TomigaBlog@Instagram

Obejrzenie filmu Ingrid goes West zainspirowało mnie do zastanowieniem się nad założeniem konta na Instagramie ;). Po zrobieniu krótkiej sondy wśród znajomych na Facebooku okazało się, że ktoś z tej aplikacji jednak korzysta (wcześniej wydawało mi się że tylko nastolatkowie i „influencerzy”). Pora więc na kolejny mały eksperyment (ostatni taki z blogowaniem chyba się udał, bo trwa już całkiem długo ;). Oto więc wpis tłumaczący skąd pomysł na instagrama i jak ma to wyglądać w praktyce.

Czytaj dalej „TomigaBlog@Instagram”

Reklamy

Tomiga Blog 2016 Podsumowania

tomiga blogDo tej pory nie robiłem corocznych ani zbyt częstych podsumowań mojego blogowania. Ostatnio takie miało miejsce z okazji podwójnego jubileuszu 5 lat bloga, które jednocześnie zbiegło się z osiągnięciem 100 o00 odsłon. W 2016 roku trochę się jednak działo i wypadałoby przedstawić kilka faktów z życia bloga, podzielić się statystykami m.in dotyczącymi najpopularniejszych wpisów oraz pochwalić się swoimi najciekawszymi tekstami.

Czytaj dalej „Tomiga Blog 2016 Podsumowania”

Jubileusz: 5 lat i ponad 100 000 odsłon Tomiga Blog

tomiga blogNiedawno zauważyłem, że blog zbliża się do granicy 100 000 odsłon i właśnie zdałem sobie sprawę że 5 września (czyli dzisiaj) mija 5 lat od opublikowania pierwszego wpisu na Tomiga Blog. Z tej podwójnej okazji wypadałoby zrobić więc krótkie podsumowanie jego istnienia.

Czytaj dalej „Jubileusz: 5 lat i ponad 100 000 odsłon Tomiga Blog”

Nowa strona: Podsumowania

Podsumowania to nowa strona poświęcona najciekawszym wpisom, które zostały opublikowane na Tomiga Blog. Ponieważ wszystkich notek jest już kilkaset, łatwo przeoczyć te, moim zdaniem, najbardziej interesujące. Obserwując statystyki kliknięć, często goście, którzy trafiają tutaj przypadkowo sięgają do ostatnich kilku wpisów lub tych, które znajdą w sekcji Najczęściej czytane (dzisiaj).

Niestety nie zawsze jest to najlepsza rekomendacja. WordPress domyślnie posiada informację o najczęściej klikanych linkach danego dnia (a nie w całej historii), co prowadzi do sytuacji, że trafiają tam wpisy czysto techniczne do których jest najwięcej odnośników z wyszukiwarki Google (np. Rejestracja karty sim nie powiodła się) raczej mało interesujące dla przypadkowego gościa szukającego ciekawych treści. Z drugiej strony część notek nie ma dużej klikalności, a wydają mi się bardziej interesujące od innych, które z jakiegoś powodu cieszyły się wyższym zainteresowaniem (najczęściej chodzi o jakieś tematy „na czasie”).

Strona z podsumowaniami powstała po to, aby zasugerować, gdzie i po jakie wpisy opublikowane na tym blogu warto sięgnąć w pierwszej kolejności.

Jak sama nazwa wskazuje w podsumowaniach znajdziecie, w pierwszej kolejności, linki do różnego rodzaju wpisów podsumowujących. Mogą to być podsumowania podróży w konkretne miejsce, festiwalu filmowego, bądź innego wydarzenia, które doczekało się serii wpisów na swój temat. Dotyczy to też tematów cyklicznych (np. corocznych). Podsumowania najczęściej zawierają odnośniki do innych powiązanych tekstów.

Jeżeli trafiliście tu przypadkowo warto zajrzeć do tej sekcji i poszukać tematów, które mogą Was zainteresować. A stali bywalcy zawsze mogą sobie jakiś temat odświeżyć (teksty są podzielone tematycznie).

Zapraszam więc do podsumowań.

tomiga.net

Od kilku dni dzieje się jakaś katastrofa z serwisem prv.pl oferujący m.in darmowe, przyjazne aliasy, na których bazowały wszystkie moje prywatne projekty. Awaria mocno utrudniła dostęp do moich stron osobom postronnym. Na prv, symptomy problemów, zaczął przejawiać już jakiś czas temu, tym razem miarka się jednak przebrała. Postanowiłem wykupić własną domenę.

Domena, jak to domena, powinna łatwo się kojarzyć, być w miarę krótka i prosta do zapamiętania, a także dostępna czyli krótko mówiąc… być sexy 😉

Zapomniałbym o jeszcze jednej, bardziej przyziemnej kwestii, a mianowicie cenie. Oczywiście nie może być zbyt droga, ponieważ jej użycie ma charakter nie komercyjny i nie będzie przynosić bezpośrednich dochodów. Po zasięgnięciu rad, na firmowej liście mailingowej, z którego pośrednika skorzystać podczas rejestracji, pochlebnymi opiniami oraz przystępnymi cenami mógł pochwalić się ovh.pl, gdzie ostatecznie wykupiłem domenę.

Czytaj dalej „tomiga.net”

Ogłoszenia blogowe

Dzisiaj kilka ogłoszeń parafialnych blogowych…

Po pierwsze, wpis zatytułowany Nieuczciwi gracze był SETNYM moim wpisem na tym blogu. Mamy więc mały jubileusz… jeszcze nie wiem jak go uczczę.

Po drugie, w sobotę ta sama notka trafiła na „stronę główną” serwisu o grach Polygamia. Wywoła też nieco dyskusji i jak się okazało większość dzisiejszych graczy jednak nie podziela mojego punktu widzenia w omawianej przeze mnie kwestii.

Po trzecie, w poniedziałek mój ostatni wpis dotyczący nowego dema technologicznego twórców Heavy Raina, gościnnie (przez Macieja Gajewskiego) został opublikowany w serwisie Chip.pl

Jak widać, całkiem sporo osiągnięć jak na kilka ostatnich dni 😉

Tomiga Blog ma już rok!

5 września 2010 roku pojawił się pierwszy wpis na tym blogu. Nosił on tytuł Wstępniak czyli po co blog. Niedawno minął więc rok od pojawienia się mojego prywatnego bloga w sieci. Pora więc na krótkie podsumowanie tej całej zabawy w blogowanie.
Na początku kilka twardych faktów.

Statystyki
Przez rok opublikowałem 85 wpisów, które zostały odwiedzone/przeczytane ponad 14 500 razy. Czy to dużo, czy mało? Ciężko mi stwierdzić. Na pewno znacznie więcej niż odwiedzin na mojej stronie domowej. Podobną liczbę wizyt zanotował mój, sztandarowy niekomercyjny projektu, czyli Biznes Filmowy ale zajęło mu to dwa razy więcej czasu.
Oczywiście nie jest tak, że każdy mój wpis przyciąga rzesze czytelników, niestety jak to w dzisiejszych czasach bywa nieco „reklamy” okazuje się bardzo pomocne. Stąd też najwięcej wejść zanotowałem 9 lipca, gdy to wrzuciłem w komentarzach na Polygami link do lajtowego wpisu na temat Wiedźmina 2.
Najwięcej odwiedzin w miesiącu przypadło na wrzesień 2010 i było to 2274 wejścia. Wynikało to najprawdopodobniej z faktu, że w tym też miesiącu opublikowałem najwięcej, bo aż 17, wpisów.
W 85 wpisach użyłem 397 tagów (czyli słów kluczowych) do opisu ich zawartości. Najczęściej pojawiającymi się słowami są: recenzja, film, Wrocław i… Sony. Jeżeli chodzi o kategorie to najwięcej należało do następujących: Film oraz Gry i konsole (przy czym do tej drugiej, trafiały też teksty dotyczące Biznesu Filmowego). Najwięcej komentarzy pojawiło się pod pierwszą części ubiegłorocznej relacji z IFA (choć nie jest to porażająca ilość 😉
Niestety nie znalazłem statystyk dotyczących ocen wpisów, więc w tej chwili ciężko mi stwierdzić, które z nich były najlepsze okiem czytelników. (Jeżeli ktoś wie jak znaleźć takie statystyki na wordpress.com to chętnie się tego dowiem).

Czego się nauczyłem
Przede wszystkim tego, że blogowanie to wbrew pozorom dosyć ciężki kawałek chleba (no, ja na szczęście nie muszę się z tego utrzymywać) i strasznie czasochłonne zajęcie. W szczególności dotyczy to relacji multimedialnych (z duża ilością zdjęć) gdzie masę czasu pochłania obróbka i przygotowanie tychże do publikacji. Samo redagowanie tekstu również nie jest proste i niestety pomimo kilkukrotnego czytania przed wrzuceniem ich online, nadal robię mnóstwo błędów, a w szczególności literówek. (Na szczęście moja KaTe, jak tylko znajdzie czas na przeczytanie moich wypocina, daje mi znać o tym co jej zdaniem należy poprawić).

