przez najbliższe 12 miesięcy. Grupa ta ma miliony oddanych fanów… i wyceniania jest na miliardy dolarów.

Trzeba przyznać, że niektóre fragmenty filmu z naszego punktu widzenia są mocno niepokojące. Dotyczy to szczególnie momentu kiedy pewien student stwierdza, że chodzi na koncerty zespołu 10-latki bo lubi takie niedojrzałe dziewczyny… starsze by go nie interesowały. Japończycy to jednak dziwny naród, który mentalnie znacznie odbiega od naszych standardów normalności.

Choć twórcy raczej starają się bez emocji oddać fenomen idolek i pokazać go z różnych perspektyw, po seansie w naszej szerokości geograficznej wyłania się jednak dosyć ponury obraz (części) hiper-nowoczesnego społeczeństwa japońskiego, zapracowanego, o dosyć hierarchicznej strukturze, z dominującą rolą mężczyzn, gdzie zanikają relacje międzyludzkie – w szczególności te dotyczące relacji damsko-męskich.

Moja subiektywna ocena: 6+/10 (jak interpretować moje oceny dowiesz się tutaj.)

Więcej o filmie na: Filmwebie, IMDB

Reklamy
  1. Brak komentarzy.
  1. 25 października 2017 o 20:27

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: