Strona główna > Foto, Podróże > Buenos Dias Cuba: Kubańskie samochody I

Buenos Dias Cuba: Kubańskie samochody I

Kuba plasuje się na 134 miejscu jeżeli chodzi o ilość samochodów na mieszkańca (tylko 38 na tysiąc mieszkańców takowy posiada), a pomimo tego samochody stały się symbolem burzliwej historii ostatnich 70 lat na wyspie. Kuba jest już chyba jedynym państwem na świecie, gdzie klasyczne Amerykańskie auta z lat 50-tych dzielą codziennie ulice z pojazdami z Europy Wschodniej z czasów zza żelaznej kurtyny.

DSC00669

Historia kubańskich samochodów związana jest oczywiście z rewolucją. Kiedy autorytarny socjalizm Fidela Castro przejął władzę skonfiskował cały majątek amerykańskim firmom i obywatelom przebywającym na wyspie. Stąd tyle takich pojazdów można tam znaleźć i tak stały się one znakiem rozpoznawczym dzisiejszej Kuby. W 1962 roku Stany Zjednoczone nakładają embargo na Kubę, amerykańskie firmy nie mogły prowadzić działalności na wyspie, nie było więc możliwe uzyskanie nowych samochody z tego kraju ani części do nich.

DSC00631

DSC00636

DSC01292

Jednocześnie rządy Castro były gwoździem do trumny rynku samochodowego – Kubańczykom nie wolno było kupować samochodów. Jak powiedział Fidel

“Potrzebujemy ciągników, a nie Cadillaców!”.

Tylko wybrani mieszkańcy mogli otrzymać je od rządu (wybitni urzędnicy państwowi czy zasłużeni przedstawiciele kultury bądź sportowcy). A rząd nigdy nie miał wystarczająco dużo pieniędzy na import samochodów.

DSC00667

DSC00684

DSC00696

W latach 70. Związek Radziecki wysłał Łady, które, choć to nowsze konstrukcje, nie były tak trwałe jak amerykańskie klasyki. W latach 80-tych co trzecim samochodem na wyspie była Łada. Powstały nawet limuzyny Łada, które były spawane z dwóch samochodów. Na Kubę trafiały też inne pojazdy z bloku wschodniego… między innymi nasze “Maluchy”, które cieszą się tam sporym powodzeniem ze względu na stosunkowo niewielką cenę ok 5000$ i niskie zużycie paliwa.

DSC00656

To akurat nie jest Łada.

DSC00814

DSC00729

Od 2011 zniesiono zakaz importu samochodów z zagranicy jednak ich cena jest barierą nie do przekroczenia dla przeciętnych, lokalnych mieszkańców. Na przykład Peugeot 508 którego normalna cena wynosi ok 29 000$ na wyspie sprzedawany jest za ponad 260 000$ (warto wziąć pod uwagę że standardowa wypłata Kubańczyka to ok 25$ miesięcznie).

DSC00709

Przykład różnorodności na kubańskich drogach.

DSC00713

DSC00923

Aktualnie wiele firm z Europy i Południowej Ameryki prowadzą biznesy na Kubie. Firmy te mogą przywozić własne samochody i ciężarówki (ale bardzo trudno je wywieźć, w praktyce jest to nieopłacalne). Istnieją także agencje turystyczne, które pozwalają na wynajęcie samochodu dzięki któremu można zwiedzać wyspę. Dzisiaj około 1 na 6 samochodów to amerykańskie klasyki z lat pięćdziesiątych. Pozostałe to Łady i Fiaty z okresu zimnej wojny (choć coraz więcej samochodów pojawia się z Chin z którymi Kuba ma dobre relacje handlowe).

DSC00823

DSC00776

DSC00826

Warto jednak wiedzieć, że jeżeli widzicie jakiegoś amerykańskiego oldtimera to w większości przypadków nie posiada on już oryginalnego silnika (przez co jego wartość dla kolekcjonerów jest raczej znikoma). Kubańscy mechanicy bowiem to mistrzowie swojego fachu potrafiący pewnie przeżyć apokalipsę zombie (tworząc działające mechanizmy z niczego lub tworząc materiały, które do tej pory nie istniały 😉 potrafią do remontów wykorzystywać części z różnych innych samochodów a nawet pociągów).

DSC00754

DSC00794

Coco taxi czyli sympatyczny skuter do przewożenia turystów.

Duża część starych silników została również wymieniona ze względów ekonomicznych na diesle (które pochodziły z wyprzedaży rządowych flot samochodowych w latach 90-tych).

DSC00763

DSC00767

DSC00792

Tyle jeżeli chodzi o ciekawostki, czas na kilka fotek aut, które udało się ustrzelić w większości w trakcie pierwszego wieczora oraz kolejnego dnia w Hawanie.

DSC00646

Avenida 5ta przebiega przez dzielnicę Miramar, w której znajduje się wiele ambasad m.in ambasada Rosyjska.

DSC00731

DSC00739

DSC00642

Iglesia de Jesus de Miramar

DSC00749

DSC00929

Ponieważ wszystkich zdjęć samochodów przywiozłem z Kuby ponad 500 to spodziewajcie się kolejnych wpisów poświęconych temu tematowi… Warto dodać, że wraz z podróżą na wschód wyspy zmienia się także „krajobraz samochodowy”.

W następnym odcinku zaczynamy zwiedzać Hawanę.

Pełna galeria (78 zdjęć)

Reklamy
  1. 27 czerwca 2017 o 15:58

    Patrząc na te auta ciężko oprzeć się wrażeniu, że ludzie kochają tam stare samochody. Jeszcze nie tak dawno, to samo mówiło się o Polsce. A tu jednak okazuje się, że nie wiek a cena grają najważniejszą rolę – trupy są tanie. Ciekawostka. Kupić takiego na Kubie to wydatek rzędu kilkuset dolarów, wartość kolekcjonerska kilkudziesięciokrotnie większa, ale niestety, nie napalajcie się, wywieźć coś z Kuby, to jak wleźć na Mt Everest – drogie, niewygodne i bez przygotowania prawie niemożliwe.

    • 27 czerwca 2017 o 16:30

      Nie chodzi tutaj o miłość do starych samochodów… Kuba to kraj blokowany… tam po prostu nie ma możliwości łatwego kupienia innego samochodu. Tak więc ludzie użytkują co im zostało po przodkach (którzy otrzymali coś od państwa po uwłaszczeniu Amerykanów). W czasach żelaznej kurty spłynęło nieco aut z bloku wschodniego a ostatnio z Chin i Azji ale generalnie nie ma tam możliwości pójścia do „salonu” i wybraniu sobie nowego samochodu.
      Co do cen to ja mam nieco inne informacje… nie słyszałem aby można było kupić jakiegoś oldtimera za kilkaset dolarów. Nikt nie pozbywa się oldtimerów… jeżeli już ktoś taki posiada to raczej wykorzystuje go do celów „biznesowych” – np. wozi turystów. Zresztą kosztują one majątek (najtańsze są nasze maluchy, których cena wynosi ok 5000$) amerykańskie oldtimery to koszt 20000 (przypominam, że oficjalna pensja Kubańczyka to około 25$ miesięcznie).
      Tak więc kupienie nie jest taki łatwe, wywóz to kolejne kłopoty (zresztą też o tym pisałem w kontekście firm… które mogą sprowadzić samochód ale już jego wywóz jest praktycznie niemożliwy – nieopłacalny)

  1. 9 lipca 2017 o 11:11
  2. 30 lipca 2017 o 08:10

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: