Film: Snowden

Jakiś czas temu w ramach akcji Humble Bundle zakupiłem film dokumentalny Citizenfour. Ta nagrodzona licznymi nagrodami produkcja przedstawia historię słynnego wycieku danych z amerykańskiej agencji National Security Agency (NSA) dokonanego przez byłego pracownika tej organizacji Edwarda Snowdena. Film czekał na obejrzenie na tyle długo, że w międzyczasie Oliver Stone nakręcił Snowdena czyli fabularyzowaną wersję tej historii. Postanowiliśmy w końcu obejrzeć obydwa filmy, rozpoczynając od wersji fabularnej, o której jest ten tekst.

Film rozpoczyna się, gdy główny bohater umawia się na spotkanie w hotelu w Hongkongu z dziennikarzami Guardiana. W trakcie tygodniowej sesji, która ich czeka, ujawni on wstrząsające dokumenty dotyczące zakrojonej na globalną skalę inwigilacji ludzi przez amerykańską służbę bezpieczeństwa narodowego (NSA) z wykorzystaniem wszelkich gadżetów elektronicznych, które użytkujemy.

W trakcie tych rozmów w formie retrospektywy poznajemy historię Eda. Rozpoczynał on swoją karierę w szkole dla komandosów, którą jednak ze względu na słabe zdrowie musiał porzucić. Jako uzdolniony informatyk trafia do CIA, a później do NSA, gdzie zaczął pracować nad systemem, który później zostaje wykorzystany do szpiegowania zwykłych obywateli. Obserwujemy jak wraz ze wzrostem jego świadomości dotyczącej tego jak działa cały system, do którego sam przykładał rękę, rodzą się jego wątpliwości.

W tle poznajemy też historię jego związku z młodą aktywistką Lindsay. U Eda zaczynają pojawiać się dylematy moralne związane z tym co robi dla agencji, a jego własnymi przekonaniami. Ostatecznie decyduje się na z pozoru desperacki, acz dokładnie zaplanowany akt ujawnienia ściśle tajnych informacji. Historia nie kończy się jednak wraz z zakończeniem wywiadu i ujawnieniem ogromnej liczby tajnych materiałów… wiemy też w jaki sposób nasz bohater uciekł z Chin i dlaczego ostatecznie utknął w Rosji (co nie było jego celem).

Sam Oliver Stone jest znany ze swoich lewicujących poglądów, które bezpardonowo manifestuje w swoich filmach. Tutaj również w kilku scenach nie omieszkał ich zaprezentować mocniej niż było to konieczne do zobrazowania historii. Choć mają dosyć tendencyjny charakter, na szczęście nie dyskredytują one całego filmu.

Na plus obrazu na pewno należy zaliczyć całkiem dobrze przedstawienie osobowości Snowdena i jego motywacji. Niewątpliwie pomaga w tym dobra rola Josepha Gordona-Levitta.

Pod względem realizacji niczym szczególnie ta produkcja się nie wyróżnia. Co więcej, widać tutaj niewielki budżet albo inaczej – nie czuć tutaj hollywoodzkiego rozmachu. W wielu momentach film wygląda jak fabularyzowany dokument ponieważ zawiera sporo dialogów i monologów głównego bohatera mających w przystępny sposób przedstawić, w sumie dosyć zaawansowane, technologicznie i koncepcyjnie pojęcia. W trakcie seansu uznawałem to za wadę jednak ostatecznie, po obejrzeniu dokumentalnego oryginału na podstawie której powstała ta fabuła, muszę przyznać, że dobrze porządkuje i uzupełnia materiał źródłowy.

Słabo, do czego co prawda przyzwyczaiły nas praktycznie wszystkie hollywoodzkie produkcje, wygląda kluczowa scena wykradania tajnych dokumentów – tutaj twórcy zdecydowanie mogli się bardziej postarać.

Choć nie jest to firm porywający i osobiście zbyt wiele nowego się z niego nie dowiedziałem, to mimo wszystko uważam, że produkcję tę warto obejrzeć. Szczególnie powinni to zrobić ludzie, którzy na co dzień nie mają zbyt wiele wspólnego z technologią (od środka) i nie do końca rozumieją o co tak naprawdę było to całe zamieszanie ze Snowdenem. Być może po takiej projekcji, nie do końca zorientowany widz, zrozumie jak istotną rzeczą jest wolność oraz prawo do prywatności i z nieco większą świadomością zacznie podchodzić do pozbywania się tych przywilejów na rzecz drobnych ułatwień, które wprowadza najnowsza technologia. Najczęściej nie są one tego warte.

P.S. Jako uzupełnienie warto też obejrzeć dokumentalny pierwowzór będący źródłem tej historii… więcej o Citizenfour w jednym z kolejnych wpisów.

Moja subiektywna ocena: 6+/10 (jak interpretować moje oceny dowiesz się tutaj.)

Więcej o filmie na: Filmwebie, IMDB

4 myśli na temat “Film: Snowden

  1. Należało by się zastanowić ile obecnie w samym Snowden`ie jest pierwotnych założeń tego projektu wycieku i upublicznienia wrażliwych aczkolwiek ważnych dla świata informacji. Myślę że zasadność całego tego projektu maleje wraz z każdym kolejnym filmem jaki o tym powstaje. Aczkolwiek z drugiej strony jest to interesująca i niezwykle atrakcyjna kanwa do pisania scenariuszy filmowych i nie tylko.

    1. Akurat fabuły na ten temat przed Stonem nikt nie nakręcił a dokument jest jednak nico ciężkostrawny. Stąd sam pomysł na ten film nie był zły… myśle jednak, że można go było zrobić lepiej… bo temat jak zresztą sam zauważyłeś jest na pewno atrakcyjny.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s