Film: Gwiezdne Wojny: Przebudzenie mocy (Star Wars: The Force Awakens)

gwiezdne wojnyNigdy nie byłem wyznawcą Gwiezdnych Wojen, jednak oryginalną trylogię wspominałem bardzo przyjemnie (nowsze części oglądałem tylko wybiórczo i zdecydowanie to nie było to). Ogólny hype pod koniec ubiegłego roku na kolejny film z tego uniwersum specjalnie mnie nie ruszał. Jednak entuzjastyczne recenzje (jak się okazało nie wszystkich) sprawiły, że postanowiłem go obejrzeć, mając jednocześnie całkiem spore oczekiwania. Zanim jednak wybraliśmy się na seans odświeżyliśmy sobie pierwsze trzy części… (chodzi oczywiście o epizody IV, V, VI – jedyne słuszne) i chyba nie był to dobry pomysł, bo w tym porównaniu, najnowsza część okazuje się ogromnym rozczarowaniem. Uwaga, tekst może zawierać drobne spoilery.

Czytaj dalej „Film: Gwiezdne Wojny: Przebudzenie mocy (Star Wars: The Force Awakens)”

Film: Zjawa (The Revenant)

zjawaPo obejrzeniu trailera nie byliśmy jakoś szczególnie zainteresowani wybranie się na Zjawę ale postać reżysera (Alejandro González Iñárritu) i operatora (Emmanuel Lubezki) odpowiedzialnych za ubiegłorocznego Birdmana (który zresztą zgarną moją osobistą nagrodę za najlepszy film ubiegłego roku) wskazywały, że warto tę produkcję znać. Poza tym głupio by było, gdyby okazało się, że Leo w końcu dostanie Oskara, a my akurat przegapimy ten film ;). W dzień premiery wybraliśmy się więc do kina… no i cóż…

Czytaj dalej „Film: Zjawa (The Revenant)”

Film: Ex Machina

ex machinaFilm który leżał na półce już od dłuższego czasu, ale że ostatnio mieliśmy przesyt produkcji o sztucznej inteligencji (Chappie, Automata), musieliśmy odpocząć od tej tematyki i stąd dopiero teraz zabraliśmy się za oglądanie.

Choć to debiut reżyserski Alexa Garland to nie jest on postacią anonimową w świecie filmu. Jest on bowiem scenarzystą 28 dni później oraz W stronę słońca, które zdradzały potencjał tego twórcy (jego ostatni Dredd 3D uznaję za wypadek przy pracy, bo materiał źródłowy nie dawał za wiele miejsca do popisu).

Ex Machina to skrojony pod cztery postacie, kameralny thriller w konwencji sci-fi, który rozgrywa się w minimalistycznej, nowoczesnej posiadłości usytuowanej gdzieś na kompletnym odludziu, gdzie to geniusz informatyczny i multimilioner Nathan pracuje nad sztuczną inteligencją. Do swej posiadłości zaprasza zwycięzcę konkursu, jednego z najzdolniejszych pracowników swojej korporacji (Caleb), która odpowiedzialna jest między innymi za najlepszą wyszukiwarkę na rynku.

Czytaj dalej „Film: Ex Machina”

Film: Czas na miłość (About time)

czas na miłośćRichard Curtis jest odpowiedzialny za wiele brytyjskich hitów głównie z gatunku komedii romantycznych. Ja miałem okazję zobaczyć jego trzy wcześniejsze filmy. Cztery wesela i pogrzeb, który nie darzę, aż tak wielką estymą jak większość krytyków i widzów, Dzienniki Bridget Jones, którego nie byłem grupą docelową i w końcu To właśnie miłość, którą uważam za wzorzec dobrej komedii romantycznej.

Czego mogłem się spodziewać po najnowszym jego filmie? Zapewne kolejnej komedii romantycznej… pytanie czy ponownie nieszablonowej no i czy rzeczywiście udanej?

Czytaj dalej „Film: Czas na miłość (About time)”