Fotorelacje: One Day Photo Festival (Poznań)

One Day Photo Festival to jednodniowy festiwal fotograficzny zorganizowany przez firmę Digital24 z Poznania. Impreza ta odbyła się po raz drugi i była okazją do spotkania miłośników fotografii gdzie mogli zapoznać się z najnowszym sprzętem filmowym i fotograficznym oraz wziąć udział w wykładach i warsztatach prowadzonych przez znanych fotografów. Ponieważ do Poznania z Wrocławia jest przysłowiowy rzut beretem to tuż przed urlopem postanowiłem wybrać się na ten event. A oto krótka z niego relacja.

A6E04223

Imprez planowa miała rozpocząć się o 10:00. Dzięki czemu z Wrocławia można było dostać się tam bez zbyt wczesnego zrywania się z łóżka. Kilka minut po 9 byłem więc w okolicach budynku Concordia Design gdzie cała impreza miała miejsce. Przed drzwiami stało już kilka osób ale mimo wszystko byłem jednym z pierwszych uczestników. Stąd po rejestracji mogłem zapisać się na wszystkie warsztaty, które sobie wcześniej upatrzyłam (liczba miejsc była ograniczona ale o tym w dalszej części relacji).

Zaraz po rejestracji, zanim rozpoczęły się wykłady i warsztaty będące głównym gwoździem programu, można było zajrzeć do strefy sprzętu. Znaleźć tam można było praktycznie wszystkie najważniejsze firmy produkujące aparaty: Canon, Nikon, Sony, Fujifilm, Olympus, a także Sigmę oraz producentów akcesoriów Peak Design, 3 Legged Thing czy Profoto.

A6E04107

Jako, że ja aktualnie nie planuje powiększać swoich zasobów sprzętowych, bo wszystko co mi jest potrzebne już mam, dosyć szybko przeszedłem do części wykładowej.

A6E04105

Wśród kilku wykładów i warsztatów ja postanowiłem wziąć udział w następujących sesjach.

Adam KlimekEkstremalna Fotografia podróżnicza Fotografia w warunkach wyprawowych.

Pierwszy wykład na jaki się udałem dotyczył fotografii podróżniczej. Była to jednak fotografia podróżnicza w nieco bardziej ekstremalnej formie. Adam Klimek opowiadał bowiem o swoich wyprawach rowerowych po Stanach Zjednoczonych oraz Europie Wschodniej. Od gorących pustynnych terenów pełnych grzechotników po surowe klimaty dawnych republik radzieckich.

A6E04110

Oprócz aspektów fotograficznych opowiadał o tym jak przygotowuje się do takich wypraw oraz co zabiera (lub nie) ze sobą na rower (gdzie oszczędność każdego grama ma znaczenie). A także o niebezpieczeństwach na jakie trzeba się nastawić w różnych częściach świata (jak. np grzechotniki czy kojoty).

A6E04112

Marcin PietraszkoFotograf krajobrazu w mediach społecznościowych. Jak tworzyć wartościowe materiały video.

Wykład na który wybrałem się oczekując na pierwsze warsztaty, stąd nie mogłem zostać na nim do końca. Okazał się bardziej interesujący niż na początku sądziłem. Tematyka mediów społecznościowych oraz materiały wideo nie są moimi głównymi kręgami zainteresowań (pewnie się zdziwicie czytając to na blogu 😉 – ale ja robię to czysto hobbistycznie). Marcin Pietraszko, założyciel przedsięwzięcia Poland in the Lens, okazał się jednak interesującym prelegentem szczególnie, że jak się okazało jego działalność internetowa jest dzielona z normalnym etatem (czyli tak jak mój blog). Co przyznam, wzbudziło moje zaskoczenie (raczej trudno łączyć pracę etatową z komercyjnym prowadzeniem bloga a także vloga – co Marcin czyni – przede wszystkim ze względu na ograniczenia czasowe – o których zresztą sam wspominał).

