American Film Festival 2017: Część I

Z lekkim opóźnieniem czas na kolejną, po Nowych Horyzontach, relację z ubiegłorocznego festiwalu filmowego w którym miałem okazję uczestniczyć. Na American Film Festival 2017 obejrzałem tym razem skromnie, bo tylko 9 produkcji. Dzisiaj trzy pierwsze.

Dokument o pisarce i aktywistce Jane Jacobs walczącej o zachowanie miast dla ludzi a nie blokowisk i samochodów (Obywatelka Jane. Walka o miasto). Podobno najdojrzalszy film kampowego reżysera Gregga Arakiego z świetną rolą Joseph Gordon-Levitt (Zły dotyk). A na koniec święcąca tryumfy wśród wielu krytyków historia o kilku sześcioletnich rozrabiakach mieszkających w tanim motelu nieopodal Disneylandu (Florida Project). Czytaj dalej „American Film Festival 2017: Część I”

Film: John Wick

john wickTytułowy film to jak dla mnie duże zaskoczenie ubiegłego roku. W każdej recenzji podkreślano, że jest to kino klasy B, ale takie, jakiego dawno nie widzieliśmy, sięgające bowiem do korzeni filmów sensacyjne z lat 80-tych i 90-tych. Ostatnio jakby mniej  jest takich produkcji, a na pewno nie przebijają się one do masowej świadomości. Być może John Wick przywróci modę na, w założeniach, proste ale świetnie zrealizowane, sycące i relaksujące kino sensacyjne.
Czytaj dalej „Film: John Wick”

Gra: Beyond: Dwie Dusze (Beyond: Two Souls)

Heavy Rain to jedna z moich ulubionych gier. Więcej, to gra dla której byłbym w stanie kupić PlayStation 3 gdybym jej nie miał, co wcześniej (kupowanie konsoli dla jednej, konkretnej gry) wydawało mi się czymś niewyobrażalnie nieuzasadnionym.

Nic więc dziwnego, że na nową produkcję studia Quantic Dream czekałem z niecierpliwością. Gdy jeszcze okazało się, że z ich rewolucyjnej technologi performance capture, która oprócz przeniesienia ruchów aktorów zapewnia także odczyt emocji na ich twarzach, tym razem będą korzystać prawdziwe hollywodzkie gwiazdy jak Willem Dafoe, a przede wszystkim Ellen Page, zakup edycji specjalnej w okolicach premiery był dla mnie kwestią bezdyskusyjną.

Podobnie jak w przypadku Heavy Raina, w trakcie rozgrywki, w charakterze widza, towarzyszyła mi żona. Do zobaczenia napisów końcowych potrzebne było około 10-12 godzin. Czy da się je w dwóch słowach podsumować? Nie, co najwyżej mogę stwierdzić, że słowo „gra”, w przeciwieństwie do HR, nie jest tutaj odpowiednie, a zdecydowanie lepiej pasuje określenie – interaktywny film… Pozostaje pytanie czy eksperyment się powiódł?


Czytaj dalej „Gra: Beyond: Dwie Dusze (Beyond: Two Souls)”