Film: Sicario 2: Soldado

Pierwsza część Sicario była dla mnie sporym zaskoczeniem. Od dawna nie widziałem filmu sensacyjnego, który oprócz wciągającej akcji miał też interesującą fabułę i poruszał intrygujące, wieloznaczne tematy. Całość była też świetnie zrealizowana technicznie i miała klimat przez wielkie K.. Film ten sprawił, że poznałem też reżysera Denisa Villeneuve, który po przyjrzeniu się dokładnie jego twórczości stał się jednym z moich ulubionych reżyserów. Dlatego też z premedytacją pominąłem premierę drugiej części filmu stwierdzając na wyrost, że jest to zapewne odcinanie kuponów od świetnego pierwowzoru. Szczególnie, że oprócz aktorów reszta ekipy realizatorskiej została prawie całkowicie wymieniona. Jak się okazało moje obawy zupełnie się nie sprawdziły…

No właśnie… “prawie cała ekipa” została wymieniona ale pozostał Taylor Sheridan… Do nazwisk scenarzystów nie przywiązuję dużej uwagi stąd umknął mi ten fakt. A akurat jego bardzo dobrze zapamiętałem przede wszystkim ze względu na rewelacyjne Aż do piekła.

Już pierwsze minuty sequela wzięły mnie z lekkiego zaskoczenia, bo nieoczekiwanie zapowiadały interesującą historię. Od samego początku czuć świeżość w prowadzonych wątkach, a sytuacja szybko nabiera rumieńców. Tym razem rozpoczyna się od zamachów terrorystycznych oraz wojny, którą rząd amerykański chce wywołać wśród handlarzy narkotyków… nie robi jednak tego wprost, a przeprowadza pomysłową intrygę polegającą na porwaniu córki jednego z bossów karteli, licząc na rozpętanie wojny “domowej”.

Brawurowa akcja porwania nie do końca idzie zgodnie z planem co powoduje, że część ekipy naszych bohaterów musi się rozdzielić. I tak Alejandro (Benicio del Toro) pozostaje sam na sam z młodą dziewczyną na obcym terenie bez żadnego wsparcia. Można się domyślać, że ekstremalna sytuacja w jakiej znaleźli się nasi protagoniści będzie sprzyjać zacieśnianiu się relacji… Nie będę jednak zdradzał zbyt wiele, bo jak wspomniałem autor scenariusza ma dla nas kilka ciekawych pomysłów.

Jak wspomniałem we wstępie, moje obawy dotyczące efektu finalnego były nieuzasadnione. Co prawda druga część Sicario w stosunku do pierwowzoru nieco traci na subtelnościach, a środek ciężkości przesunięto bardziej w stronę kina akcji (co w sumie sugeruje już podtytuł Soldado), to nie zabrakło w nim scen dramatycznych czy niemal wzruszających. Niezależnie jednak od aktualnego tonu filmu całość wciąż ogląda się bardzo dobrze.

Uczciwie muszę dodać, że choć ekipa realizatorska została wymieniona to nie były to osoby przypadkowe albo bez odpowiedniego doświadczenia. O reżyserze Stefano Sollima słyszałem pozytywy w kontekście serialu traktującego o włoskiej mafii Gomorra. Za zdjęcia odpowiada ceniony w Hollywood polski operatora Dariusz Wolski, a muzykę skomponowała co prawda młoda, ale islandzka kompozytorka Hildur Guðnadóttir, która przejęła tutaj schedę po nieżyjącym już swoim rodaku Jóhannie Jóhannssonie godnie oddając mu hołd.

Podsumowując Sicario 2: Soldado to zaskakująco dobry sequel. Choć jest on może nieco mniej subtelny i wielowymiarowy niż dzieło Villeneuve to ostatecznie otrzymujemy bardzo kompetentny i wciągający film akcji, z ciekawą fabuła, zrealizowany równie dobrze jak pierwowzór. Ekipa, która zastąpiła zespół kanadyjskiego reżysera wyszła obronną ręką… naprawdę od strony klimatu produkcji – nie czuć różnicy.

Jeżeli szukacie dobrego i klimatycznego filmu akcji z wciągającą fabułą nie obrażającego inteligencji widza na Sicario 2: Soldado się nie zawiedziecie.

P.S. Minus pojawił się w końcowej ocenie tylko dlatego, że jedynka to jednak nieco ambitniejszy film.

Moja subiektywna ocena: 8-/10 (jak interpretować moje oceny dowiesz się tutaj.)

Więcej o filmie na: Filmwebie, IMDB

Jedna myśl na temat “Film: Sicario 2: Soldado

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s