Archiwum

Posts Tagged ‘Christopher Nolan’

Film: Dunkierka (Dunkirk)

26 lipca 2017 Dodaj komentarz

Za każdym razem kiedy kończę seans filmu Christophera Nolana mam nieodparte wrażenie, że nie do końca wykorzystał on pełny potencjału materiału i choć Dunkierka wygląda na najmniej efekciarski i najbardziej stonowany film reżysera to wrażenie braku wskoczenia na wyższy poziom nadal tutaj pozostaje.

Czytaj dalej…

Film: Mroczny Rycerz powstaje (The Dark Knight Rises)

8 sierpnia 2012 1 komentarz

Po nowych horyzontach wyjście do kina na hollywodzki blockbaster może być dosyć traumatycznym przeżyciem. W przypadku nowego Batmana, jest kilka elementów wzbudzających irytację, jednak ostatecznie wielką traumą się to nie skończyło.

Czytaj dalej…

Incepcja – dlaczego zrobiono z tego film akcji :(

22 września 2010 5 komentarzy

Christopher Nolan to bardzo utalentowany i interesujący reżyser. Od czasu Memento stał się rozpoznawalnym twórcą, którego nowe projekty wzbudzały spore zainteresowanie jeszcze długo przed premierą. Incepcja, jego najmłodsze dziecko, posiada spory potencjał tkwiący w intrygującym pomyśle oraz  szkatułkowej kompozycji fabuły. I choć film uważam za bardzo dobry, to mimo wszystko zmarnowano szansę na jeden z najciekawszych dzieł filmowych ostatnich lat (uprzedzam fakty – niestety to nie jest poziom Matrix‚a, a z takimi głosami też się zetknąłem).

W czym tkwi problem? Otóż film (a raczej to reżyser lub producenci) poszedł nie w tym kierunku co powinien. Zamiast pasjonującego thrillera otrzymaliśmy nieco bardziej zakręcony film sensacyjny. Na dodatek Nolan nie potrafi kręcić scen akcji. Pokazał to już w Batmanach i od tego czasu nic się nie nauczył. Poszatkowane ujęcia, z którymi miałem problem już w opowieściach o Mrocznym Rycerzu, tutaj również występują i, podobnie jak tam, zamiast dynamizowania scen, tworzą totalny chaos. Jeżeli sam Nolan nie potrafi kręcić takich sekwencji to powinien poprosić o pomoc kogoś, kto się na tym zna (polscy mistrzowie kamery się kłaniają: Wolski, Kamiński czy Idziak). Szkoda, że zamiast stworzyć psychologiczny  dreszczowiec, na siłę dodano liczne sceny pościgów oraz strzelaniny, które nie specjalnie trzymają w napięciu. W Memento obyło się bez takich fajerwerków, a film potrafił się obronić.
Seans jest dosyć długi dlatego też, pewnie ze względu na amerykańskich widzów, wiele scen pocięto i kilku momentom brakuje ‚psychologicznej głębi’. Kilka wniosków wyłożonych jest na tacy, nie dając możliwości wykazania się co bardziej ambitnym kinomanom.

Obsada nie wzbudza zastrzeżeń. Oprócz trzymającego, jak zwykle, swój wysoki poziom DiCaprio mamy tutaj, moją ulubioną, aktorkę młodego pokolenia Ellan Page (znaną choćby z Juno, Fragmentów Tracey czy też Pułapki) oraz wybijającego się z całej obsady Toma Hardiego. Podsumowując film bardzo dobry, acz nie wybitny (a jeżeli ktoś twierdzi, że bardziej zagmatwanej fabuły nie widział, to polecam obejrzeć polski film nakręcony ponad 45 lat temu przez Wojciecha Jerzego Hassa pt. „Rękopis znaleziony w Saragossie” ręczę, że film jest jeszcze bardziej zakręcony i… po prostu lepszy).

Komu się powinien spodobać:

  • miłośnikom nieco bardziej skomplikowanych filmów akcji,
  • fanom filmów o kompozycji szkatułkowej (jeżeli nie wiesz co to jest obejrzyj wspomniany przed momentem „Rękopis…

Kto powinien unikać:

  • nie lubiący zbytniego wysilania umysłu w trakcie filmów sensacyjnych,
  • osobom „na kacu”

Moja subiektywna ocena: 8/10 (jak interpretować moje oceny dowiesz się tutaj.)

Więcej informacji o filmie:  Incepcja na FilmwebieInception na IMDB

%d blogerów lubi to: