Film: Pewnego razu… w Hollywood (Once Upon a Time… in Hollywood)

Tarantino się starzeje. Tak chyba trzeba podsumować jego najnowszy, 9. film opowiadający o Hollywood na przełomie lat 60 i 70 XX wieku. Film, który przed premierą wzbudzał emocje, głównie przez wątek poświęcony jednemu z najtragiczniejszych wątków z życiorysu Romana Polańskiego, a mianowicie morderstwo jego, żony Sharon Tate przez sektę Charlesa Mansona… Sensacyjna otoczka to jednak tylko przykrywka, bo tak naprawdę to jedynie nostalgiczna podróż w świat kina i Hollywood z tamtego okresu…

Czytaj dalej „Film: Pewnego razu… w Hollywood (Once Upon a Time… in Hollywood)”

Film: Zjawa (The Revenant)

zjawaPo obejrzeniu trailera nie byliśmy jakoś szczególnie zainteresowani wybranie się na Zjawę ale postać reżysera (Alejandro González Iñárritu) i operatora (Emmanuel Lubezki) odpowiedzialnych za ubiegłorocznego Birdmana (który zresztą zgarną moją osobistą nagrodę za najlepszy film ubiegłego roku) wskazywały, że warto tę produkcję znać. Poza tym głupio by było, gdyby okazało się, że Leo w końcu dostanie Oskara, a my akurat przegapimy ten film ;). W dzień premiery wybraliśmy się więc do kina… no i cóż…

Czytaj dalej „Film: Zjawa (The Revenant)”

Film: Wilk z Wall Street (The Wolf of Wall Street)

wilk z wall streetRecenzja tego filmu mogłaby być wybitnie krótka. To świetna produkcja rozrywkowa, która nie tylko bawi ale i trzyma poziom w każdym aspekcie i którą powinniście zobaczyć. Marsz do kin!

Jeżeli jednak ten entuzjastyczny opis wydaje Wam się niewystarczający i chcecie dowiedzieć się nieco więcej o samym filmie to zapraszam do dalszej części notki.

Czytaj dalej „Film: Wilk z Wall Street (The Wolf of Wall Street)”

Film: Wielki Gatsby 3D (The Great Gatsby)

great gatsbyNajnowsza produkcja Baza Luhrmanna to melodramat dziejący się w Nowym Jorku w teorii w latach 20 ubiegłego wieku aczkolwiek przetworzonych przez wizję reżysera i lekko uwspółcześnionych. To film o nieszczęśliwej miłości, pogoni za marzeniami i obsesji wielkiego człowieka. Reżyser ten słynie głównie z brawurowych ekranizacji musicali takich jak Moulin Rouge! czy Romeo i Julia.

Niestety tym razem nie udaje się mu powtórzyć swoich wcześniejszych wyczynów. Film lekko rozczarowuje. Pomimo całego przepychu scenograficznego, nowoczesnego montażu, pełnych kolorów kadrów, dobrej muzyki film się dłuży i w wielu momentach nuży.

Czytaj dalej „Film: Wielki Gatsby 3D (The Great Gatsby)”

Incepcja – dlaczego zrobiono z tego film akcji :(

Christopher Nolan to bardzo utalentowany i interesujący reżyser. Od czasu Memento stał się rozpoznawalnym twórcą, którego nowe projekty wzbudzały spore zainteresowanie jeszcze długo przed premierą. Incepcja, jego najmłodsze dziecko, posiada spory potencjał tkwiący w intrygującym pomyśle oraz  szkatułkowej kompozycji fabuły. I choć film uważam za bardzo dobry, to mimo wszystko zmarnowano szansę na jeden z najciekawszych dzieł filmowych ostatnich lat (uprzedzam fakty – niestety to nie jest poziom Matrix‚a, a z takimi głosami też się zetknąłem).

W czym tkwi problem? Otóż film (a raczej to reżyser lub producenci) poszedł nie w tym kierunku co powinien. Zamiast pasjonującego thrillera otrzymaliśmy nieco bardziej zakręcony film sensacyjny. Na dodatek Nolan nie potrafi kręcić scen akcji. Pokazał to już w Batmanach i od tego czasu nic się nie nauczył. Poszatkowane ujęcia, z którymi miałem problem już w opowieściach o Mrocznym Rycerzu, tutaj również występują i, podobnie jak tam, zamiast dynamizowania scen, tworzą totalny chaos. Jeżeli sam Nolan nie potrafi kręcić takich sekwencji to powinien poprosić o pomoc kogoś, kto się na tym zna (polscy mistrzowie kamery się kłaniają: Wolski, Kamiński czy Idziak). Szkoda, że zamiast stworzyć psychologiczny  dreszczowiec, na siłę dodano liczne sceny pościgów oraz strzelaniny, które nie specjalnie trzymają w napięciu. W Memento obyło się bez takich fajerwerków, a film potrafił się obronić.
Seans jest dosyć długi dlatego też, pewnie ze względu na amerykańskich widzów, wiele scen pocięto i kilku momentom brakuje ‚psychologicznej głębi’. Kilka wniosków wyłożonych jest na tacy, nie dając możliwości wykazania się co bardziej ambitnym kinomanom.

Obsada nie wzbudza zastrzeżeń. Oprócz trzymającego, jak zwykle, swój wysoki poziom DiCaprio mamy tutaj, moją ulubioną, aktorkę młodego pokolenia Ellan Page (znaną choćby z Juno, Fragmentów Tracey czy też Pułapki) oraz wybijającego się z całej obsady Toma Hardiego. Podsumowując film bardzo dobry, acz nie wybitny (a jeżeli ktoś twierdzi, że bardziej zagmatwanej fabuły nie widział, to polecam obejrzeć polski film nakręcony ponad 45 lat temu przez Wojciecha Jerzego Hassa pt. „Rękopis znaleziony w Saragossie” ręczę, że film jest jeszcze bardziej zakręcony i… po prostu lepszy).

Komu się powinien spodobać:

  • miłośnikom nieco bardziej skomplikowanych filmów akcji,
  • fanom filmów o kompozycji szkatułkowej (jeżeli nie wiesz co to jest obejrzyj wspomniany przed momentem „Rękopis…

Kto powinien unikać:

  • nie lubiący zbytniego wysilania umysłu w trakcie filmów sensacyjnych,
  • osobom „na kacu”

Moja subiektywna ocena: 8/10 (jak interpretować moje oceny dowiesz się tutaj.)

Więcej informacji o filmie:  Incepcja na FilmwebieInception na IMDB