Wystawa: Space Adventure The Exibition (Wrocław)

Do 18 czerwca we wrocławskiej Hali Stulecia można było obejrzeć wystawę Space Adventure prezentująca historię podróży kosmicznych od swoich początku do dnia dzisiejszego. Ta głośno reklamowana ekspozycja prezentowała kolekcje amerykańskich ale również i radzieckich artefaktów pochodzących z kolekcji US Space Rocket Center i NASA Visitor Center. Opis brzmiał nad wyraz zachęcająco ale czy rzeczywiście warto było się na nią wybrać?

DSC07610

Na początek krótka fotorelacja… po której nastąpi podsumowanie…

DSC07521
Widok z modułu obserwacyjnego Międzynarodowej Stacji Kosmicznej ISS.
DSC07527
Początek wystawy to prezentacja pionierów podboju kosmosu… a zaczyna się od Juliusza Verne’a i jego wizji wnętrza kabiny pojazdu kosmicznego opisanego w jego książkach.
DSC07530
Konstantin Tsiolkovsky uznawany jest za pionierów współczesnej astronautyki. Był on pierwszych naukowcem który opracował teoretyczne podstawy lotów kosmicznych. To jego pomysłem były rekiety które określił jako idealny sprzęt do podróży kosmicznych zasilanych paliwem ciekłym, wodorem i tlenem.

DSC07537

DSC07538
Wernher von Braun to postać kluczowa dla rozwoju astronautyki o kontrowersyjnym życiorysie. Pracował dla nazistów konstruując broń m.in słynne rakiety V2. Pod koniec wojny poddał się wraz ze swoim zespołem w ręce Amerykanów dla których rozpoczął pracę dla armii amerykańskiej nad rakietami balistycznymi. W końcu stał się orędownikiem eksploracji kosmosu. Był też pierwszym dyrektorem powstałej w 1960 roku agencji NASA, która miała opracować rakiety Saturn.
DSC07540
Konstrukcja słynnej rakiety V2 stworzonej przez zespół van Browna wykorzystywanej przez nazistów do ataków na miasta europejskie w trakcie II WŚ.
DSC07556
Rosyjski strój do lotów na dużych wysokościach zapewniający przetrwanie w morzu.
DSC07559
Przegląd rosyjskich strojów wykorzystywanych przez astronautów do różnych zadań.
DSC07561
Czas na podbój kosmosu przez Związek Radziecki – pierwszy sztuczny satelita ziemi Sputnik. Jego wystrzelenie rozpoczęło wyścig kosmiczny między ZSRR a USA.
DSC07565
Juri Gagarin pierwszy człowiek w kosmosie.
DSC07567
Sojuz rosyjska rakieta nośna używana w celu wystrzelenia statku kosmicznego w ramach programu lotów kosmicznych.
DSC07581
Akcesoria używane przez kosmonautów programu Apollo.
DSC07593
Wiele interesujących szczegółów dotyczących budowy konkretnych elementów pojazdów kosmicznych był dostępny jedynie na planszach w języku angielskim.
DSC07594
Moduł kabiny ciśnieniowej Saturn V S-II
DSC07603
Aparat Hasselblad wykorzystywany przez NASA do robienia zdjęć w kosmosie.
DSC07609
Naszywka członka zespołu firmy Grumman pracującego nad zespołem księżycowym.

DSC07612

DSC07614
Plansze z historią poszczególnych misji Apollo oraz eksponaty z nimi związane.
DSC07615
Osłona termiczna systemu oczyszczania tlenu używana w połączeniu z plecakami z przenośnym systemem podtrzymywania życia.
DSC07617
Ciekawostka replika kija golfowego przemyconego na statek kosmiczny przez dowódcę Apollo 14 Alana B. Sheparda po to aby zagrać w golfa na Księżycu. Zostały nim wykonane dwa uderzenia i dwie piłeczki golfowe wciąż są na powierzchni księżyca. Kij astronauta przemycił w swoim skafandrze kosmicznym a 2 piłeczki umieścił w skarpecie.
DSC07619
DSKY połączenie wyświetlacz i klawiatury używany do sterowania komputerem modułu księżycowego i modułu dowodzenia. Polecenia były wydawane przy pomocy dwucyfrowych kodów (VERB – numer komendy) NOUN – dane użytkownika)
DSC07621
Ten niepozorny woreczek wzbudzał szczególne zainteresowanie. Torebka na odchody stosowana w trakcie misji Apollo.
DSC07624
Niestety ta scena to tylko zdjęcie…
DSC07626
Na planszach prezentowana był historia programu Apollo. Większość misji i ich osiągnięcia.
DSC07641
Rakieta Saturn IB służyła do wynoszenia statków Apollo na orbitę Ziemi.
DSC07642
Makieta – Saturn IB
DSC07645
Jeden z bardziej interaktywnych elementów wystawy. Możliwość dotknięcia kamienia księżycowego.
DSC07649
Kapsuła Apollo zwana modułem dowodzenie CASPER który był wystrzeliwany i ponownie wchodził w atmosferę Ziemi. Po przewiezieni 3 osobowej załogi na księżyc, jeden z jej członków pozostawał na orbicie a dwóch schodziło na powierzchnię Księżyca.
DSC07652
Wnętrze kapsuły.
DSC07657
Model został oparty o Apollo 16 CASPER w skali 1:1
DSC07669
Wahadłowiec zwany też jako prom kosmiczny lub system transportu kosmicznego to pierwszy statek kosmiczny wielokrotnego użycia. Składa się on z trzech części: orbitera przenoszącego ładunek i załogę, białych silników pomocniczych na paliwo stałe oraz zewnętrznego zbiornika zawierającego paliwo niezbędne do startu (część pomarańczowa).
DSC07672
Jeden z nielicznych większych ciekawych eksponatów  – kokpit wahadłowca.