Co się udało
Blog nadal funkcjonuje. W zależności od dostępnego czasu rzadziej lub częściej pojawiają się na nim wpisy… ale się pojawiają. Kilku znajomych nawet śledzi pojawiające się na nim teksy co też mogę uznać za osobisty sukces :).

Co się nie udało
Głównie ze względu na brak czasu nie udało mi się sporządzić relacji z wakacji. Zarówno tych ubiegłorocznych (hiszpańskie Costa del Sol) jak i tegorocznych z Polski Wschodniej. Być może w jakieś długie, zimowe wieczory uda mi się to nadrobić (… choć ja akurat nie mam problemów z zagospodarowaniem długich zimowych wieczorów – są one zdecydowanie przereklamowane). Oprócz większych wpisów brakuje mi też czasu na te mniejsze… kilku recenzji filmowych nie udało się dokończyć i również czekają na lepsze czasy.

Osiągnięcia
Przez roku mam też małe sukcesy. Moje dwa wpisy dotyczące tabletów doczekały się „przedruku” na innych (większych) portalach. Pierwszy z nich „O tabletach słów kilka” znajdziecie w internetowej wersji Chipa. Drugi, dotyczący pierwszych wrażeń z użytkowania Asus Transformera również wylądował na chip.pl a także na fandroid.com.pl

Co dalej
Ogólnie idea bloga się sprawdza. Jest to miejsce gdzie mogę od czasu do czasu naskrobać co nieco o rzeczach, które mnie nurtują lub napisać jakiś dłuższy wpis dotycząc Biznesu Filmowego. Niektóre teksty np. ten dotyczący zawiłości WordPressa przydały się kilku osobom (tak przynajmniej wynika z komentarzy) więc cieszę się, że nie generuję tylko elektronicznego spamu  ale komuś na coś te wpisy się czasami przydają. Co prawda nie na wszystko zawsze wystarcza czasu (prace nad nową wersją Biznesu Filmowego są naprawdę zasobożerne… upps wygadałem się 😉  ale mam nadzieję, że nadal będę znajdował wystarczającą jego ilość aby napisać coś mniej lub bardziej ciekawego, a czasami może i przydatnego.

Moje tabletowe wrażenia w sieci

Wygląda na to, że w polskim internecie brakuje rzetelnych opisów najnowszych gadżetów. Moje pierwsze wrażenia z użytkowania Asusa Transformera po publikacji na chip.pl tym razem zawitały na blog fandroid.com.pl

Muszę chyba jeszcze baczniej zwracać uwagi na interpunkcję i stylistykę, bo tekst pomimo licznych poprawek nadal wymaga korekty. Jak widać nigdy nie wiadomo, gdzie takie wpisy mogą później trafić 😉

 

Integracja bloga na WordPress.com z Facebookiem

AKTUALIZACJA (2012-01-29): Cały poniższy wpis jest już tylko ciekawostką, ponieważ WordPress.com wprowadził w końcu widget Facebook Like Box (który swoją drogą powinniście widzieć po prawej stronie strony) w związku  z tym, nie ma już potrzeby przeprowadzania takich kombinacji jak opisałem poniżej. Ale jeżeli ktoś, mimo wszystko, ma ochotę poczytać to zapraszam.

Po pierwsze należy Wam się wyjaśnienie odnośnie mojego poprzedniego, nic nie wnoszącego, wpisu. Była to po prostu notka testowa sprawdzająca integracje bloga z Facebookiem.

Na wstępnie zaznaczę, że nie jestem jakimś wielkim fanem serwisu stworzonego przez Zuckerberga. Konto prywatne założyłem tam jedynie po to, aby móc stworzyć FanPaga dla Biznesu Filmowego.  Oprócz sprawdzenia fenomenu Facebooka na żywo, miał to być test na porównanie popularności tego serwisu ze swojską nasza klasą. Wyniki były dla mnie dosyć zaskakujące, gdyż aktualnie stosunek fanów BFa na fejsie do nk wynosi 12:1.

Dlaczego postanowiłem zintegrować swój blog z obecnie najpopularniejszym serwisem społecznościowym świata? (W sumie czy po tak skonstruowanym pytaniu macie jeszcze jakieś wątpliwości ;)?). W rzeczywistości powód był tylko jeden… Sebik.

Czytaj dalej

Tomiga Blog na Facebooku

Na razie eksperymentalnie blog otrzymał swoją facebookową podstronę. Po co, dlaczego i jak to można zrobić (wbrew pozorom na http://www.wordpress.com nie jest to taki proste) pojawi się wkrótce w następnej notce.