Archiwum

Posts Tagged ‘Quantic Dream’

Gamescom 2016: Detroit Become Human i Yakuza 0

30 sierpnia 2016 2 Komentarze

Wspominałem Wam, że zaraz po załatwieniu formalności związanych z akredytacją, moje pierwsze kroki na Gamescomie skierowałem w kierunku pawilonu PlayStation. Pomimo możliwości wcześniejszego wejścia na imprezę, jeszcze przed tłumami zwiedzających, okazało się, że kolejka przy najgorętszym hicie targów czyli PlayStation VR była już całkiem długa. jakie inny interesujące rzeczy można zobaczyć na stoiskach Sony. Tak oto trafiłem do całkiem pustej ciężarówki sygnowanej logiem marki PS, gdzie dosyć nieoczekiwanie natrafiłem na pierwszą z opisywanych dzisiaj gier… Yakuzę 0.

DSC02607

Czytaj dalej…

Reklamy

Gra: Fahrenheit (Indigo Prophecy)

21 sierpnia 2016 1 komentarz

Fahrenheit (w Ameryce wydany jako Indigo Prophecy) leżał na dysku mojego PC-ta już od dłuższego czasu. Gra Quantic Dream, który był protoplastą Heavy Raina i Beyond Two Souls miała mieszane recenzje, ale odwołania do niej pojawiają się często nie tylko w kontekście nowszych produkcji Davida Cage’a. Moja wersja to ta oryginalna z 2006 roku (ostatnio pojawił się jej remaster podbijający nieco grafikę oraz usprawniający nieco sterowanie), tak więc przed rozpoczęciem gry nastawiałem się na nieco archaizmów i grafikę trącącą myszką. Słyszałem również narzekania na poziom historii, która z biegiem rozgrywki przybiera coraz bardziej nieprawdopodobny przebieg. Nie zrażony tymi elementami, jako fan gier, gdzie decyzje gracza istotnie wpływają na dalsze losy rozgrywki (Life is Strange, The Walking Dead), postanowiłem w końcu zapoznać się z tą pozycją.

fahrenheit_screen

Czytaj dalej…

Gra: Beyond: Dwie Dusze (Beyond: Two Souls)

18 października 2013 14 Komentarzy

Heavy Rain to jedna z moich ulubionych gier. Więcej, to gra dla której byłbym w stanie kupić PlayStation 3 gdybym jej nie miał, co wcześniej (kupowanie konsoli dla jednej, konkretnej gry) wydawało mi się czymś niewyobrażalnie nieuzasadnionym.

Nic więc dziwnego, że na nową produkcję studia Quantic Dream czekałem z niecierpliwością. Gdy jeszcze okazało się, że z ich rewolucyjnej technologi performance capture, która oprócz przeniesienia ruchów aktorów zapewnia także odczyt emocji na ich twarzach, tym razem będą korzystać prawdziwe hollywodzkie gwiazdy jak Willem Dafoe, a przede wszystkim Ellen Page, zakup edycji specjalnej w okolicach premiery był dla mnie kwestią bezdyskusyjną.

Podobnie jak w przypadku Heavy Raina, w trakcie rozgrywki, w charakterze widza, towarzyszyła mi żona. Do zobaczenia napisów końcowych potrzebne było około 10-12 godzin. Czy da się je w dwóch słowach podsumować? Nie, co najwyżej mogę stwierdzić, że słowo „gra”, w przeciwieństwie do HR, nie jest tutaj odpowiednie, a zdecydowanie lepiej pasuje określenie – interaktywny film… Pozostaje pytanie czy eksperyment się powiódł?


Czytaj dalej…

E3 2012: Podsumowanie

14 czerwca 2012 Dodaj komentarz

W ubiegłym tygodniu zakończyły się E3. Najsłynniejsze targi poświęcone elektronicznej rozrywce odbywające się w Los Angeles. Choć w tym roku nie były zbyt ekscytujące i nie pojawiło się tam wiele niespodzianek, to znalazłem tam kilka interesujących mnie produkcji.

