Chyba nie współczuję Androidom (Detroit: Become Human)

Od czasu Heavy Raina każda kolejna gra Davida Cage’a i ekipy Quantic Dream wzbudza moje ogromne zainteresowanie. Co prawda ich pierwszy interaktywny dramat Fahrenheit miał sporo problemów wieku dziecięcego a Beyond: Dwie Dusze poszedł zbyt daleko w swojej filmowości to ich najnowsze dziecko Detroit: Become Human zapowiadało się znakomicie… Jak daleko tym razem twórcy posunęli się w kwestii zbliżania medium growego do filmu i czy wybór za głównych bohaterów androidów okazał się dobrym pomysłem?

Czytaj dalej „Chyba nie współczuję Androidom (Detroit: Become Human)”

Gamescom 2016: Detroit Become Human i Yakuza 0

Wspominałem Wam, że zaraz po załatwieniu formalności związanych z akredytacją, moje pierwsze kroki na Gamescomie skierowałem w kierunku pawilonu PlayStation. Pomimo możliwości wcześniejszego wejścia na imprezę, jeszcze przed tłumami zwiedzających, okazało się, że kolejka przy najgorętszym hicie targów czyli PlayStation VR była już całkiem długa. jakie inny interesujące rzeczy można zobaczyć na stoiskach Sony. Tak oto trafiłem do całkiem pustej ciężarówki sygnowanej logiem marki PS, gdzie dosyć nieoczekiwanie natrafiłem na pierwszą z opisywanych dzisiaj gier… Yakuzę 0.

DSC02607

Czytaj dalej „Gamescom 2016: Detroit Become Human i Yakuza 0”

Ogłoszenia blogowe

Dzisiaj kilka ogłoszeń parafialnych blogowych…

Po pierwsze, wpis zatytułowany Nieuczciwi gracze był SETNYM moim wpisem na tym blogu. Mamy więc mały jubileusz… jeszcze nie wiem jak go uczczę.

Po drugie, w sobotę ta sama notka trafiła na „stronę główną” serwisu o grach Polygamia. Wywoła też nieco dyskusji i jak się okazało większość dzisiejszych graczy jednak nie podziela mojego punktu widzenia w omawianej przeze mnie kwestii.

Po trzecie, w poniedziałek mój ostatni wpis dotyczący nowego dema technologicznego twórców Heavy Raina, gościnnie (przez Macieja Gajewskiego) został opublikowany w serwisie Chip.pl

Jak widać, całkiem sporo osiągnięć jak na kilka ostatnich dni 😉

The Casting i Kara

Kilka dni temu zakończyła się Game Developers Conference. W trakcie jej trwania studio Quantic Dream, twórcy fantastycznego Heavy Raina, zaprezentowało demo technologiczne zatytułowane Kara. Silnik, na którym ono powstało, zostanie wykorzystany w ich następnej produkcji. Pokaz ten wzbudził sporo emocji w środowisku branżowym. Były one na tyle duże, że film przedarł się do portali/blogów nieco bardziej mainstreamowych. Oczywiście pojawiło się sporo komentarzy na ten temat, odnoszę jednak wrażenie, że większość zabierających głos nie do końca załapała dlaczego pokaz tej technologii budzi tyle emocji w środowisku developerskim. Postaram się więc zwrócić uwagę na te elementy, które umknęły większości, nie śledzących na bieżąco branży gier i po prostu zobaczyli kolejny “komputerowo wygenerowany trailer”.

Przyznam, że trochę zdziwiła mnie tak mało entuzjastyczna recepcja tej technologii. Jednak wydaje mi się, że udało mi się “wejść w buty” przeciętnego czytelnika. Oto więc moje spostrzeżenia i uwagi.

Czytaj dalej…