Film: Diego (Diego Maradona)

Po fantastycznych, biograficznych filmach o Ayrtonie Sennie i Amy Winehouse, Asif Kapadia zabrał się za kolejną, tym razem żywą legendę, argentyńskiego piłkarza Diego Armando Maradonę.

Nie jest do końca standardowa biografia. Film bowiem dosyć szybko przechodzi przez młode lata kariery boskiego Diego i faktycznie rozpoczyna się w momencie jego przejścia z Barcelony do Napoli. Transfer ten był wówczas sporym zaskoczeniem, bo włoski klub pochodzący z biednej, południowej części kraju nie liczył się nawet w lokalnej lidze. Pierwszy sezon był więc niespecjalnie udany, a Maradona musiał się przystosować do innego stylu gry zespołów grających we Serie A. Kolejne sezony szły już coraz lepiej, a Diego szybko stawała się bożyszczem kibiców. Aż do przełomowego roku 1986 kiedy to Napoli zdobywa mistrzostwo kraju, a Diego wraz z drużyną narodową Argentyny mistrzostwo świata. Szał na Maradonę sięga szczytu, a w Napoli stawiany jest równo z Bogiem.

Przez kilka następnych lat Napoli panuje nie tylko we włoskiej lidze ale zdobywa też Puchar UEFA (ówczesny odpowiednik Ligi Mistrzów) a Diego muszący radzić sobie z ogromną popularnością zaczyna popadać w uzależnienie od kokainy. We wszystko włącza się też mająca swoje macki w południowych Włoszech mafia (Camorra), która instrumentalnie wykorzystuje piłkarza. Wszystko to doprowadza do powolnego acz nieuchronnego upadku wielkiego sportowca… który z bożyszcza neapolitańskiej publiczności staje się wrogiem numer jeden całych Włoch szczególnie po mundialu odbywającym się w tym kraju i półfinale Argentyna – Włochy odbywającym się w Neapolu, gdzie decydującą bramkę zdobywa Maradona.

Choć główną osią filmu jest okres przebywania w Neapolu (lata 1984-1991) nie tylko aspekty czysto piłkarskie są poruszane w tej produkcji. Autor jak zwykle drobiazgowo przeprowadził przygotowania i dotarł do prywatnych materiałów wideo zarówno z dzieciństwa ale też z szatni czy domu rodzinnego dorosłego Diego. W trakcie seansu dowiadujemy się o jego romansach i nieślubnym synu do którego nie chciał się przyznać.

Całość tego wizualnego kolażu komentują z offu zarówno bohaterowie filmu (również sam Maradona – choć niejasne jest czy są to stare komentarze czy specjalnie przygotowane do filmu… bo kontakt z głównym bohaterem był podobno nieco problematyczny – Maradona, choć wyraził zgodę na jego produkcję, podobno nie widział filmu i nie był zainteresowany jego obejrzeniem), jak i eksperci sportowi, współpracownicy czy piłkarze. Otrzymujemy z tego niejednoznaczny obraz piłkarza, z jednej strony nigdy nie mylącego się ulubieńca tłumów (Maradona), z drugiej zwykłego chłopaka pochodzących z ubogich dzielnic Buenos Aires (Diego). W filmie mamy też zasygnalizowane społeczno-polityczne tło wydarzeń które śledzimy. Mafia, konflikty zbrojne (wojna o Falklandy a mecz Anglia – Argentyna na mundialu w Meksyku nadający inny kontekst “ręce boga”), rasizm społeczny na boiskach czy w końcu maksymalne eksploatowanie przez kluby największych zawodników nie troszczące się o ich zdrowie.

Stąd nie jest to film wyłącznie dla miłośników futbolu, jednak nie jest on aż tak pasjonujący jak wcześniejsze dokonania reżysera. Mimo wszystko to dobra i wielowymiarowa produkcja, którą warto zobaczyć.

Moja subiektywna ocena: 7/10 (jak interpretować moje oceny dowiesz się tutaj.)

Więcej o filmie na: Filmwebie, IMDB

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s