A6E04116

Arcadius MauritzWarsztat fotograficzny

Przyznam że był to główny powód dla którego udałem się na tą imprezę. O Arcadiusie usłyszałem na kanale Zienia, i zainteresowała mnie ta postać na tyle, że jak tylko pojawiła się okazja postanowiłem poznać tego interesującą artystę.

A6E04117

Arcadius jest portrecistą oraz fotografem mody z zacięciem artystycznym (awangardowym). W trakcie wykładu największy nacisk postawił na interakcję z osobą fotografowaną. Gdyż ostatecznie najlepsze portrety to te, które starają się oddać charakter postaci.

A6E04122

Niestety ze względu na ilość osób na wykładzie część praktyczna była bardzo ograniczona (tylko kilka osób pstryknęło jakieś zdjęcie). Choć w teorii wykład był przeznaczony dla ograniczonej liczby osób w praktyce organizatorzy nie trzymali się ściśle tej zasady i praktycznie każdy zainteresowany mógł wejść na salę.

A6E04146

A6E04145

A6E04128

Tomek TomkowiakWarsztat fotograficzny

Na koniec największa niespodzianka i najsympatyczniejsze warsztaty, które prowadził Tomasz Tomkowiak. Do tej pory nie miałem okazji zetknąć się z tym bardzo interesującym filozofem, który zaczął uprawiać fotografię beauty. Jako że Tomek sporo czasu spędza w podróży (ma dom na Zanzibarze) historie które opowiadał były nie tylko egzotyczne ale również przedstawione z dużą swobodą i humorem. A zdjęcia, które pokazywał również intrygowały zarówno konceptem, jak i wykonaniem.

A6E04176

A6E04181

Atrakcyjność tych warsztatów to też dostęp do dwóch modelek, które uczestnicy warsztatów mogli fotografować korzystając przy tym ze wskazówek Tomka. Tutaj również chętnych było więcej niż pierwotnie planowanych miejsc stąd ostatecznie większość kursantów poszła jednak na żywioł zasłaniając lampy błyskowe i sprowadzając Tomasza do roli asystenta trzymającego blendy 😉

A6E04191

Na szczęście do dyspozycji były aż dwie modelki stąd można było nieco rozładować tłum miłośników fotografii. A dzięki pomysłowi Tomka aby wyjść na zewnątrz nawet ograniczenia wielkości sali nie stanowiło problemu.

A6E04626

A6E04573

A6E04568

A6E04557

A6E04540

A6E04525

A6E04495

A6E04453

A6E04424

A6E04369

A6E04346

A6E04324

A6E04289

A6E04271

A6E04216

Dłuższą fotorelację z tych warsztatów (czyli więcej zdjęć modelek 😉 możecie znaleźć tutaj.

A6E04536

Impreza choć jednodniowa (ja dodatkowo nie mogłem dotrwać do samego końca, gdyż musiałem zdążyć na pociąg powrotny by następnego dnia ruszyć na Kaukaz) to była upakowana atrakcjami i dzień spędziłem w interesujący sposób. Nie tylko była to okazja wypróbować najnowszy sprzęt praktycznie wszystkich liczących się producentów aparatów, ale i też posłuchać interesujących wykładów czy wziąć udział w warsztatach utalentowanych i znanych twórców.

A6E04337

Jedyny drobny mankament to fakt, że warsztaty cieszyły się tak dużą popularnością, że liczba osób znacznie przekraczała możliwości sensownego ich poprowadzenia (chodzi o część praktyczną). Z drugiej strony rozumiem decyzję organizatorów, że ostatecznie nie limitowali miejsc, bo fajnie jest nawet posłuchać doświadczonych i cenionych artystów, a jeżeli kogoś zainteresuje dana postać zawsze może się wybrać na dedykowane warsztaty prowadzone przez konkretną artystę (choć tutaj już będą one zapewne płatne), gdzie będzie mógł w węższym gronie wykorzystać zdobyte umiejętności w praktyce.

Pełna galeria ( 116 zdjęć)

2 myśli na temat “Fotorelacje: One Day Photo Festival (Poznań)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s