Archiwum

Posts Tagged ‘obyczajowy’

Film: Boyhood

28 sierpnia 2014 7 Komentarzy

boyhoodDzisiaj o kolejnym z wyróżniających się filmów tegorocznego festiwalu Nowe Horyzonty, a konkretnie o wchodzącym właśnie na ekrany naszych kin, najnowszej produkcji Richarda Linklatera Boyhood. Wbrew pozorom nie jest to jedynie ciekawy projekt formalny ale przede wszystkim wciągająca historia o dorastaniu… i to nie tylko tych najmłodszych.

Forma Boyhooda jest o tyle interesująca, że powstawał on przez kilkanaście lat, grali w nim Ci sami aktorzy, którzy naturalnie starzeli się i dojrzewali wraz ze swoimi postaciami. Reżyser co roku zbierał ekipę i dokręcał kolejne fragmenty historii. W ten sposób udało mu się przedstawić opowieść o perypetiach pewnej rodziny na przestrzeni ponad dekady. Efekt końcowy przeszedł chyba oczekiwania samych twórców. Czytaj dalej…

Reklamy

Film: Drogówka

30 marca 2014 3 Komentarze

drogowkaWojciech Smarzowski w ostatnich latach stał się jednym najciekawszych polskich reżyserów. Braki w znajomości jego filmografii postanowiłem zacząć nadrabiać od obejrzenie jego przedostatniej produkcji – świętującej w ubiegłym roku triumfy – Drogówki.

Czytaj dalej…

Film: Dziewczynka w trampkach (Wadjda)

29 grudnia 2013 1 komentarz

dziewczynka w trampkachFilm pierwszej reżyserki-kobiety z Arabii Saudyjskiej (Haifaa Al-Mansour), która opowiada o sytuacji kobiet w tym kraju, przy czym robi to bez większego patosu, a poprzez przedstawienie historii młodej dziewczyny, która chce kupić swój własny rower aby ścigać się z kolegą z podwórka (rzecz nie spotykana w tym kraju aby dziewczyna jeździła na rowerze).

Kupno własnego roweru jest dosyć sporym wydatkiem, więc nasza bohaterka próbuje znaleźć dodatkowe fundusze na ten cel. Okazją do tego staje się organizowany konkurs recytowania Koranu. Do tej pory nie specjalnie praktykująca Wadjda postanawia zapisać się do kółka religijnego i zdeterminowana wygrać konkurs.

Czytaj dalej…

Film: Blue Jasmine

1 września 2013 3 Komentarze

blue jasmineTo najlepszy dramat Woodiego Allena jaki nakręcił w przeciągu ostatnich kilkunastu lat. Przy czym to dramat obyczajowy nakręcony w sposób typowy dla jego komedii, mimo wszystko w trakcie seansu nie jest nam do śmiechu.

Czytaj dalej…

Film: Zamieszkajmy razem (Et si on vivait tous ensemble?)

20 lutego 2013 1 komentarz

Po zobaczeniu tytułu zapewne większość z Was pomyśli, że będzie o komedii romantycznej. Nic z tych rzeczy. Nie będzie nawet o młodych ludziach, a wręcz przeciwnie, o naszych dziadkach. Film opisuje historię 5-ciu zaprzyjaźnionych od wielu lat staruszków, którzy choć spotykają się ze sobą dosyć często, zastanawiają się nad wspólnym zamieszkaniem w jednym domu.

Pierwsza część filmu to dosyć długie wprowadzenie podczas którego poznajemy nieco bliżej naszych starszych bohaterów. Są niezależni, pełni wigoru i niechętni do zmiany swojego stylu życia. Niestety wiek, a także związane z nim przypadłości, ostatecznie przesądzają o tym, że rozsądniej będzie zamieszkać razem niż dać się wysłać do domu spokojnej starości.

Druga część filmu to perypetie bohaterów, gdy już zamieszkują razem. Okazuje się bowiem, że wspólna przeszłość ma swoje mroczniejsze tajemnice, które dopiero teraz ujawniają się i doprowadzają do konfliktów.

Czytaj dalej…

Film: Upalne brazylijskie lato (À Deriva)

13 lutego 2013 1 komentarz

Rodzina, w której skład wchodzą pisarz (Vincent Cassel), jego żona (Debora Bloch) oraz trójka dzieci, spędzają wakacje w niewielkiej miejscowości położonej nad brazylijskim oceanem. Głowa rodziny pracuje właśnie nad nową powieścią, a w wolnych chwilach razem z żoną i, czasami, z najstarszą – 14 letnią – córką Filipą (Laura Neiva), spotykają się ze znajomymi by przyjemnie spędzić czas na rozmowach przy szklance whiskey.

Równoległy wątek poświęcony jest najstarszej córce, którą obserwujemy w grupie rówieśników, która jak to na wakacjach, zawiera nowe znajomości oraz spędza długie godziny na plaży.

Ta sielankowa atmosfera komplikuje się w momencie gdy Filipa przypadkowo odkrywa romans między jej ojcem, a piękną amerykanką (Camilla Belle) przebywającą w położonym na uboczu miejscowości, malowniczym domku.