DSC07673

DSC07679
Tylna kabina załogi wahadłowca mieściła członków załogi określanych mianem specjalistów misji podczas startu i lądowania. Widać dwa zestawy okien: jeden w tylnej ścianie służący do monitorowania wykonywanych spacerów kosmicznych oraz dwa okna górne do monitorowania procedury dokowania.
DSC07694
Mały wrocławski akcent. Nanosatelita Światowid stworzony przez wrocławską firmę SatRevolution. Takie nanosatelity mają kształt sześcianu o boku 10 cm i masie 1,33 kg. Służy on do obserwacji ziemi. Pozwala na obrazowanie jej powierzchni gdzie jeden piksel zdjęcia odpowiada około 4 m jej powierzchni.
DSC07696
Liberty – koncepcja statku kosmicznego dla 2 fazy Załogowego Komercyjnego Programu Rozwoju NASA mającego na celu pobudzenie rozwoju budowy i eksploatacji pojazdów załogowych obsługiwanych przez jednostki prywatne.
DSC07698
Ares załogowy pojazd kosmiczny opracowany przez NASA. Nie został jednak nigdy użyty gdyż skasowano program Constellation w ramach którego został on zbudowany. Jego elementy miały zostać wykorzystane do projektu statku Liberty.
DSC07700
Ares I
DSC07702
Jeden z nielicznych elementów wystawy który mógł przykuć na nieco dłużej uwagę młodszych zwiedzających.
DSC07705
Budowa SLS (system rakiety nośnej) do badania przestrzeni kosmicznej. Jest jedyną rakietą która dzięki bezprecedensowej mocy może wysłać na Księżyc statek kosmiczny Orion, astronautów i duży ładunek w ramach jednej misji.
DSC07711
Na samym końcu ekspozycji dostępna była sekcja symulatorów. Ten symulator kierowania wahadłowca był jedynym darmowym.

DSC07712

DSC07713

DSC07715
Poczuj się jak kosmonauta. Co ciekawe w trakcie testów opiekun stanowiska zadawał trudne pytania jak np. test z tabliczki mnożenia lub wymawiania trudnych polskich słów (Grzegorz Brzęczyszczykiewicz).
DSC07716
Dysze Aresa.

DSC07717

DSC07718
Po prawej płytka stanowiące system ochrony termicznej wahadłowca. Posiada numer seryjny pozwalający na jej zlokalizowanie na orbiterze. Każda tak płytka jest unikalna i specjalnie dopasowana do odpowiedniego miejsca na orbiterze. To przez uszkodzenie takiego elementu doszło do katastrofy promu Columbia.

DSC07674

Podsumowanie

Przyznam szczerze że po zwiedzaniu wystawy byliśmy z KaTe lekko rozczarowani. Wystawa była prezentowana w formie z XX wieku. Składała się głównie z plansz z dużą ilością tekstu oraz materiałach wideo. Była to więc ekspozycja skierowana raczej do dorosłych niż całych rodzin. Brakowało elementów interaktywnych, które przyciągnęłyby uwagę dzieci (a tego typu pokaz powinien zachęcać młody narybek do złapania kosmicznego bakcyla i zainteresowania się naukami ścisłymi – jak to było w przypadku jednego z pionierów podboju kosmosu o którym można było poczytać na wystawie).

Oprócz archaicznej formy prezentacji eksponatów była to chyba najgorzej przygotowana wystawa jaką widziałem pod względem polskich opisów. Na wielu polskich tłumaczeniach były literówki. Część informacji powtarzała się kilkukrotnie na tej samej planszy. Brakowało wyjaśnień niektórych pojęć (gdyby np. dziecko zapytało czym jest niska orbita – nie posiadając tej wiedzy trudno byłby mu wytłumaczyć). Zdarzały się teksty, które wyglądały jakby były przepuszczone przez translator i do pełnego zrozumienia trzeba było przeczytać wersję oryginalną (angielską).

Dodatkowo napisy do niektórych prezentowanych filmów były wyświetlane zbyt szybko i trudno było nadążyć z ich przeczytaniem (nawet dla dorosłego).

Na koniec zostawiam eksponaty. Ja osobiście byłem lekko zawiedziony bo oczekiwałem dużych makiet prezentujących fragmenty wnętrz pojazdów kosmicznych lub inscenizacji obcych planet. Niestety wnętrza były tylko 2 (wahadłowca i fragmentu panelu kontrolnego stacji kosmicznej). Oprócz replik kilku pojazdów kosmicznych, większość tego typu urządzeń była prezentowana tylko na planszach (w języku oryginalnym czyli ponownie nie dla wszystkich zrozumiałym).

Podsumowując biorąc pod uwagę wysoką cenę biletów (65 PLN dla dorosłego w weekend) wystawa rozczarowywała zarówno formą, ilością i jakością eksponatów, a także jej polskim przygotowaniem. Jeżeli nie zdążyliście jej obejrzeć to niewiele straciliście, większość prezentowanych tam informacji (i to w rozszerzonej formie) pewnie i tak możecie wyczytać w internecie.

Pełna galeria (122 zdjęcia)

Jedna myśl na temat “Wystawa: Space Adventure The Exibition (Wrocław)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s