Tekst ten dedykuje w szczególności tym, którzy nie specjalnie interesują się grami wideo, po to aby zobaczyli jak daleko ta branża już zaszła i jak wyglądają dzisiejsze gry.

Czytaj dalej…

Gra: L.A Noire

22 kwietnia 2012 Dodaj komentarz

Produkcja która na liście oczekiwanych gier 2011 roku była bardzo wysoko w moim prywatnym zestawieniu. Jednak ukończenie jej zajęło mi trochę czasu, bo prawie rok. Wynikało to po części  z braku szczęścia, gdyż złożony zamówienie przedpremierowe dotarł 3 dni po awarii mojej konsoli. Kilka tygodni trwała próba przywrócenia jej do życia, później był okres wakacyjny i gra czekała na lepsze czasy. Gdy w końcu zabrałem się za nią… nastąpiło lekkie rozczarowanie i brak motywacji do jej ukończenie, szczególnie, że w moje łapki wpadły bardziej wciągające produkcje (Deus Ex: Human Revolution, Yakuza 4 czy Beyond Good & Evil).

Postaram się wyjaśnić dlaczego, pomimo świetnego pomysłu, technologii i mnóstwa wysiłku włożonego w jej powstanie coś w niej nie zagrało.

W tekście będzie sporo odnośników i porównań do jednej z moich ulubionych gier Heavy Rain. I choć zdaje sobie sprawę z faktu, że są to dwie różne produkcje, to mimo wszystko uważam, że twórcy L.A Noire powinni bardzo dokładnie przyjrzeć się interaktywnej dramie przygotowanej przez studio Quantic Dream, gdyż mogliby się wiele z niej nauczyć i mam nadzieję wyciągnąć kilka wartościowych wniosków.

Czytaj dalej…

Ogłoszenia blogowe

13 marca 2012 Dodaj komentarz

Dzisiaj kilka ogłoszeń parafialnych blogowych…

Po pierwsze, wpis zatytułowany Nieuczciwi gracze był SETNYM moim wpisem na tym blogu. Mamy więc mały jubileusz… jeszcze nie wiem jak go uczczę.

Po drugie, w sobotę ta sama notka trafiła na „stronę główną” serwisu o grach Polygamia. Wywoła też nieco dyskusji i jak się okazało większość dzisiejszych graczy jednak nie podziela mojego punktu widzenia w omawianej przeze mnie kwestii.

Po trzecie, w poniedziałek mój ostatni wpis dotyczący nowego dema technologicznego twórców Heavy Raina, gościnnie (przez Macieja Gajewskiego) został opublikowany w serwisie Chip.pl

Jak widać, całkiem sporo osiągnięć jak na kilka ostatnich dni 😉

The Casting i Kara

10 marca 2012 4 Komentarze

Kilka dni temu zakończyła się Game Developers Conference. W trakcie jej trwania studio Quantic Dream, twórcy fantastycznego Heavy Raina, zaprezentowało demo technologiczne zatytułowane Kara. Silnik, na którym ono powstało, zostanie wykorzystany w ich następnej produkcji. Pokaz ten wzbudził sporo emocji w środowisku branżowym. Były one na tyle duże, że film przedarł się do portali/blogów nieco bardziej mainstreamowych. Oczywiście pojawiło się sporo komentarzy na ten temat, odnoszę jednak wrażenie, że większość zabierających głos nie do końca załapała dlaczego pokaz tej technologii budzi tyle emocji w środowisku developerskim. Postaram się więc zwrócić uwagę na te elementy, które umknęły większości, nie śledzących na bieżąco branży gier i po prostu zobaczyli kolejny “komputerowo wygenerowany trailer”.

Przyznam, że trochę zdziwiła mnie tak mało entuzjastyczna recepcja tej technologii. Jednak wydaje mi się, że udało mi się “wejść w buty” przeciętnego czytelnika. Oto więc moje spostrzeżenia i uwagi.

Czytaj dalej…

%d blogerów lubi to: