Jaka powinna być oficjalna piosenka na EURO (część I)

Wyborowi naszej oficjalnej piosenki na EURO 2012 czyli Koko, Euro Spoko budziło sporo emocji i komentarzy. Mój stosunek do niej jest neutralny. Nie sądzę aby nas jakoś szczególnie  ośmieszała (gdyż współgra z ideą prezentowania tradycji kraju, w którym jest organizowany) ale znalazłbym lepsze utwory do promocji imprezy tego typu.

Z drugiej strony wydaje mi się, że propozycja naszych Ukraińskich sąsiadów jest, wbrew może pierwszym wrażeniom, słabsza… ponieważ jest kompletnie bez wyrazu, lub ujmując to inaczej, kompletnie bezpłciowa (choć w samym video jest kilka atrakcyjnych Ukrainek).

All Stars/UkrOP – Вболівай!/Wboliwaj!

dla przypomnienia nasza piosenka

Jarzębina – Koko, Euro spoko

Jaki więc powinien być utwory promujący tego typu imprezę? Oto kilka wybranych przeze mnie dobrych przykładów.

Czytaj dalej „Jaka powinna być oficjalna piosenka na EURO (część I)”

Z cyklu kawałki, które za mną chodziły: PopArt

O muzyce jeszcze na moim blogu nie było i czas to nadrobić. Jak większość młodych ludzi w pewnym okresie mojego życia był ona bowiem jego ważnym elementem. Z przykrością muszę jednak stwierdzić, że ostatnio jest on kompletnie zaniedbany. Szkoda mi czasu wyłącznie na “słuchanie muzyki” która ogranicza się teraz do “plumkania w tle”.

Każdy ma jednak jakieś kawałki, które “chodziły za nim…” czyli raz usłyszane nie dawały spokoju. Takimi „moimi” utworami, pochodzącymi z różnych okresów mojego życia, postanowiłem się z Wami podzielić. Wbrew pozorom nie zawsze będą to najlepsze piosenki z danego okresu (ten typ utworów nie zawsze jest „naj” często, po prostu, „wpada w ucho”). Starałem się też nie umieszczać oczywistych przebojów czy klasyków, a raczej twórców, których albo słabo kojarzycie, a jeśli już jest to dosyć popularny zespół/artysta, to o ile nie jesteście ich wiernymi fanami, to wybranych piosenek możecie nie znać.

Nie doszukujcie się tutaj jakiegoś głębszego klucza, są to kawałki, które po prostu sobie aktualnie przypomniałem. W założeniach, miał to być pojedynczy wpis, zbierający utwory z różnych gatunków. Jednak po wstępnej selekcji nazbierało się tego tyle, że trzeba było jakoś to podzielić. Stąd też poszczególne odcinki będą nastrojowo-gatunkowe.

Na początku coś (w miarę) lekkiego, łatwego i przyjemnego czyli Pop.

Czytaj dalej „Z cyklu kawałki, które za mną chodziły: PopArt”