Czytaj dalej…

Film: Fish Tank

10 Maj 2011 Dodaj komentarz

Film obyczajowy brytyjskiej reżyserki Andrei Arnold, który został uhonorowany nagrodą w Cannes. Opowiadający o dojrzewającej nastolatce z brytyjskich nizin społecznych. 15-letnia Mia mieszka razem z swoja młodszą siostrą i nie wiele starszą matką w niewielkim mieszkaniu gdzieś na prowincji Anglii. Matka samotnie wychowuje obie córki, przy czym należy raczej do typu imprezowiczek, w związku z tym przez dom przetaczają się tłumy ludzi w tym też różnych mężczyzn. Jeden z nich pojawia się coraz częściej wzbudzając sympatię nie tylko matki ale również i akceptację córek.

Ponieważ jest to film obyczajowy ciężko tutaj o porywającą akcję czy oryginalna fabułę. Opowiedziana została po prostu pewna historia młodej, zbuntowanej, na pierwszy rzut oka butnej i dumnej nastolatki, która w gruncie rzeczy jest nieco zagubiona i szuka pewnych wzorów do naśladowania – choć środowisko, w której przyszło jej życie, nie pomaga. Nie chętnie chodzi do szkoły natomiast pasjonuje ją taniec i w tym kierunku widzi swoją przyszłość.

Ze znanych postaci mamy tu tylko Michaela Fassbendera ale pozostali aktorzy, choć ich nazwiska mi nic nie mówiły przed seansem,  bardzo dobrze odegrali swoje role. Całość została solidnie zrealizowana, ogląda się z zainteresowaniem i jest na pewno ciekawą odskocznią od hollywodzkich blockbusterów.

Komu powinien się spodobać:

  •   kino-maniakom  bywającym na poważniejszych festiwalach filmowych
  •   lubiący filmy obyczajowe

Kto powinien unikać:

  • to nie jest film dla miłośników kina akcji i atrakcji

Moja subiektywna ocena: 7/10 (jak interpretować moje oceny dowiesz się tutaj.)

Więcej informacji o filmie:  Fish Tank na FilmwebieFish Tank na IMDB

Kategorie:Film Tagi: , , ,

Film: Poznasz przystojnego bruneta (You Will Meet a Tall Dark Stranger)

24 marca 2011 2 Komentarze

Na najnowszą produkcję Woodiego Allena wybierałem się niezbyt chętnie. Ten sceptycyzm spowodowała przypadkowa lektura pewnego bloga prowadzonego przez kinomankę, a zarazem fankę reżysera, która stwierdziła, że nie jest on w najwyższej formie. Przyznać trzeba, że ostatnio różnie z tym bywało, więc wizytę w kinie nie uznałem za obowiązkową. Ostatecznie przekonała mnie jednak wizja zacnego towarzystwa, z jakim miałem się wybrać na ten seans.

Jak się okazało, nie było tak źle jak można by wywnioskować czytając opinie w internecie, a pogłoski o słabszej formie reżysera są zdecydowanie przesadzone. Inna sprawa, że film przez dłuższy czas nie afiszuje się swoim „allenowskim” pochodzeniem. Dialogi nie są specjalnie cięte czy błyskotliwe, a sama historia, choć kilku wątkowa, przypomina sprawnie nakręcony film obyczajowy.

Tematyka już jest bliższa ostatnim obrazom reżysera dotyka bowiem takich spraw jak, nie do końca idealne związki i poszukiwania nowych wrażeń, romansów, niemocy twórczej, starzenia się czy znalezienia własnego sposobu na życie, które ostatecznie często pokazuje swoje przewrotne oblicze. Ironiczny styl Allena objawia się gdzieś dopiero w 3/4 filmu, z tym, że jest wyraźnie łagodniejszy, niż ten, który znamy i lubimy z początków jego kariery. Zostaje on jakby stłamszony i po seansie może nieco brakować mocnej puenty.

Rozumiem więc, że fani reżysera mogą czuć pewien niedosyt ale wcale nie uważam, że wyszło to filmowi na złe. Otrzymujemy co prawda mniej „Woodiego w Woodim” ale to nadal dobra produkcja, a tego zasługą może być właśnie fakt, że jest troszkę inna niż zwykle.

Przyjemny, momentami lekko zabawny film obyczajowy z wyborową obsadą aktorską. W sumie ciekawa propozycja na wiosenne popołudnie lub wczesny wieczór.

Moja subiektywna ocena: 7/10 (jak interpretować moje oceny dowiesz się tutaj.)

Więcej informacji o filmie:  Poznasz przystojnego bruneta na Filmwebie,  You Will Meet a Tall Dark Stranger na IMDB

American Film Festival 2010: Niedziela i podsumowanie

1 listopada 2010 4 Komentarze

Po kilku dniach przerwy czas w końcu dokończyć relację z American Film Festival. Ostatniego dnia obejrzałem trzy filmy. O różnej tematyce i stylistyce… wszystkim im wystawiłem tą samo ocenę choć, szczerze, miałem pewne wątpliwości czy, tak z czystym sumieniem, na nią zasługują. Każdy z nich ma w sobie jednak coś co odróżnia go od większości masowych produkcji… I choć teoretycznie do każdego można by się przyczepić… to tak, to jednak są bardzo dobre filmy.

Czytaj dalej…

%d blogerów lubi to: