Asus Eee Pad Transformer pierwsze (choć całkiem długie) wrażenia

W końcu znalazłem sobie tablet. Od przeszło tygodnia jestem posiadaczem Asusa Eee Pad Transformera. Zdecydowałem się na aktualnie najbogatszą wersje z 32GB pamięci oraz stacją dokująca w postaci klawiatury. (Na dzień dzisiejszy nie jest dostępna edycja z 3G więc tablet ten posiada WiFi jak główny bezprzewodowy interfejs ze światem). Na polskich portalach internetowych pojawiło się co prawda już kilka recenzji tego urządzenia ale muszę przyznać, że nie są one idealne: albo zbyt hurra optymistyczne (benchmark.pl), albo wręcz przeciwnie, nie do końca dostrzegające plusy, tego urządzenia (chip.pl a na dodatek bardzo krótka) lub po prostu zbyt ogólne i średnio przydatne przy podejmowaniu decyzji o ewentualnym zakupie (spidersweb.pl). Dlatego choć są to dopiero moje pierwsze wrażenia myślę, że znajdziecie tutaj wiele przydatnych informacji związanych z rzeczywistym użytkowaniem tego, niewątpliwie ciekawego, sprzętu.

Czytaj dalej…

O tabletach słów kilka

Rozpocznę ten tekst od małego wyjaśnienia kwestii po co komu tablet. Praktycznie od pierwszych wzmianek o iPadzie część ludzi kwestionowała użyteczność takiego urządzenia. Czy słusznie? Odpowiem tak, skoro nie widzisz,  drogi czytelniku, jego sensownego zastosowania to prawdopodobnie nie jest to urządzenie dla Ciebie. Ja, jednak, jestem w stanie znaleźć kilka enklaw, gdzie powinien się on sprawować lepiej od komputera, czy notebooka. I jestem w stanie wydać na to pieniądze. Oczywiście nie ulega wątpliwości, że jest to sprzęt służący głównie do konsumpcji treści, a nie kreacji. Dlatego należy go traktować w kategorii tylko gadżetu i to nie pierwszej… ale gdzieś tak piątej kategorii w hierarchii potrzeb.

Skoro wyjaśniliśmy sobie już sensowność posiadania takiego urządzenia czas na krótkie przedstawienie aktualnej sytuacji na tym młodym ale ciekawym rynku.

Czytaj dalej…